Uffff, wygląda na to, że prawie doprowadziłem moją M4 do stanu używalności.
-wymienione kable (pozdrawiam Saimona :icon_wink: )
-wymieniona prowadnica kolby (jeśli dobrze kojarzę, to na G&D), stara straciła gwint, przez co nie była stabilna. Nowa jest trochę zbyt duża, przez co nie da się zbyt mocno skrócić kolby - wchodzi za ciasno. Cóż, i tak używam raczej rozłożonej. Dodatkowo nie wchodzi do prowadnicy aluminiowa obudowa mosfetu, ale bez niej też działa
-front free float jakiś chiński- nie siedział stabilnie (obracał się wokół własnej osi, rura gazowa nie wystarczała do unieruchomienia go), ale szyna Risfix od Madbulla rozwiązała sprawę
Malowanie w trakcie :icon_wink:
Jeśli ktoś ma jakieś problemy ze swoją Prawie-PTW, to polecam => http://wmasg.pl/pl/profil/show/46100