moim zadaniem Michal_g ma rację...wszystko zależy od sytuacji...ale też patrząc na to z drugiej strony...ja wychodzę z założenia że broń i amunicja powinna być traktowana z podejściem nastolatka do prezerwatywy-lepiej mieć a nie potrzebować, niż potrzebować a nie mieć...
Oczywiście kwestia budżetu MON jest ważna (wszyscy wiemy jakie są nakłady pieniężne na naszą armie)ale czy życie człowieka nie jest przypadkiem bezcenne? :roll:
Wydaje mi się że wszyscy żołnierze wp biorący udział w misjach poza granicami naszego kraju powinni dysponować najlepszym ekwipunkiem...Co zaś sie tyczy służby zasadniczej...sam taką aktualnie odbywam i wiem jak to wygląda, nie jestem może w bojowej jednostce, ale poligony i tak zaliczyłem.Ze smutkiem stwierdzam że bieganie w szelkach, starych hełmach i op1 na plecach nie jest przyjemne a bynajmniej nie wygodne...no ale to jest temat na odrębny wywód...
Reasumując- Broń przyboczna, ależ bardzo chętnie! :killer: :killer: