Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Vader1995mw

Użytkownik
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Vader1995mw's Achievements

  1. Ktoś się orientuję gdzie można dostać tą śrubę? Na dolnej szynie miałem chyba kiepsko dokręconą, na jebance musiała odpaść i zaginęła w akcji.
  2. No dobra, czyli w takim razie sprężyny poszukam innego producenta. O dostępność na razie się nie martwię, bo poza Gunfire można niektóre z tych rzeczy dostać, a na gwałt też tego kupować nie muszę. Co do komory to jaką byście radzili zamiast Modify? (no bo to chyba pierwsze co wymienię, ta stockowa ma humory, czasami łapie dopiero za drugą, trzecią kulką).
  3. Witam, panowie. Planuję w mojej Specnie się powoli brać za tuning i jestem na etapie układania planu wymian. Na chwilę obecną zmieniłem dwie rzeczy, mianowicie lufę na PDI Raven (6,01x375) i gumkę na PDI. A oto lista rzeczy które mam zamiar wstawić: - tłok wzmocniony SHS (15 stalowych zębów); - łożyskowana głowica tłoka SHS; - wzmocniona listwa popychacza SHS; - uszczelniona dysza Modify; - komora Hop-Up Modify; - sprężyna M130 Tornado; - cylinder SHS Typ 1; - podwójnie uszczelniona głowica cylindra ProTech. Co sądzicie?
  4. Dzięki ;)
  5. Pytanie na szybko (bo szukałem i ku mojemu zdziwieniu w temacie nie znalazłem - a jeśli gdzieś pominąłem to nie bijcie). Jaka jest mocniejsza sprężyna w Specnach? Bo słabsza to M90, a ta druga to M120?
  6. Brzuski - no właśnie czytałem i nie tylko tutaj. I różne opinie są, niektórzy narzekają, niektórzy chwalą. Negatywne opinie z tego co widziałem tyczą się głównie wybredności względem kulek, ale przy G&G ponoć nic złego się nie dzieje. Albo to toto lotek, albo narzekają Ci, którzy mają w drugiej replice lufę Promyka za 400 zł. Ja wiem, że są lepsze lufy, ale nie chcę wydawać więcej niż 200 zł (no chyba że znacie jakieś lepsze w tej cenie).
  7. Ja ujmę to w ten sposób - warto mieć i jedno i drugie. Najczęściej ganiam w okularach, podczas strzelanek w lasach, przy strzelaniu na duże dystanse, na otwartych przestrzeniach - ciężko wtedy o jakiś pechowe trafienie pod kątem. Dobre okulary zakrywają zresztą oczy z dużym marginesem z każdej strony (mam ESS ICE One i nie narzekam). Zawsze jednak mam gogle na hełmie. Jeśli walka zacznie się toczyć nagle na bliskich dystansach mogę w każdej chwili naciągnąć na oczy gogle. I nie ma problemu, wtedy oczy są całkowicie bezpieczne. Na typowe CQB okularów wcale nie zabieram, moim zdaniem gogle są wtedy niezbędne. Na bliskich dystansach można zarwać pod różnym kątem i raz nic się nie stanie, a innym razem można stracić oko.
  8. Witam. Posiadam model SA-A02 i przymierzam się do zakupu precki Ravena 6.01, tylko chciałem się upewnić co do długości lufy. Z tego co mi odpisało Gunfire stockowa lufa to standardowe dla emek 363 mm, więc 375 mm powinna również wejść bez wystawania poza lufę zewnętrzną. Ale przezorny zawsze bezpieczny - wkładał ktoś może do tego modelu lufę 375 mm?
  9. Dzięki za odpowiedzi. Rozejrzę się zatem za tymi metalowymi Boyi'ami, bo zależy mi na tym, żeby magazynek nie latał za bardzo bez podklejania taśmą.
  10. Witam. Może ktoś się orientuje które magazynki pasują do emek Specny? Próbowałem szukać, ale wiele nie znalazłem. Interesują mnie metalowe.
  11. Zależy który model ;) http://www.mechanix....arbonx-level-10
  12. Tak więc mamy odpowiedź.
  13. Dziwne, że trafiają się egzemplarze o różnej wytrzymałości. Ale biorąc pod uwagę większość opinii jakie słyszałem i czytałem, to skłaniam się ku temu, że jednak większość jest wytrzymała.
  14. Cóż, moje po pół roku naprawdę intensywnego użytkowania wyglądają jak nówki, a to chyba jednak o czymś świadczy. Widać to zresztą po zdjęciach. Zostały zrobione przedwczoraj. Tak na marginesie mam pytanie do użytkownika wiciok czemu zmienił kolor minusów i dlaczego nie mam teraz możliwości edytowania swojego postu?
  15. To, że w ASG porządne rękawice są naprawdę przydatne nikomu tłumaczyć chyba nie trzeba. Jednakże przed ich kupnem stajemy przed czasami niełatwym wyborem - które wybrać? Słowem wstępu. Od pół roku jestem posiadaczem rękawic Mechanix M-Pact 2 Covert, zakupionych w sklepie internetowym militaria.pl . W tym czasie były eksploatowane podczas strzelanek na różnorodnym terenie i w różnych warunkach atmosferycznych, dlatego też teraz czuję się w pełni uprawiony do wystawienia rzetelnej oceny. Zdjęcia wykonane przeze mnie prezentują moje rękawice już po tym pół roku użytkowania. Przepraszam za marną jakość niektórych obrazków, gdy znajdę chwilę podmienię je na wyraźniejsze. Zapraszam do recenzji. Mechanix M-Pact 2 Covert Pierwsze wrażenia. Gdy wydobyłem rękawice z kartonowego pudła, które otrzymałem chwilę wcześniej od kuriera, czekało mnie lekkie zdziwienie. Byłem przekonany, iż rękawice za te 150 zł będą zapakowane w jakieś eleganckie pudełko co by uzmysłowić nabywcy, że nie kupił byle czego. Okazało się, że sprawy mają się nieco inaczej, gdyż żadnego pudełka nie było - ot, rękawice po prostu spięte do kupy i plakietka producenta (aczkolwiek nie należy traktować tego jako minus, w końcu i tak to pudełko byśmy wyrzucili, a tak producent ocali chociaż kilka drzew - miałem tutaj na myśli sam efekt estetyczny). Moje M-Pact 2 zapakowane były w identyczny sposób - wstawiam model innym M-Pactów, gdyż nie posiadam zdjęcia moich oryginalnie zapakowanych. No ale nic, rozpinam rękawice i przyglądam się im jeszcze przed nałożeniem. Trzeba przyznać, że na zdjęciach wykonanych przez producenta wydają się o wiele większe, grubsze. Tymczasem rzeczywistość malowała mi się w nieco innych barwach, ale nie zwlekając założyłem je na ręce. W tym momencie moje wątpliwości się rozwiały, gdyż na dłoni prezentowały się zupełnie inaczej. Wciąż nie są tak obszerne jak wydawać się może po zdjęciach, ale to zdecydowanie plus, gdyż zapewniają lepsze czucie. Jeżeli mówimy już o samym wyglądzie, to rękawice prezentują się naprawdę dobrze - wyglądają agresywnie i nietypowo, głównie dzięki harmonijkowemu panelowi na wierzchu dłoni. M-Pact 2 mówią same za siebie - jak łupnie, to trupnie. Wygoda użytkowania. Jeżeli chodzi i wyściółkę w środku, to warto byłoby zapytać się jaką w ogóle wyściółkę? Przynajmniej w palcach. Otóż tam nie ma niestety nic i póki się nie przyzwyczaimy nasze palce będą odczuwać niezbyt rozkoszny kontakt ze szwami i krawędziami skóry wywiniętej do wewnątrz. Ale zapewniam, że szybko się do tego każdy przyzwyczai, ponosiłem je łącznie z godzinę w domu i już nic nie czułem. Ściśnięcie dłoni w pięść oczywiście nie sprawia najmniejszego problemu - wszystkie wzmocnienia po wewnętrznej stronie dłoni są odpowiednio przyszyte, nie ograniczają swobody ruchów ani nie powodują niewygody. Wszystkie szwy są anatomicznie poprowadzone. Same rękawice przylegają dobrze do dłoni, nie ześlizgują się. Początkowo mogą wydawać się dość sztywne, lecz rozciągają się bez problemu. Skóra Zeus Clarino, którą obszyte są końcówki palców zapewnia dobre czucie - repliki na części pierwsze w nich nie rozbierzemy, nie ma się co oszukiwać, nie utrzymamy tutaj w palcach małej śrubki. Poduszka na śródręczu dobrze się spisuje, niwelując ewentualnie uciski na dłoń. Ogólnie rękawice zapewniają dobry chwyt, broń trzyma się naprawdę wygodnie, nie ma problemu z podłączeniem akumulatora czy odblokowywaniem repliki choćby przy najdrobniejszym selektorze ognia. Nieco do życzenie pozostawia samo zapięcie, które jak widać na poniższym zdjęciu zbyt szerokie nie jest i potrafi się czasami rozpiąć (w przeciągu pół roku zdarzyło mi się to jakieś dwa razy) - ale rękawice na pewno nie spadną nam wtedy z dłoni, zaczniemy odczuwać po prostu pewien luz. Sam rzep jest przyzwoicie wykonany, nie czepiają się do niego liście czy jakieś paprochy jak to bywa w przypadku niektórych rękawic. Jak widać zapięcie jest stosunkowo wąskie. Ochrona. Tutaj akurat nikt się nie zawiedzie - M-Pact 2 perfekcyjnie chronią ręce. Nawet przy trafieniu z kilku metrów silną repliką nie odczujemy bólu. Wszystkie wkładki z gumy termoplastycznej zapewniają solidną ochronę przed uderzeniami, tak samo jak harmonijkowy panel na knykciach. Osobiście pragnąc sprawdzić jak dobrze chronią przyłożyłem pięścią w pień drzewa - w knykciach odczułem uderzenie, ale nie ból - ten pojawił się w nadgarstku. Harmonijkowy panel na knykciach jest wypełniony elastycznymi wkładkami. O ochronie przed ogniem możemy zapomnieć, o czym informuje nas też sam producent na metce wewnątrz rękawicy. Z tego co słyszałem M-Pact'y palą się jak pochodnie, więc nie zalecałbym nikomu kontaktu z ogniem. Jeżeli chodzi o odporność na cięcie, to spisują się całkiem nieźle - kilka razy przesunąłem ostrym nożem po wewnętrznej stronie rękawicy i nie został nawet ślad. Oczywiście przy odpowiednio mocnym nacisku w końcu byśmy je rozcięli, ale nikt chyba nie zamierza swoich rękawic operować skalpelem. Otarcia nie stanowią żadnego problemu, to już chyba sprawa oczywista. Wytrzymałość. Powiem prosto i na temat - M-Pact'y są nie do zajechania. Po pół roku intensywnej eksploatacji wciąż wyglądają jak nowe - nigdzie nie odeszła nawet nitka. Spandex spisuje się świetnie, nie mechaci się po praniu. W większości przypadków zastosowano w rękawicach podwójne szwy, tak więc gdyby nawet wyprułaby się nam jedna nitka, wciąż pozostaje druga. Wkładki z gumy są bardzo wytrzymałe i odporne na otarcia, podobnie jak loga Mechanix po zewnętrznej stronie śródręcza - już nie jeden raz przejechałem nimi po chropowatym murze czy pniu drzewa a wciąż nic się nie starło ani nie zaczęło odłazić. Wzmocnienia z gumy są przyszyte pojedynczym szwem, ale jest on na tyle wytrzymały, że uszkodzić możemy go jedynie celowo. Środowisko. Warto zacząć od temperatury. Nie używałem ich jeszcze w zimie, więc nie mogę się tutaj kompetentnie wypowiedzieć (może ktoś zrobi to za mnie, jeśli nie to zaktualizuję recenzję w zimie), ale biorąc pod uwagę ich budowę i operowanie dłonią w kuchennym zamrażalniku mogę powiedzieć, że nie jest to z pewnością model do wykorzystywania przy ujemnej temperaturze powietrza. Głównym winowajcą jest tutaj skóra Zeus Clarino, którą obszyte są palce. Jest stosunkowo cienka i zapewnia dobre czucie, ale przez to nie izoluje niskich temperatur. Tak więc na zimę proponowałbym założenie jakiejś niegrubej materiałowej rękawiczki pod spód (jeżeli ktoś nie kupił rękawic "na wcisk" to wszystko się powinno ładnie zmieścić). Zawsze alternatywą są inne rękawice, również Mechanix ma modele zimowe. Coś za coś - albo ciepło w palce, albo dobre czucie. Powyżej zera rękawice będą spisywały się bez zarzutów. Nawet w afrykańskie upały, w jakie ostatnio zdarzyło mi się strzelać M-Pact'y były zadziwiająco przewiewne i po całym dniu niezdejmowania ich nie zapociły mi się dłonie. Jeżeli zaś chodzi o wodę, to cóż... Podczas mżawki jeszcze nie przemoknął, ale wystarczy nieco intensywniejszy deszcz i będą całe mokre. Niestety, Spandex chłonie wodę jak gąbka. Konserwacja. Można prać ręcznie, można prać w pralce - osobiście wybieram drugą opcję i zawsze wrzucam je razem z mundurem i resztą gratów, które idą do prania po strzelance. Jak wspomniałem wcześniej rękawice nie mechacą się. Również nie farbują, nie sztywnieją ani nie kurczą się. Może to nie kevlarowe wzmocnienie z M-Pact 3, ale chroni w niewiele mniejszym stopniu. Rękawice w akcji. Ogólnie - rewelacja. Jak wspominałem replikę obsługuje się i trzyma idealnie. Skóra na palcu wskazującym zapewnia dobre czucie spustu. W lesie rękawice uchronią nasze dłonie przed otarciami o korę, zadrapaniami i tym podobnymi. Na terenie zurbanizowanym podobnie ma się sytuacja z szorstkimi murami, gruzem, drutem czy tłuczonym szkłem. Solidne wykonanie, pewny chwyt, dobre czucie - tego możemy się spodziewać po drugim modelu M-Pact. Wyjąwszy działania na wodzie i trzaskającym mrozie, rękawice sprawdzą się wszędzie. Wiedza bezużyteczna. Dzięki skórze na palcach można w nich obsługiwać smartfona i pisać na dotykowej klawiaturze - nie sprawia to najmniejszego problemu, jednakże o klawiaturze komputerowej możemy raczej zapomnieć - podobnie ma się pewnie sprawa z telefonami klasycznymi (choć osobiście nie próbowałem). Podsumowując - Mechanix M-Pact 2 to dobry wybór dla kogoś, kto chce kupić "raz a porządnie". Rękawice są bardzo wytrzymałe, zapewniają pełną ochronę dłoni (dla hardcorów pozostaje zawsze M-Pact 3), są przewiewne, odporne na otarcia i przede wszystkim wygodne. Cena może nie zachęca, ale mogę kompetentnie powiedzieć, że są warte tych 150 zł. Zachęcić może za to fakt, iż ich zastosowanie nie ogranicza się tylko do AirSoftu - nadają się też jak najbardziej na motor, rower czy do jakiejkolwiek pracy fizycznej. Plusy: + bardzo wytrzymałe; + pełna ochrona dłoni; + dobre czucie w palcach; + stosunkowo przewiewne w upalne dni; + wysokogatunkowe materiały. Minusy: - wąskie zapięcie. - nie nadają się na mróz. Ocena końcowa: 9/10.
×
×
  • Create New...