Jedyna zacinka, jaką pamiętam - w swojej długiej myślę karierze airsoftowej - miała miejsce, podczas użytkowania lufy km-head (no ale nie oszukujmy się, jechałem na kiepskich kulkach i ogólnie sporo pyłu wokół było). Później miałem trzy promyki, madbulla i znów km-heada. I powiem, że moim zdaniem - przy szturmówce szczególnie - lufy te są porównywalne osiągami. Przy km-headzie raz fabrycznie miałem skopany wlot lufy - wymagał przeszlifowania, więc w ramach focha wziąłbym promyka. Tobie natomiast radzę, żebyś wziął to, co tańsze. Zostanie na dobrą gumkę HU ;)
Pozdrawiam!