Mam od roku i postaram się napisać kilka słów.
Komu bym polecił tą replikę? Jeżeli ktoś wybiera ją jako''główną'' to odradzam, albo tym bardziej- jako pierwszą. Jest to zabawka która potrzebuje naprawdę dużo pracy i cierpliwości. Czyli raj dla majsterkowicza, piekło dla kogoś kto chce replikę mieć, wraz ze świętym spokojem. Polecam za to wszystkim fanom SCAR-ów, którzy nie boją się grzebania w bebechach i dbają o swój sprzęt.
Z samego początku wychodzi słaba elektronika, przez którą replika chodziła jak czołg.Masa drutu i złącz. Pewnego dnia nie wytrzymałem i wymieniłem cały układ. Pozostał tylko silnik. Wyleciała też cała masa konektorów, przewierciłem otwór przez tył kolby i body i przewody wchodzą teraz bezpośrednio do silnika, przez MOSFET. Replika dostała kopa i od razu lekko na sercu się zrobiło.
Mimo że nie miałem problemu z zasięgiem i szczelnością to jak przyjrzałem się dyszy to dostałem motywacyjnego kopa do jej wymiany. Doszła dysza od ProTecha i Komora AirsoftPro. Replika sprawuje się super.
Wymienione zostały też inne rzeczy, ale to już pominę, bo to właśnie na wyżej wymienionych częściach chciałem się skupić, bo elektronika, oraz Komora/dysza to najsłabsze elementy tej repliki. Po ich wymianie i podkładko waniu już możemy się bawić w najlepsze.