TheVoytekBear
Użytkownik-
Posts
73 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by TheVoytekBear
-
Axel, znalazłem inny wątek traktujący o kaburach kompozytowych o hi capy i pozytywnie nie było (drogo, trudno dostać Chomik_pl natchnąłeś mnie do wykorzystania rzepa, ale mam w głowie trochę inny patent. Jak się z nim ogarnę to tu wrzucę (chcę zrobić tak, żeby zmiana maga była dalej w miarę szybka. Kwestia mocnego velcro bo powierzchnia będzie niewielka...
-
Mam nadzieję, że to właściwy dział. Sprawa jak w temacie - mam gaziaka na CO2 typu Hi CAPA, z którego już 2 razy na strzelance bądź treningu wypadł mi magazynek (którego potem nie znalazłem). Za drugim razem pistolet był w kaburze i miałem nadzieję, że uchroni mnie ona przed przypadkowym naciśnięciem przycisku zwalniania maga. Nie uchroniła. Pytanie brzmi, czy macie jakieś patenty na gubienie magów. Na Leganie widziałem, że część osób chodziła z pistoletami bez magazynków, ale mam obawy, czy przy jakimś leżeniu, czy przedzieraniu się przez krzaki taki pistolet się nie zasyfi. To o czym myślałem: - oklejenie maga, żeby wchodził na lekki wcisk - chwilowe przypadkowe naciśnięcie zwalniania maga powinno zostawić go na miejscu - zaklejenie pustego chwytu tą czarną folią, którą sklepy owijają paczki - wygląda ona na lekko samoprzylepną, więc powinna się trzymać, a przy wkładaniu maga można by ją szybko zerwać, albo po prostu przebić magiem. Może wymyślam tu koło na nowo. Może już jest jakiś patent, tylko go nie znam?
-
Panowie, nie jestem kałaszowcem, ale czy magazynki od CM.028 nie są zgodne z droższymi wersjami? Może dobrym wyjściem dla kolegi byłoby kupienie CM.028, które przekracza budżet niecałe 60 zł, powolne doposażanie się pod tym kątem (magi, ładownice itd), a po tych 2 latach, kiedy się przesiądzie na porządniejszą replikę, będzie to mniej bolesne bo większość szpeju będzie miał. Sam po sobie się przekonałem, że replika może wcale nie być największym wydatkiem...
-
Na początku dzisiejszego wpisu chciałbym zaznaczyć, że nie jestem elektronikiem, ani serwisantem. Opisywane P90 jest moją pierwszą repliką i pierwszą, jaką kiedykolwiek rozbierałem. Dobór elementów oraz sposób ich montażu jest wynikiem moich subiektywnych preferencji oraz prób i błędów, a nie lat doświadczenia. Nie biorę odpowiedzialności za szkody wyrządzane wzorowaniem się na moich rozwiązaniach. Dzisiaj postanowiłem rozpocząć serię modyfikacji mojej repliki. Co ciekawsze z nich będę się starał dokumentować i tutaj wrzucać. Na pierwszy ogień poszła zmiana okablowania oraz instalacja mosfetu, które wg. mnie w naturalny sposób powinny być zrobione razem. Komponenty Wybór padł na mosfet Gate NanoAB (z hamulcem). Wybór taki, a nie inny ze względu na wbudowane wtyczki - zarówno zasilania jak i kabla sygnałowego. Dzięki temu ewentualna wymiana w razie przepalenia mosfetu nie będzie kłopotliwa i będzie ograniczała się do odpięcia starego i wpięcia nowego. Poza tym producent deklaruje wytrzymałość do 12,8V, co w kontekście przyszłego tuningu (i zmiany na baterię 11,1V) też ma znaczenie. Kable wymieniłem na silikonowe ze sklepu modelarskiego, o średnicy 2,5mm. Jedynym miejscem, gdzie ta średnica była kłopotliwa były konektory podłączane do silnika. Są one małe, więc i średnica kabla, jaki można nimi zacisnąć też jest ograniczona. Złapanie kabla 2,5 jest kłopotliwe, ale nie niemożliwe. Generalnie do całej operacji wykorzystałem: - Mosfet NanoAB - Kable silikonowe 2,5mm - ze sklepu modelarskiego, koszt jakieś 7zł za metr pojedynczej żyły - konektory żeńskie (2 szt) - najlepiej kupić w sklepie motoryzacyjnym, wydaje mi się, że to jest rozmiar 2,8 (były najmniejsze dostępne) - koszulki termokurczliwe - wtyki DEAN-T - 2 męskie, 2 żeńskie (jedna para jest w komplecie z mosfetem) Spis powyżej to rzeczy, które finalnie zużyłem. Kabla, czy wtyczek lepiej mieć w lekkim nadmiarze na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. Poza materiałami oczywiście potrzebna jest lutownica, coś do pracy z kablami i konektorami (używałem multitoola), zapalniczka (do zgrzewania koszulek), wkrętak krzyżakowy. Początki Dostęp do gearboxa w P90 jest banalny nawet dla takiego laika jak ja. Generalnie wystarczy zdjąć tylną osłonę kolby (tę, którą zdejmujemy, żeby włożyć baterię), a następnie odkręcić 2 śrubki. Nie trzeba nawet wyjmować sprężyny (jest cały czas zamocowana w gearboxie). Po odkręceniu śrubek wyjmujemy trzymaną przez nie klapkę, a następnie wysuwamy gearbox. Celem dzisiejszej operacji była nietylko wymiana okablowania, ale i sposobu, w jaki prąd doprowadzany jest do silnika (po to też jest mosfet). Fabrycznie prąd z baterii idzie do silnika przez styki, co wpływa negatywnie na ich żywotność. Docelowo prąć ma iść bezpośrednio do silnika, a do styków ma iść tylko kabel sygnałowy z mosfetu. To oznacza wylutowanie kabla zasilającego ze styków. I tu skończyła się teoria, a zaczeło kombinowanie. Głównym problemem jest brak miejsca w komorze baterii, wszędzie dookoła też jest casno. Wzorem Edisona musiałem odkryć kilka sposobów, jak założyć mosfet tak, żeby był całkowicie nieużywalny (tzn, żeby nie można było domknąć osłony kolby, bądź żeby w ogóle sam mosfet się w niej nie mieścił. Poniżej galeria takich sposobów, która pewnie poprawi humor serwisantom :icon_wink: Próba 1 - bardziej test, czy wszystko zlutowałem tak, jak trzeba. Miałem nadzieję, że mosfet zmieści się w kolbie i bezpośrednio do niego będę podpinał baterię. Niestety nie ma tak dobrze. Próba 2 - cały czas miałem nadzieję na podpinanie baterii bezpośrednio do mosfetu. Sam mosfet miał być schowany razem z gearboxem, a jego wtyk miał wystawać do komory baterii. Niestety poza dość kłopotliwym podpinaniem baterii okazało się, że osłona kolby się nie domknie Poza powyższymi było jeszcze kilka pomniejszych wariacji odnośnie tego, jak mosfetu nie montować. Tu właśnie przydał się spory zapas kabli i konektorów... Rozwiązanie, które działa Kilka prób i (i zmarnowanych materiałów) później wreszcie dotarło do mnie, że mimo, że wtyczki na mosfecie wyglądają kusząco, nie mam co liczyć na bezpośrednie podpinianie do niego baterii. Wtedy dopiero znalazłem miejsce na mosfet w komorze gearboxa, a całe okablowanie dostosowałem do jego nowej lokalizacji. Miejscem tym jest przestrzeń między cylindrem a silnikiem i stykami z boku gearboxa (a nie w wolnej przestrzeni z tyłu, tak jak kombinowałem na początku). Oczwiście przy takim umiejscowieniu mosfetu musiałem jeszcze dorobić kable służące do podpięcia baterii i tylko one wychodzą poza komorę gearboxa. Przy takim montażu w komorze baterii mieści się jeszcze alarm rozładowania LiPo.
-
Wrzucałem to do jednego z wątków "Jak zacząć", ale chciałbym, żeby ten temat stał się takim małym kompendium wszystkiego, co dotyczy tej repliki. Po niedzielnej imprezie mogę stwierdzić, że powyższy patent sprawdza się całkiem dobrze. Ładownice nie latały i nie przeszkadzały w leżeniu (nie czołgałem się). Podejrzewam, że były stabilne dzięki temu, że do paska szło podwójne zawieszenie (z 2 ładownic). Jako, że póki co n ie mam kamizelki, zawieszenie szło do paska od spodni, więc był mały problem w momencie, kiedy założyłem kurtkę od munduru. Ale zakładam, że ten problem dotyczy każdej ładownicy udowej, gdzie zawieszenie nie idzie pod spód a nie na zewnątrz (np. do pada pod kamizelką. Podsumowując: ten patent zostaje u mnie na dłużej :)
-
Też robiłem u tego pana zakupy na allegro. Przesyłka była u mnie na drugie lub 3ci dzień po zamówieniu :maniak_OK:
-
Przy takim budżecie pomyśl o ess turbofan. Ja najpierw kupiłem zwykłe za ok 100 zł ale po 2 treningach totalnie zepsutych przez zaparowane gogle (trochę się jednak pocę) wydałem kasę drugi raz (gdybym wiedział, nie kupowałbym tych pierwszych i miał stówę w kieszeni). Kupowałem z tej aukcji. Szły 3 tygodnie ale doszły. Miałem akurat szczęście i mi ich nie oclili (jedyna rzecz w paczce). Co do camo to my biegamy we flecktarnie. Całkiem nieźle maskuje i można bardzo tanio kupić z demobilu (spodnie kosztowały mnie 29 zł, bluza ok 50). W tym samym demobilu możesz dostać nowe buty bundeswehry II gatunku za ok 300 zł. Tu już jest relatywnie drogo, ale są na prawdę porządne i mogą CI uratować kostkę jak wbiegniesz w jakąś dziurę w ziemi. Replika to rzecz gustu. Pamiętaj tylko o 2 sprawach: do repliki warto kupić baterię lipo i odpowiednią ładowarkę, Jak kupisz lepszą replikę, to baterii i ładowarki może w ogóle nie być w zestawie. Tak, czy inaczej trzeba to przewidzieć w budżecie. Po jakimś czasie zaczniesz pewnie też myśleć o tuningu a to też kosztuje, więc może kupić trochę tańszą, a nadwyżkę przeznaczyć np. na lufę precyzyjną. Poza tym w goglach i masce może być Ci trudno się złożyć do przyrządów celowniczych więc do tego dojdzie jeszcze kolimator. Co do maski to sam używam siatkowej typu stalker. Neoprenowej nigdy nie używałem, ale nie wyobrażam sobie biegania w tym, zwłaszcza latem. Co do kamizelki się nie wypowiem, bo sam jestem na etapie eksperymentowania z tematem. Jedno jest pewne - musisz najpierw wybrać replikę, a do tego dostosować oporządzenie. Poza tym jest jeszcze masa pierdółek po drodze, która spowoduje, że jak będziesz celował w 2800 to na pewno tę kwotę przekroczysz :)
-
Robiłem u nich zakupy przez Allegro. Szybko i bezproblemowo. Szczególną uwagę chciałem zwrócić na szybkoładowarki, które u nich były po 10zł, a są całkiem porządne - układałem nimi mid-capy mag[170] do P90 i żadnej nic się nie stało, co ponoć się zdarza przy tych magazynkach (komentarze na WGC). Jedyny minus - u nich to się nazywa ładownica do kulek, więc ciężko to wyszukać.
-
Miałem ten sam problem co Ty - szukałem na necie jakieś 4 dni i nic z tego nie wynikało. Jeżeli masz taką możliwość to przejdź się do sklepu (takiego analogowego) i sobie po przymierzaj do ręki. Najlepiej, żeby w tym samym sklepie mieli od razu do tego magazynki bo jak nie to potem się można naszukać i tego... Dlaczego górny limit 300fps, a nie 350?
-
Gratulacje. Sam nie wiem, czy bym jej nie kupił, gdyby była już dostępna, kiedy kupowałem moje P90. Też jestem ciekaw kolimatora, bo na anglojęzycznym forum czytałem już wpisy ludzi kombinujących jak zastąpić wbudowany kolimator trzecią szyną... Co do FPSów, to czy przypadkiem ten model nie ma regulacji za pomocą śruby w kolbie? Robiłeś test na maksymalnie dokręconej?
-
Tuning repliki, wyposażenie i wiele innych pytań początkującego.
TheVoytekBear replied to relativy's topic in Jak zacząć?
to już wiesz, po czym mnie poznasz :maniak_usmiech: -
Tuning repliki, wyposażenie i wiele innych pytań początkującego.
TheVoytekBear replied to relativy's topic in Jak zacząć?
relativy też piszesz o niedzieli. Czyżby również legan? -
Tuning repliki, wyposażenie i wiele innych pytań początkującego.
TheVoytekBear replied to relativy's topic in Jak zacząć?
Panowie, czy z takim zestawem bore up można zastosować dowolny cylinder? Chodzi mi o to, czy można tu połączyć techniki i z jednej strony zamontować ten zestaw, a z drugiej cylinder ze wzmocnionymi zębami pod mocniejszą sprężynę... -
Tuning repliki, wyposażenie i wiele innych pytań początkującego.
TheVoytekBear replied to relativy's topic in Jak zacząć?
Sam zadałem pod postem kilka pytań, na które kolega odpowiedział dość wyczerpująco. Będę krok po kroku realizował jego porady i efekty wrzucał do wątku P90 KA w dziale o replikach (to już trochę wykracza poza "jak zacząć"). Co do noszenia magów, to dzisiaj popełniłem mały eksperyment, który mam zamiar sprawdzić w boju w niedzielę na strzelance. Mianowicie połączyłem 2 tego typu ładownice w jedną (trzeba było trochę szwów spruć na paskach, bo bez tego nie da się ich wyjąć). Przy mojej posturze 4 magi mi się spokojnie powinny zmieścić na jednym udzie. Po niedzieli dam znać, jak się z tym biegało. -
Montowałem dzisiaj preckę. Jako, że jestem zupełnie świeży w ASG, to miałem trochę problemów i z tym (głównie: gdzie jest dystanser; o jest, ale gdzie teraz go włożyć?). Z filmików na YT najbardziej pomocny był ten: Mam nadzieję, że się jeszcze komuś przyda. Na filmikach dedykowanych zmianie lufy temat dystansera był pomijany, albo był on pokazany a potem po jump-cut nagle znikał ze stołu :D
-
Melduję, że do mnie dzisiaj graty doszły :maniak_OK:
-
Wiem, że pytasz o pistolet ASG, ale Nitro ma tutaj rację. 15 m to wbrew pozorom już całkiem spora odległość dla taniej zabawki. Osobiście do eksterminacji puszek używam rewolweru Crosman 3576. Przy 10 m jest jeszcze ok i spokojnie można strzelać w tarcze 14x14. Przy 15 opad śrutu jest już zauważalny. Co do przebijalności to puszki nie mają szans, a i kilkoma strzałami można zrobić zimę z puszki pianki do golenia :icon_lol: . No i zapasowy magazynek kosztuje 12 zł bo to zwykłe plastykowe kółko jest. Owszem, znajdziesz tańsze wiatrówki na kulki stalowe, ale zakładam, że to ma być sprzęt do zabawy, więc z czasem będziesz chciał się pobawić innymi rodzajami amunicji, jak np. kvintor blik. Wiatrówki na kulki nie dają takiej możliwości. OK, wiem, że przekroczyłem trochę Twój budżet z tą propozycją, ale przemyśl to, bo rozczarowania też kosztują, tzn. najpierw kupujesz coś w pierwotnym budżecie, a potem coś droższego, bo to pierwsze nie spełnia oczekiwań i koniec końców wydajesz więcej kasy...
-
Dzisiaj mój P90 dostał latarkę i... przyznam szczerze, że miałem problem z jej zamontowaniem, Polegał on na tym, że na górnej szynie mam już kolimator, a latarka miała wylądować na prawej, jak najbardziej do tyłu (włączanie latarki bezpośrednio kciukiem). Na początku założyłem montaż śrubą do dołu i wszystko było OK do czasu włożenia (a tak na prawdę próby włożenia) magazynka. Skończyło się na tym, że musiałem zdjąć kolimator, założyć montaż śrubą do góry, dokręcić ją jak tylko mocno się dało i potem ponownie założyć kolimator (wszedł na styk). Generalnie szyny są na tyle blisko siebie, że trzeba przemyśleć akcesoria, jeżeli ma się zamiar używać więcej niż jednego...
-
Tuning repliki, wyposażenie i wiele innych pytań początkującego.
TheVoytekBear replied to relativy's topic in Jak zacząć?
Widzę, że kolega zaczyna podobnie jak ja. Wg. mnie maska jest niewiele mniej ważna od ochrony oczu. Mimo wszystko to jest zabawa i wypadałoby ją skończyć w stanie niewiele odbiegającym od tego, w jakim się ją zaczęło. Stalker jest dobra, ale w P90 będziesz miał pewnie ten sam problem, co ja - problem ze złożeniem się do przyrządów celowniczych (nawet tych po bokach). Z ostatniego testu mogę potwierdzić, że kolimator (w moim przypadku EoTech 552) w zupełności załatwia sprawę. Przynajmniej w dzień. Co do magów, to na tym forum dyskusja przypomina spór Linux-Windows. Ze względu na rozmiar magów do P90 warto mieć kilka Hi-Capów na treningi bądź strzelanki, gdzie są one dozwolone, żeby mieć równe szanse. Zwłaszcza, że posiadacze 'eMek", czy kałachów są w stanie poupychać dużo więcej magów niż my. Są też imprezy, gdzie można zabrać max mid-capy więc lepiej tych też trochę mieć. Z Hi-Capami pewnie będziesz miał problem z niepodawaniem kulek do młynka. Tutaj wrzuciłem sposób, który na to pomaga, -
Skrobne recenzje po kilku treningach, zeby nie pisac z pozycji totalnej lamy :)
-
Czas realizacji przesylek maja dluzszy niz konkurencja, ale kontakt jest dobry. Konsultant zorientowal sie nawet po adresie, ze zamawiam do pracy i zadzwonil w celu uzupelnienia nazwy firmy. Robilem tez kilka razy zakupy w sklepie stacjonarnym w Blue City w Wawie i wrazenia zawsze byly pozytywne. Obsluga pomocna, ale nie nachalna.