Witam.
Niedawno zakupiłem swoją pierwszą broń ASG, a mianowicie M804B firmy Double Eagle. Około dwóch tygodni później razem z kolegami postanowiliśmy zagrać meczyk, więc poszliśmy do lasu no i się zaczęło. Do magazynka Hi-Cap wsypałem ok. 250 kulek (Tyle, ile pojmuje mój magazynek), wsadziłem go do broni i pokręciłem ładownicą. Gdy próbowałem otworzyć ogień AUTOMATYCZNY to wylatywało 3-6 kulek a potem przestały wylatywać. Musiałem popukać trochę w broń lub pokręcić ładownicą ponownie, by znów działało, jednak nawet to czasami nie dawało rady. Jeśli chodzi o ogień pojedynczy, to podobnie - 3-6 kulek wyleciało a potem przestały. Jest to dość dziwne, bo do akumulatora nie ma się co przyczepiać a broń nówka sztuka, nic w niej nie grzebałem i obchodziłem się z nią delikatnie, a słychać, że coś tam się w środku dzieje, jak naciskam na spust (Słychać to, jakby normalnie wystrzeliwało). Czy to, że to była pierwsza 'poważna' rozgrywka tejże broni ma coś do rzeczy? Koledzy mówią, że musi się trochę 'rozgrzać', jednak nie jestem pewny czy ja też powinienem być takim optymistą. A to są detale broni.
FPSy: 250
Elektryk
Gearbox 'specjalny'
Tworzywo sztuczne + metal
Akumulator 7,2
Pojemność akumulatora to 650 (mAh)
Rodzja akumulatora NiMH
Hop Up regulowany
Z góry dziękuję za pomoc.
P.S.
Broń ładowałem ok. 10 godzin, jeśli to w czymś pomoże.