Mówcie co chcecie, ale i ja wtrące tutaj swoje 3 grosze.
Nie posiadam PSG-1 na własność i używam go dzięki iprzejmości Wita, jednak uważam, że walcząc nim w ponad 20 starciach dość dobrze poznałem samą broń oraz jej możliwości bojowe.
Jak wcześniej zauwazyliscie używanie jej jako tradycyjnego karabinu szturmowego jest praktycznie niemożliwe: gabaryty, mała pojemność magazynka, brak opcji ognia ciągłego i wreszcie niewiele większy od tradycyjnych elektryków zasięg skuteczny. Swoją drogą widok pełnej sylwetki wroga w celowniku i świadomość że z powodu małego zasięgu nie można go trafić jest bardzo frustrująca :)
Opisane powyżej "wady" sprawiają, że jest to "karabin snajperski". Stosując umiejętnie zasady maskowania i taktykę unikania otwartej walki można nim na prawdę dobrze walczyć. Karabin ten uczy cierpliwości i opanowania. Uważam jednak, że karabin ten ma coś - czego nie ma żaden inny - KLIMAT z bycia snajperem - wybierając odpowiednią pozycję ogniową "wszystkie wady" nie są w stanie nam przeszkodzić.