Witam,
Dwa lata temu stałem się posiadaczem repliki LMT Defender RIS od ASG/KWA. Wszystko było idealne do czasu, kiedy coś złego stało się z rączką przeładowania - otóż po jej zwolnieniu blokowała się, nie dochodziła do końca. Osłona okna wyrzutnika łusek otwierała się normalnie. W końcu otworzyłem korpus, okazało się, że blaszka (osłona cylindra) jest mocno pogięta na brzegach. Niestety jest to element ciężko dostępny w Polsce (przynajmniej pasujący), więc dopiero po dłuższym czasie udało mi się zdobyć ten element produkcji A&K.
Rozłożyłem, wsadziłem nową - osłona się nie otwierała. Nie pasowała.
Znów próbowałem ze stockową (w miarę wyprostowaną) i też nic. Rączka chodzi opornie, zatrzymuje się, nie dochodzi do końca. Smarowanie nie pomaga. Wszystkie próby naprawienia spełzły na niczym - nie mam pojęcia, JAK i GDZIE ta blaszka się blokuje (bo to wina rączki nie może być).
I teraz pytanie - czy ktoś taki problem w swojej replice i ew. jak go naprawił w warunkach domowych?
Z góry dzięki za pomoc.