Witajcie!
Sporo się zmieniło na forum, odkąd ostatnio tu byłem (aż musiałem nowe konto założyć). Więc witam i pozdrawiam wszystkich :)
W ASG grałem jakieś 2-3 lata temu, od tego czasu wywaliłem cały sprzęt do Żyda. Obecnie szukam sobie klamki na jakieś okazjonalne CQB, killhouse itd. Oczywiście jak każdy mam swoje preferencje i spełnia je tylko Glock 17 i 19 (w sumie im mniejszy tym lepszy, ale nie popadajmy w skrajności, 26 i 27 odpada).
Z tego co się rozglądam, to ciężko cokolwiek znaleźć, jedyne sensowne w kwocie do 300-350 zł to WE i KJW, których nigdzie nie ma (i to autentycznie nigdzie w Polsce). Zostały się ino Army.
I teraz pytanie zasadnicze - klocki od Army. Szał czy kał? Podobno pierwsza generacja R17 (z oznaczeniami) była dziadowska, druga generacja R17 (bez oznaczeń) była spoko, a obecnie jedyne Glocki Army jakie znajduję to tajemnicze K7 (przynajmniej do tego odsyła np. link pod recenzją R17 od TanichMilitariów).
https://www.taniemilitaria.pl/pl,pistolet-k7-czarny-army,0,5,47,50,16683.html#.XTmzQh49eyM
Więc czy druga generacja R17 i K7 to to samo? Czy może K7 to trzecia generacja? Albo coś zupełnie innego? Ktoś to trzymał, strzelał, używał? Albo może polecić innego klocka w tej cenie, który jest gdzieś dostępny (jak pisałemz najlepszy byłby 19)?
Niestety, na WMASG jest jedynie recenzja pierwszej generacji R17, co niewiele pomaga.
Pozdrawiam wszystkich!