Witam. Jakiś czas temu wyszedłem sobie do lasu postrzelać do celu. Wszystko było ładnie pięknie, aż tu nagle gearbox zaczął dziwnie brzmieć (głośniej niż zwykle) i zaczął wypluwać co 3 kulkę. Myślałem, że może zimno zaszkodziło baterii, albo coś, ale problem trwa dalej, a nawet się pogłębił. Dziś próbowałem strzelić (magazynek wyjęty, nie zostawiałem załadowanego gdy nie używałem, nie powinno być kulek), a tu wypluło mi kilkanaście kulek, ale na odległość może z metra. Zdjąłem trochę obudowy, żeby się temu przyjrzeć i okazało się, że kulki po prostu zostają w lufie i albo wylatują tak, że równie dobrze mógłbym je wypluwać z między zębów, albo w ogóle i utykają. Gearbox pracuje, bo niby tłok działa, ale niestety jestem jeszcze zielony w tych sprawach, w asg bawię się niedługo i nie znam się na tym praktycznie wcale. Wolałem nie rozkręcać broni bardziej, bo jeszcze bym coś popsuł. Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc z określeniem problemu i jeśli da radę, z samodzielną naprawą? Nie wiem po prostu od czego zacząć. Przepraszam, jeśli niedokładnie opisałem problem, ale naprawdę słabo się na tym znam, więc jeśli potrzeba wam jakiejś informacji, to powiedzcie, a postaram się ją umieścić. Byłbym wdzięczny za szybką pomoc, z góry dzięki :)