birk
Użytkownik-
Posts
59 -
Joined
-
Last visited
birk's Achievements
-
Termin wysyłania zgłoszeń zostaje przesunięty (dziś znajdzie się informacja na forach) do 15 sierpnia jeżeli do tego czasu nie uzbieramy minimum chętnych przesuniemy imprezę na przyszły rok. Wszystkich potencjalnych chętnych zapraszamy do wysyłania zgłoszeń. Zamykamy zgłoszenia do strony kurdyjskiej i PKK Co do imprezy zastępczej (padły takie pytania): mamy zaklepany teren i wszystkie zgody, więc wszystkich zgłoszonych zaprosimy na scenariusz dopasowany do ostatecznej ilości chętnych. Oczywiście z ogniskiem integracyjno - rozrywkowym na zakończenie i możliwością noclegu. Wpisowe zostanie zamienione ewentualnie na jakąś symboliczną kwotę (max 10 zł/os na mocniejsze trunki na ognisko, napoje, drobny poczęstunek i ew gadżety scenariuszowe - cała reszta :jedzenie, kiełbaski itd we własnym zakresie - jeżeli taka będzie wola potencjalnych uczestników).
-
Stowarzyszenie Black Hawk Wałcz grupa airsoftowa http://www.black-hawk.pl/ Organizatorzy kolejnych odsłon Little War ( http://vimeo.com/8171150, http://www.neurwalcz...image.php?i=439 , https://plus.google....388112057244801) i larpa Neuro ( http://airsoftphotos...eportage/364153 ) zapraszają na kolejną symulację na konfliktu asymetrycznego z elementami wojny hybrydowej. Temat imprezy mocno związany z powstaniem ISIS i kurdyjskim ruchem niepodległościowym. Planowany termin 2-4 września Zdbice (okolice Wałcza) Forum imprezy: http://www.neurwalcz.fora.pl Kolejne 26h gry na opracowanych i sprawdzonych przez nas zasadach łączących milsim -larp. Gra jest organizowana na zasadach non-profit (organizatorzy również płacą wpisowe). Wysokość wpisowego 80 zł. W cenę wpisowego wliczone: • wynajęcie pojazdów (w tym po raz kolejny BRDM) • wszelkie gadżety scenariuszowe • posiłki (2 śniadanie, obiad, kolacja, i śniadanie w niedzielę) • woda pitna(butelkowana) i podstawowe zabezpieczenie sanitarne • waluta imprezy (kompletny i sprawdzony system gwarantujący podstawy ekonomii w grze - sklepiki z towarem, użycie waluty w grze itd) • dokumenty, mapy, karty trafień, waluta itd Osoby z uprawnieniami ratowników medycznych i osoby chcące wziąć na siebie role cywilów(bez dostępu do broni) - są zwolnione z wpisowego. Limit uczestników 110 osób (minimum zgłoszeń, aby impreza się odbyła 90 -bez cywilii i organizatorów) Wiek 18+ Pierwszeństwo zgłoszeń mają uczestnicy poprzednich edycji LW. Zgłoszenia chętnych ( ZGŁOSZENIA PRZYJMUJEMY OD 15 LIPCA DO 10 SIERPNIA, jeżeli zgromadzimy odpowiednią liczbę chętnych od 10 do 20 sierpnia oczekujemy na wpłaty wpisowego) na birk@interia.eu - wymagana dobra opinia w środowisku i mile widziane doświadczenie z milsimami. Większość osób zainteresowanych wydarzeniami na świecie, zna choć z grubsza przebieg wojny domowej w Syrii, coś tam zapewne słyszało o Kurdach i o powstaniu Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie(ISIS). Tegoroczny scenariusz LW chcemy oprzeć właśnie na powyższych wydarzeniach. Oprzeć - ale nie wiernie odwzorować. Osoby lepiej zorientowane w sytuacji w tamtym regionie świata, od razu zauważą, że nasz scenariusz opiera się (przynajmniej na chwilę obecną) na fikcyjnych założeniach. Chętni do zapoznania się ze stanem faktycznym, bez trudu znajdę wszelkie informacje o konflikcie turecko - kurdyjskim, kurdach i ISIS. Miejscem akcji LW będzie autentyczne miasto w Syrii przy granicy tureckiej - Kobanê - Ajn al-Arab (arab. عين العرب, ʿAyn al-ʿArab; kurd. Kobanê lub Kobanî). Na potrzeby scenariusza założymy wkroczenie tureckich sił do miasta celem walki z ISIS i niesienia pomocy humanitarnej cywilom - przynajmniej oficjalnie. Miasto ma sporą społeczność kurdyjską popierającą dążenia niepodległościowe Kurdów i Partię Pracujących Kurdystanu (PKK). Nazwa obecnej edycji LW (Operacja Słońce) nawiązuje do faktycznej operacji tureckiej (Ofensywa turecka w Iraku 2008) wymierzonej przeciwko niepodległościowej organizacji Partii Pracujących Kurdystanu - na LW założymy, że taka ofensywa ma miejsce właśnie w Kabane. Wraz z siłami tureckimi w Kabane mają czuwać i działać wysłannicy ONZ - patrzący dowódcom tureckim na ręce. Trzecim graczem w puli będzie ISIS - co ciekawe Turcja nieraz była oskarżana o ciche wsparcie ekstremistów z ISIS i pod przykrywką walki z islamistami nieraz bombardowano pozycje kurdów. Na takim właśnie tle wyłaniają się frakcje: a)Tureckie Siły Zbrojne (tur. Türk Silahlı Kuvvetleri) (40-50 osób)i Milli Istihbarat Teskilan, MIT – Narodowa Organizacja Wywiadu(5-10 osób) W skład grupy wejdzie na pewno BRDM + UAZ. Ze względu na znikomą i problematyczną dostępność tureckiego umundurowania strona zostanie oznaczona taśmą. Generalnie jako, że Turcja jest członkiem NATO preferowane umundurowanie to umundurowanie jednostek natowskich(dowolny kraj). Turcja oficjalnie zabezpiecza Kobanê pod nadzorem komisarzy ONZ. Oficjalny cel to ochrona tureckiej granicy i pomoc rdzennej ludności cywilnej - nieoficjalnie można założyć, że Turcja chce ograniczyć kurdyjskie działania niepodległościowe. Nadzór komisarzy ONZ będzie jednak utrudniał osiągnięcie tych nieoficjalnych celów. Więcej dokładnych informacji znajdzie się na zamkniętym forum strony tureckiej. Co do MIT - ich zadania będą związane z faktycznymi celami polityki tureckiej( o tym też na forum zamkniętym), tutaj powinny znaleźć się osoby posiadające również cywilne ubrania, zestawy "spreparowanych" dokumentów (jak zwykle dostarczy org) i łatwą do ukrycia broń. Oprócz powyższych Tureckie Siły Zbrojne,zabezpieczą posterunki w Kobanê, zajmą się patrolami, kontrolą cywilów itd. Otrzymają umocniony teren na bazę swoich sił, szpital, więzienie (niekoniecznie jawne). Impreza terenowo obejmuje prywatne pole airsoftowe, na którym można bez problemu wykonać niezbędne umocnienia, korzystając z opon, skrzyń, worków z piaskiem itd, Organizatorzy dotarczą namiot sztabowy i szpitalny. b)bojówki Parti Pracujących Kurdystanu (kurd. Partiya Karkerên Kurdistanê , PKK) (ok 20 osób) + Kurdowie z Kabane(ok 20 - 30 osób) Bojówki Parti Pracujących Kurdystanu (kurd. Partiya Karkerên Kurdistanê , PKK) zajmą się na pewno sabotażem wymierzonym w Tureckie Siły Zbrojne, ale oczywiście dyskredytacja działań tureckich w Kobane, eliminacja bojowników ISIS i pomoc kurdom mieszkającym w mieście to również kluczowe działania PKK. Jako siły partyzanckie będą działać i ukrywać się w terenie, ale na pewno ich wysłannicy zawitają do Kobane w celu organizacji działań kurdyjskiej społeczności. Dokładne założenia, stylizacja itd na forum zamkniętym strony. Kurdowie mieszkający w Kobane, będą pozornie występować jako cywile, ale będą to w większości zakamuflowani bojownicy posiadający ukrytą broń i gotowi do działania pod przewodnictwem PKK. Wyjątkiem będą tu postacie mające do odegrania role larpowe, tłumacze, sklepikarze itd, ale też niekoniecznie. c)bojownicy ISIS (ok 10 osób) + muzułmanie z Kabane(sunnici ok 5-10 osób) Bojownicy ISIS są jednym z "oficjalnych" celów interwencji tureckiej. Razem z muzułmańskimi (sunnici) mieszkańcami miasta są wrogo nastawieni do kurdów (jazydzi) i ich działania będą wymierzone zapewne w społeczność kurdyjską. To oczywiście nieoficjalnie będzie bardzo na rękę Turcji, która może chcieć nie tylko przymknąć oko na działania bojowników ISIS, ale wręcz spróbować ich wykorzystać. Obowiązuje stylizacja, a więcej informacji znajdzie się na zamkniętym forum strony. d)cywile,pracownicy ONZ, handlarze, najemnicy i inne postacie fabularne Takie tło i powyższe frakcje dają szerokie pole do popisu organizatorom: budowa miasteczka, rozmieszczenie tureckich posterunków, partyzantka PKK, nadzór ONZ itd. Po wszelkie informacje, zasady itd zapraszamy na forum imprezy, opinie o poprzednich edycjach są powszechnie dostępnę, ci sami organizatorzy od lat.
-
Oficjalnie możemy już potwierdzić kolejną odsłonę imprezy, została umieszczona w kalendarzu WMASG - planowany termin 5-6 września. Wszelkie informacje będą się pojawiać na: http://www.neurwalcz...-war-v-2015,49/ Wszystkich zainteresowanych tam właśnie zapraszamy!
-
W sumie ja tez podziękuję Wszystkim za miłą zabawę i ciekawe sytuacje larpowe i militarne. Jak niebo nie spadnie mi na głowę - zjawię się na kolejnej edycji majówki i wyjadę z niej bogatszy o kolejne doświadczenia (jakże użyteczne przy organizacji naszych imprez). Jaka będzie przyszłoroczna "Majówka" - czas pokaże. Na bank będzie to chaotyczna, duża masowa impreza ze sporą ilością "airsoftofcuf" i T1000 w tle. I z całą pewnością większych oczekiwań od tej imprezy nie mam ;-) Na pewno tym razem osobiście dopilnuje aby wymiana informacji pomiędzy nami a Borneo była na "piątkę"! Dopilnuje również aby wprowadzenie np. kangura do scenariusza odbyło się po powszechnym referendum stwierdzającym, że kangur nie obraża przekonań religijnych, politycznych bądź regionalnych uczestników imprezy ;-) Chciałbym podziękować stronom za podjętą i nie podjętą współpracę z nami, masę zaskakujących i ciekawych sytuacji, emocjonujący turniej pokerowy i wiele nowych znajomości!
-
Mario nie wiem czy chłopaki, przedstawiciele "Borneo" chcieli komuś dopiec i to mnie nie interesuje- wiele ciekawych pomysłów, rozwiązań było ich. Gazetki były świetne i były ważną częścią scenariusza - tylko przydała by się naprawdę lepsza wymiana informacji(kto co i kiedy planuje i DLACZEGO).... Jeżeli naprawdę zrobili coś z tego aby komuś dopiec... no cóż tego tym bardziej się nie spodziewałem...
-
Odpowiadam więc : Wedle założeń Kebur, BM i Borneo miało mieć swoich kandydatów na prezydenta Zjednoczonego Kebur. Po wygranych wyborach - demokratycznie wybrany kandydat, został by zwierzchnikiem sił zbrojnych Kebur i miałby wielki wpływ na to co robią, jak działają itd, siły zbrojne. Nasz kandydat był przygotowany do roli - ale żadne hasło do rozpoczęcia wyborów nie padło! Cóż jak pisałem wyżej - wolę być jedynym odpowiedzialnym ze scenariusz.....
-
Widzisz Mario i tu się mylisz - jaki współorganizator? Co najwyżej osoba która wymyśliła i miała przeprowadzić wątek dotyczący broni itd. I proszę was bardzo nie mieszajcie nas "chłopaków z zadupia" jakim jest Wałcz do sporów regionalnych. Współpracujemy zarówno z Koszalinem (Cannabisi są stałymi bywalcami LW) jak i z Krakowem i Śląskiem. Więc powiem szczerze w d.... mam przepychanki między regionami to wasza intymna sprawa 8)
-
Ja również żałuje, że mimo wielu świetnych pomysłów np wybory - nikt tego nie wykorzystał. Mieliśmy kandydatów i jak przyszło co do czego to okazało się że nie wiadomo co jak i kiedy:(. Dlatego otwarcie napiszę że nienawidzę robić czegoś jak nie mam danych od drugiej strony, wielbłąd, sprzedane stocznie itd zaszokował mnie bo czegoś takiego się nie spodziewałem... Dlatego bez urazy jeżeli planuję imprezę to scenariusz pochodzi od jednej osoby...
-
Ja stoję za częścią larpową dotyczącą broni impulsowej i maszyny deszyfrującej, baru Kudłacz itd. Krakowiacy, wielbłąd itd to juz nie moja inwencja - tylko wolne państwo Borneo - czy byli oderwani od scenariusza - zależy kiedy, śmieszni na pewno byli! Ale generalnie to nie moja robota ;-)
-
Widzisz Esco ty przynajmniej umiesz powiedzieć przepraszam, jeżeli się pomylisz albo nie masz racji - sporo osób będących na Majówce już dawno wykreśliło to słowo jako całkowicie zbędne w ich słownictwie. Co do samochodu chodzi mi o konkretnych ludzi więc nie ma mowy o pomyłce. Ja po prostu nie wyobrażam sobie dobrej imprezy z częścią tych którzy pojawili się i byłem na to przygotowany jadąc na "zlot". My mieliśmy sporo zabawy z sensownymi ludźmi (może głównie dla tego iż przygotowane zadania związane z planami broni i wywiadem były dla tych myślących) - po rozpoczęciu zlotu od razu ruszyliśmy w pole jako przemytnicy aby zabezpieczyć przekazanie pierwszych dokumentów po 2.00 w nocy na rampie kolejowej, Czester stał 3 godziny w "kopalniach" aby pokierować sprawą przejęcia Andurium, dokonaliśmy przekazania osób dowodzących Kebur siłom Sarii w opuszczonym budynku, prowadziliśmy jako wywiad rozmowy o sojuszach mających głównie na celu likwidacje członków organizacji terrorystycznej BM, nasi handlarze wybrali się nawet do odległych pozycji Nerunu (Nerun nabył przy tej sposobności strój ochronny) i wiele innych ciekawych sytuacji staraliśmy się stworzyć. Mimo że byliśmy tylko uczestnikami i mogliśmy olać sprawę - obiecaliśmy pomóc i zrobiliśmy wszystko aby się z tej obietnicy wywiązać. Udostępniliśmy przy tym sporo naszego prywatnego sprzętu (żuk, kuchnia itd). A co do reszty zaplecza to powiem szczerze, że nie wiem ile było "toyek" (jedna stała dla baru i Kebur w Easton i z tej korzystaliśmy), śmietnik stał pod nosem, pod umywalki jeździli od nas nabierać wodę i przywozili w bańkach więc też nie wiem jak sprawa tam wyglądała. Funty Keburyjskie i talony faktycznie były maleńkie, dokumenty niezbędne do zadań i spraw cywilnych (koncesje, legitymacje itd - otrzymaliśmy porządnie zrobione) mogę tylko potwierdzić, że towaru w sklepiku panowie od nas sprzedali za walutę imprezy naprawdę sporo(choć jak pisałem wcześniej towar dostawaliśmy falami i sporo ludzi wykupowało go masowo - niby dla kolegów). Niczego innego nie oczekiwaliśmy, jeżeli organizatorzy obiecali coś tam więcej to nawet do tego nie przywiązaliśmy uwagi. Jeżeli z czegoś się nie wywiązali to faktycznie prawem uczestników jest powiedzieć o tym wszem i wobec. A scenariusz pewnie byłby lepszy gdyby nie spora część ludzi, która usilnie starała się popsuć wysiłki innych ... Po poprzednich edycjach wiedziałem na jaką imprezę trafimy, jak będzie to wyglądać , jeżeli ktoś myślał że będzie inaczej to moim skromnym zdaniem był odrobinę "naiwny" ;-)
-
Yaro myślę, że wiesz co miałem na myśli w powyższych wypowiedziach. Co do przegięć byłem wystarczająco blisko kilku aby je widzieć osobiście. Co więcej nawet jeden fotograf ma udokumentowane na zdjęciach jak uczestnik posługuje się samoróbką, strzelano do ludzi których znam i którym wierzę z młodników (w nocy w polu osobiście wdziałem). Uszkodzono ogrodzenia sadzonek samochodem, po raz kolejny gaszono trawę podpaloną przez piro uczestników. No i nieuczciwość w trakcie samej gry. Ja po prostu po zachowaniu części uczestników, które widziałem na własne oczy nie wierzę, że majówka może wkroczyć na "wyższy poziom". I fakt pojeździliśmy trochę po Polsce( BH istnieje od 1997) i wiem że można zrobić mega scenariusz za free i wyjdzie on super, sam jestem organizatorem kilku imprez "bez zarobkowych", które zebrały dobre recenzje i podobały się - nie wiem czemu w Bornym dochodzi do tak drastycznych przegięć - może w końcu trzeba zacząć rozdawać te "bany" a nie tylko nimi straszyć. Może trzeba się w końcu przelecieć z alkomatem po polu, albo wywalić kilku złapanych na gorącym uczynku od ręki. Po prostu nie wiem czemu tak jest.... No i najważniejsza rzecz - ciężko zgrać ludzi, którzy schodzą kiedy chcą i wchodzą do gry kiedy chcą, bywało już że d-cy poszczególnych stron nie mieli tak naprawdę kim operować w "polu". To jedyna impreza na jakiej byłem gdzie dowódca musi się liczyć z tym, że nagle np 1/3 ludzi pójdzie na imprezę do offgame i pewnie do dnia następnego nie wróci...
-
Yaro ja tu nikogo nie bronię, na pewno są rzeczy które można zrobić lepiej, na bank nie jestem za zmianami "pięć minut" przed imprezą, ale chcę pokazać co poniektórym, że nie tylko od organizatorów zależy przebieg imprezy - szczególnie takiej "majówkowej" imprezy. Chcę powiedzieć, że takie konkretne wypowiedzi - to było źle, tam zawiedliście, tego nie dostałem są jak najbardziej na miejscu - dzięki takim wypowiedziom organizator powinien ograniczać liczbę błędów na przyszłych edycjach, ale sama jakość "zabawy" w dużej mierze zależy od uczestników. A w przypadku majówki - uczestnicy reprezentują bardzo różny poziom... Na pewno jadąc na majówkę nie spodziewałem się imprezy górnych lotów jeżeli idzie o samą rozgrywkę, ale ze swojej strony staraliśmy się tą rozgrywkę ubarwić i uatrakcyjnić, wychodziło różnie...bo i różnie ludzie do tego podchodzili. Po prostu odnoszę wrażenie, że sporo uczestników spodziewało się poziomu rozgrywki zbliżonego do imprez z "górnej półki" gdzie jednak nie zostawia się raczej wstępu każdemu kto ma replikę i chce przyjechać. Yaro na pewno nie zaprzeczysz, że wielokrotnie powtarzano o młodnikach, pirotechnice itd. i wiesz jak to wyglądało w praktyce... Ciekawe kto zapłaci karę za zniszczenia w młodnikach, jeżeli nadleśnictwo się ich dopatrzy.. Mamy w Wałczu umowę z nadleśnictwem co do wykorzystania terenów leśnych do ASG więc wiem o czym piszę. I jeszcze niczym nie poparty zarzut o "przepijanie" kasy uczestników - bo ktoś coś tam słyszał, na miejscu Rudej ostro bym się wkurzył jakby ktoś takie oskarżenie walnął na takim forum bez faktycznych dowodów. Co do kosztów i ich rozliczania to się nie wypowiem bo nie jestem organizatorem, ale podejrzewam że gro wpisowego pochłonęło ubezpieczenie - duże ryzyko "sport" ekstremalny. Byłem ubezpieczony, dostałem dostęp do WC, dokumenty, mapę, 2 posiłki(drugiego nawet nie wykorzystałem, mieliśmy własną kuchnię polową więc...), identyfikator, miałem gdzie wyrzucać śmieci i miałem dostęp do wody pitnej - więc to na co liczyłem otrzymałem. Co więcej swoim ludziom przekazałem żeby nie kupowali gadżetów ze sklepiku - jako że będąc np handlarzami mieli do nich dostęp jako pierwsi i było by to nie fair.
-
dd bravoone nie wiem co to ma do rzeczy - te dobre imprezy w Łódzkim są dla każdego, bo z majówką generalnie jest ten problem, że sporej liczbie uczestników nie pozwoliłbym nawet patrzeć z daleka na imprezę airsofotową, którą organizuję, nie wspominając nawet o udziale... Idea świetna - Majówka imprezą dla każdego airsoftowca - szkoda tylko, że pokazuje jak wielu "airsoftofcuf" jest zakałą tego sportu. Wiesz czemu wolałem być "cywilem" - bo nie musiałem się zastanawiać co osiąga "gościu" łamiący zasady przez całą imprezę i nie potrafiący grać fair. Przyjeżdża do domu i opowiada kolegom, że jest "Johnem Rambo" bo nie zginął całą imprezę mimo, że kulki odbijały się od niego garściami... Na mapach uczestników, wydrukowane były zasady aby wszystko było jasne - okazało się, że sporo uczestników imprezy "larpowo" odgrywała analfabetów... Jeżeli ktoś był na poprzednich edycjach doskonale wiedział, że airsoftu górnych lotów z taką zbieraniną się nie doczeka.... Jeżeli ktoś był pierwszy raz to mógł być "inteligentny" i poczytać o imprezie i sposobie naboru uczestników... Najbardziej mnie śmieszy fakt że osoby, które w zeszłym roku zarzekały się, że ich noga więcej tam nie postanie - widziałem znowu w Bornym. Rozmawiałem z Rudą i wiem, że chce ona aby Majówka była otwartą imprezą, to jest również zlot na który sporo osób przyjeżdża poimprezować ze znajomymi Z taką konwencją ciężko mówić o prawdziwym airsofcie, ale z drugiej strony każdy zainteresowany majówką po czterech edycjach powinien bez trudu wiedzieć z wniosków i ocen poprzednich "Majówek" co go czeka.
-
No i widzisz po co od razu posądzać orgów o "przepicie" twojej kasy obsługa baru, "cywile "to byli zwykli uczestnicy którzy tak samo zapłacili za udział - została nam whiski i kilka piwek po imprezie tuż po przyjeździe(whiski urodzinowa przyniesiona do nas, my wiemy przez kogo - też zwykły uczestnik, piwko nasze prywatne), więc skoro została to nie widzieliśmy przeszkód aby kogoś kto miał chęć poczęstować za free - nasze "zasrane" prawo. Żeby kogoś o coś posądzać trzeba wiedzieć o czym się mówi, a nie powtarzać po kimś kto nawet nie zapytał o pochodzenie powyższych trunków. No ale tak kto w dzisiejszych czasach daje komuś coś za free....nic tylko przekręt! A odnośnie tego chleba Ruda go miała taką masę, żę każdy kto chciał dostawał go za free bez używania waluty zlotowej, ale widzę że to znowu źle.... Co do towaru było go sporo rzucany był, falami nie mieliśmy wielkiego wpływu kiedy, były batony, torby zrzutowe, paski, rękawiczki, pirotechnika, kulki itd a chyba wszyscy zdają sobie sprawę że nie było to w ilości po 600 szt, aby dla każdego starczyło. Majówka jest takim zlepkiem uczestników, bez większych ograniczeń wiekowych, bez zaproszeń i z tak różnymi poglądami na airsoft, że każdy kto był na poprzednich edycjach wiedział że to piknik. Za brak towaru możecie podziekować również delegacjom które przychodziły z różnymi oznaczeniami 2 -3 osoby, które brały nieraz po 15-20 batoników, bo koledzy nie mają jak wyjść z lasu, jak zjedli po drodze wszystkie sami no cóż... Mnie przeraża za to co wyrabiają uczestnicy: wjazdy do lasu samochodem, deptanie młodników(nieważne ile razy się powtarza że nie wolno), rzucanie petard hukowych i samoróbek(mimo zakazu), sprawa dziecka(brak słów), syfu w lesie... Wiem, że sporo ludzi jest porządnych i nie można uogólniać ale za przyjmowanie reszty takiego "bydła" i sprzątanie po nich to .... cóż, wtedy 60 zł to naprawdę niewiele. Impreza jest "piknikowa" i tyle, brak zaproszeń, selekcji uczestników i ograniczeń wiekowych taką ją czyni.