sytuacja wyglądała tak, była późna zima, marzec. Poszedłem na działkę wystrzelić kilka magów.
Pierwszy poszedł ok, przy drugim poczułem, że spust zaczął mocniej pracować. Rozebrałem go do poziomu spustu - wyjąłem pin przy spuście, wyjąłem mechanizm spustu. Nic więcej nie robiłem... ogólnie, zauważyłem, że jak mam wyciągnięty pin przy spuście, spust chodzi elegancko. Jak strzelam na pusto jest elegancki kliknięcie, zakładam pin, spust znów nie wraca do swojej pierwotnej pozycji, żeby puścił kurek muszę naprawdę mocno cisnąć spust..