Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

PAT_Aver

Użytkownik
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PAT_Aver

  1. Stronki angielskich klubow, zamieszczone na airsoftnews.net: COMBAT SOUTH - Wickham Sito web: http://www.combatsouth.co.uk/ FIREFIGHT - Kent Sito web: http://www.firefight.co.uk/ JASAG - Jersey Sito web: http://www.jasag.com/ MINISTRY OF ATTACK - Yateley Sito web: http://www.geocities.com/ministry_of_attack/ PHOENIX AIRSOFT - Mansfield Sito web: http://www.phoenix-airsoft.co.uk/ RECON AIRSOFT TEAM - London Sito web: http://www.angelfire.com/ak5/reconteam/ SQUAD -X- - UK Sito web: http://squadx.ukairsoft.net/ TEAM2SEXY - UK Sito web: http://www.team2sexy.com/ THE URBAN MERCENARIES - Bristol Sito web: http://www.geocities.com/Urban_Mercenaries/Home.html THE WASPS NEST - UK Sito web: http://www.waspteam.co.uk/ WRAITH SQUADRON - Somerset Sito web: http://home.freeuk.net/wraithsquadron/ A propo - MI6 uzywa replik airsoftowych do szkolen szpiegow, agentow itd. Na Discovery leci taki program - "Szkola szpiegow" - sted to wiem :D
  2. "Combat Mission" uwielbiam, ale nie mam czasu na latanie po wszystkich forach :D Ogolnie swoje zaleglosci dotyczace technicznych aspektow IIWS nadrobie w wakacje, po maturze - te kilkadziesiat ksiazek juz czeka :D Napisalem, ze Normandia byla malym wycinkiem historii IIWS i, z calosciowego punktu widzenia (2-3 miesiace z 56 w ktorych rozegrala sie IIWS) jestem gotow bronic tej tezy. Oczywiscie nie kwestionuje tu wplywu dzialan w Normandii na koncowy wynik wojny... twierdze tylko ze krotko sie tam stosunkowo tlukli (intensywnosc walk to co innego) :D Era wojsk powietrznodes skonczyla sie na Merkurze... owszem, pozniej juz na taka skale nie wykorzystywali spadochroniarzy - ale chodzilo mi o ewentualnosc wprowadzenia PzF-ow po zakonczeniu wojny (czyli teoretycznie, jak napisalem, po "wypaleniu" Barbarossy)... po wojnie zapewne zmniejszylaby sie liczba wojsk, pozostawiono by tylko te najlepsze oddzialy, a wojska powietrznodesantowe zapewne zostalyby rozbudowane (chocby - czysta fantazja mojego autorstwa - jako sily "szybkiego reagowania" w celu tlumienia rewolt na bezmiarach Rosji i w innych czesciach Rzeszy)... rozbudowa moglby objac takze sposoby walki spadochroniarzy z czolgami... a przeciez z takim PzF mozna skakac ze spadochronu... i o to mi glownie chodzilo... :D :D Jak tak dalej pojdzie to za jakies 3 miechy zaczniemy zglebiac dokladnie zyciorys gen. Studenta... :D :D
  3. Hm... myslales o zmianie nicka na PanzerChochla? :D Gdy pisalem o PzF jako najmniej skutecznej broni przeciwczolgowej niemieckiej piechoty, chodzilo mi o jej skutecznosc przeciw czolgom - ogolnie - w calosciowym rozrachunku. Normandia, ze swoimi sprzyjajacymi PzF-om uwarunkowaniami terenowymi stanowi tylko maly wycinek historii IIWS, wiec skutecznosci tej broni tam nie mozna odnosic do oglnej jej skutecznosci w trakcie wojny. Jej skutecznosc wzgledem umocnionych punktow oporu wrogiej piechoty, czy chocby wzgledem samej wrogiej piechoty jest niepodwazalna, tak samo jak i sila Bazooki, PIATa czy Panzershrecka wobec tych samych celow. Oczywiste jest, iz wraz ze stopniowym upadkiem III Rzeszy malala jakosc bojowa wprowadzanych do walki zolnierzy (Volkssturm najlepszym przykladem) i przez to jakosc wyszkolenia w obslugiwaniu PzF-ow. Poza tym juz sam okres wprowadzenia PzF-ow przypada na czas zmierzchu Blitzkriegu i stopniowego wzrostu znaczenia defensywy w ogolnej niemieckiej strategii frontowej - ja sam watpie, czy Niemcy wprowadziliby PzF-y gdyby Barbarossa wypalila (moze dla oddzialow pow-desantowych albo wojsk gorskich :D ), co tym bardziej swiadczy o PzF-a defensywnym charakterze. Zgadzam sie z tym, co napisales (trudno sie nie zgodzic z prawda historyczna :D ) jednym slowem... :D :D
  4. Wiadome jest, ze nawet jedno celne trafienie Panzerfausta moglo wyeliminowac jakikolwiek czolg z pola bitwy. Piszac o 100 panzerfaustach na 1 Tygrysa mialem na mysli skale trudnosci (a nie, ze Tygrysy byly w armii niemieckiej i zazwyczaj nie obrywaly z niemieckich panzerfaustow), jaka niosla ze soba proba zniszczenia takiego czolgu - ot, metafora :D Zazwyczaj trzeba bylo podejsc na bardzo bliska odleglosc do celu, co bylo tez usprawiedliwione zasiegiem broni (Panzerfaust 30 (klein) mial zasieg skuteczny 30m, pocisk bowiem lecial o ile pamietam po paraboli a male rozmiary kleina uniemozliwialy zastosowanie wiekszej ilosci ladunku miotajacego; Pf 60 mial zasieg skuteczny 60m, Pf 100 - 100m itd. az do 200m), stad tez moje obiekcje dotyczace skutecznosci tej broni w grze z odleglosci 400 metrow! Panzerfaust nie mial prawa doleciec na taka odleglosc! Zupelnie inna rzecza jest niezastosowanie w grze warunkow pogodowych jak wiatr, ale moze dlatego iz jest to bardziej zrecznosciowka niz symulator. Inna sprawa to wprost banalna latwosc podejscia pod czolg w CoD - one w tej grze wprost pchaja sie pod ladunek kumulacyjny Panzerfausta! Jeszcze tylko sie ustosunkuje do twojej opinii na temat Pancernej Piesci - wedlug wiekszosci historykow byla to najmniej skuteczna bron niemieckiej piechoty - w okresie gdy sie pojawila, czolgi nie jezdzily juz w pozbawionych piechoty oddzialach. Jej sila, owszem, byla duza, nawet bardzo duza, ale czesto ci, ktorzy ja uzywali nie potrafili wykorzystac tej sily i skutecznosci. W CoD wykorzystano Panzerfausty jako zwykle "rocket launchery", poswiecajac w tym wzgledzie wszelki realizm historyczny (trudnosc podejscia, ograniczona liczba panzerfaustow, ich skutecznosc z dalszych odleglosci)... boh, moze w nastepnych czesciach sie poprawia...
  5. Call of Duty... hm... zapowiadali ja jako wysmienity "symulator" pola bitwy z niesamowitym klimatem... i w pewnym stopniu to spelnili - pierwsze dwie-trzy misje USA i UK sa wysminite, czuje sie jak na prawdziwym polu bitwy (u Ruskich jest to prawie caly czas i tam to jest miodzio), ale kolejne misje - te wykonywane "solo", a'la' H&D czy Commandos - sa dla mnie nedzne i nieciekawe (np. ta na Tirpizu, przy tamie, w obozie jenieckim, w willi, w kanalach Stalingradu) - masa bezmyslnych wrogow rzuca sie na jednego rangersa/komandosa/soldata - no bez przesady, tu juz mi cos traca wyczerpaniem sie idei u tworcow... ponadto ostatnia misja u Ruskich to chyba jakas pomylka - nie dosc ze strzela sie najmniej w calej grze to jeszcze nikt nie broni Reichstagu i flage wieszaja nie tam gdzie byla w rzeczywistosci wywieszona (wiem, czepiam sie) :D Realizm ogolnie godny pochwaly, tyle ze te Panzerfausty sa przesadzone - Tygrysa nie mozna bylo rozwalic nawet setka panzerfaustow strzelajac ze 100m w przedni pancerz - w CoD pada po dwoch wystrzelonych nawet z 400m w byle jaka czesc pancerza... ehh tylko zaplakac... Pozatym gierka krotka... ale mimo wszystko mnie sie podobala :D
  6. No ewentualnie zamiast bunkrow moze byc 13mln cegiel = Twierdza Boyen w Gizycku, tez cud pruskiej techniki militarnej :) Av
  7. Heh... Uziel naziemne bunkry to wejscie + 3 pomieszczenia (bunkier V2), wejscie + 2 pomieszczenia (bunkier K5) lub olbrzymie pomieszczenia w stacjach trafo lub kotlowniach... zgubic sie tam to sztuka :) A jesli na zewnatrz jest +25-30 stopni to az przyjemnie wejsc do takiego betonowego kolosa. W Mamerkach wszystkie bunkry sa dostepne, mozna wchodzic do kazdego - wskazane jest jedynie posiadanie latarki. W Wilczym Szancu jest podobnie tylko ze tam niektore bunkry nie maja scian :) No i ci turysci... Av
  8. A tu linki ze zdjeciami z Mamerek, specjalnie dla Ciebie Pinky :) http://www.geocities.com/bue02/mauerwald.html - duzo fotek bardzo ladnych... takze pare z Zossen... http://www.zlot.and.pl/archiwum/miejsca_2.php - 5 fotek, zawsze cos... http://zacisze.mazury.info.pl/atrakcje/mamerki/ - do poczytania, ze zdjeciami... Av
  9. Zdjecia mam, chyba nawet caly film. Problem w tym ze musze je wywolac a na to nie mam ostatnio kasy - moze chcesz Pinky zasponsorowac? :P Sa jeszcze linki jesli bardzo lubisz bunkry: http://www.bunkrowiec.com - strona maniakow lazenia po cudach betonowego budownictwa :) Pinky zobacz koniecznie! http://www.mamerki.com - wiadomo... :) http://fortyfikacje.host.sk - o fortyfikacjach http://wroclaw.magma-net.pl - o fortyfikacjach na Slasku http://www.notecka.prv.pl - o Wale Pomorskim http://www.gamma.art.pl/mru - o MRU A co do lubelskich grup zainteresowanych budowlami obronnymi to niestety teraz nie moge ci pomoc. Wiem ze istnieja grupy regionalne (np. Towarzystwo Przyjaciol Fortyfikacji - Region Nadnotecki), ale czy istenieje grupa regionu lubelskiego - nie wiem. Ale popytam sie tu i tam i dam ci znac...
  10. Od opcji "w Wilczym Szancu" lepsza jest opcja "w MRU" lub "w Mamerkach". To ostatnie to kompleks bunkrow OKH z IIWS - 30 niezniszczonych obiektow. Wprawdzie sa to schrony przeciwlotnicze, kotlownie i centrale energetyczne a nie stanowiska bojowe ale bunkry to bunkry :) Mamerki sa oddalone o 18km od Wilczego Szanca, 8km od Wegorzewa nad jeziorem Mamry... miejsce jest przepiekne. Obejrzenie wszystkich obiektow zajelo mi okolo 5 h i pzreszedlem kolo 7km. Sa obok tory kolejowe (polaczenie z Wilczym Szancem, nieczynne), niedaleko takze koryto Kanalu Mazurskiego - idealne miejsce na wiele pomyslowych scenariuszy :))))))
×
×
  • Create New...