Witam!
Niedawno otrzymałem tę replikę AK 74 (nie jest nowa, wygląda na taką, która trochę już przeszła). Wszytko było w porządku, działała, strzelała, wszystko dobrze lecz pewnego razu strzelając (na sucho) ogniem półautomatycznym przestała strzelać. Zupełnie tak jakby ktoś odłączył akumulator. Bateria jest sprawna, ponieważ sprawdzałem na innej replice. Z silnikiem też wszystko ok (podpinałem na krótko by sprawdzić czy sam silnik działa). Problem raczej nie leży w zębatkach, ponieważ (tak mi się wydaje, zajmuje się ASG dosłownie od kilku dni) nie słychać żadnego mielenia ani nic. Jak już wspomniałem wygląda to tak jakby ktoś odłączył baterię, dlatego od początku moim głównym podejrzeniem były kable. Zacząłem rozbierać replikę ale zanim dobiorę się do gearboxa (wydaje mi się że problem leży w okolicach spustu) wolałem zapytać na forum, gdyż póki co jestem zielony. Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc, ponieważ zależy mi na tej replice.