Proszę o Waszą opinię. Rozważam zakup siatki samonośnej na którą nałożę jutę, a później maskowanie naturalne. Zainspirował mnie artykuł o Siatkowej narzucie maskującej (Netztarnumhang) - cytowany już w tym wątku.
Powodem planowanego zakupu są problemy w poruszaniu się na dalekie milsimowe dystanse (z powodu nadmiaru kordury na spodniach i klacie) i chęć przygotowania ghille do gęstych wiosenno-letnich terenów zalesionych. Ponadto takie rozwiązanie daje możliwość zdjęcia kaptura lub całej siatki podczas długiego marszu.
Który projekt będzie według Was lepszy?
Proszę podzielcie się Waszymi doświadczeniami.
Web Texa
moja subiektywna opinia:
zalety:
- pas na wysokości pasa poprawiający stabilność narzuty i jej przyczepność do munduru
- długość rękawów,
- regulowane fasteksy.
wady:
- brak możliwości zamaskowania spodni (maskowanie kończy się na wysokości kolan)
Netztarnumhang - produkt dedykowany Niemieckim Snajperom i przez nich stosowany
Zalety:
- produkcja z przeznaczeniem dla wojska (wytrzymałość)
- oddzielne siatki do maskowania nóg co pozwala na dopasowanie skali maskowania do potrzeb
(leżenie i czekanie na cel - maskuje nogi, patrol - sama góra)
Wady:
- brak paska na wysokości pasa
- maskowanie rąk kończy się na wysokości łokci
Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii
Pozdrawiam serddcznie
Śpiewak