Sauera może i ciężko mocno stuningować, ale można bardzo tanio zwiękrzyć jego osiągi do zadowalających jak na słabszą snajperke (pod warunkiem, że wszystkie elektryki wśród ludzi z którymi się strzelasz są stockowe).
Po1: Jeżeli chcesz coś podziałać musisz wzmocnić zaczep od tłoka (bądź go wymienić, ale tańszy jest mój sposóB)- poszukaj metalowych blaszek- najlepiej ze stali (żeliwo jest dość odpowiednie) które mają krztałt litery L (powiedzmy jedno ramię 5 drugie 7mm)i naklej dookoła tłoczka tak żeby dłuższe ramie przylegało do tłoka, a krótsze do zaczepu. Teraz spiłuj części blaszek wystające poza zaczep (troche jest z tym zabawy, ale coś trzeba poświęcić)
Po2: Nie kupuj oryginalnej sprężyny do replik, ale idź do zakładu gdzie się je wyrabia. Tam można wyrwać pasującą do modelu naprawde tanio- tam gdzie ja kupowałem pracuje kolega mojego ojca i jako że miał końcówke to dał mi za friko. Ja kupiłem sprężynę 1 cm dłuższą, o takiej samej ilości zwojów, o grubości 1.3 mm. to już daje zasięg porządnego stockowego aega, a i sie trzyma ponad 3 miechy już. Pamiętaj, że z reguły przycina sie sprężyny i co najmniej 1 z jej końców jest ostry i przy naciąganiu wyżłabia rowki w prowadnicy prowadzące do zmiejszenia jej wytrzymałości. Należy między sprężynę, a "denko" prowadnicy umieścić podkładke, łatwo dostępną w więkrzości sklepów z artykułami bodowalnymi, stalowymi (na nasze sklep z gwoździami :) )
Po3: Do snajperki przydałaby się leprza lufa. Proponuje kupić kilka kawałków casto rurki, o odpowiedniej długości, przygotować je do założenia jako lufy i sprawdzić strzelając kilka razy przez każdą, która będzie najleprza.
To tyle- tak przygotowany sauer powinien nosić sporo dalej i celniej, a to zawsze więkrza zabawa, ale niech każdy pamięta, że to nie replika czyni rozrywke, ale maniacy.