Kirk
Użytkownik-
Posts
39 -
Joined
-
Last visited
Kirk's Achievements
-
Akumulatora nie wyczerpuj nigdy do końca. Po prostu kiedy zauważysz, że przydałoby mu się już ładowanie, przykładowo kiedy szybkostrzelność repliki wyraźnie zmaleje, to go podepnij i doładuj do pełna.
-
Pomijając już pokrętność tej logiki to Ashigara zdaje się pisał, że chodzi mu o zakup czegoś, co będzie dobrze strzelało w stocku.
-
Magazynek hi-cap nigdy nie podaje wszystkich kulek jakie się wsypie do końca, także tak - trzeba ich wsypać większą ilość.
-
Sklepy często podają niepełne specyfikacje produktów, albo wręcz potrafią się w nich pomylić. Kiedy już zastanawiasz się nad danym modelem gogli, czy okularów, najlepiej wejść na stronę producenta, znaleźć w ofercie produktowej ten konkretny model i zobaczyć jego szczegółową specyfikację, która zawiera normy jakie ochrona oczu spełnia. Wtedy pozostaje wygooglować daną normę, sprawdzić jakiego stopnia odporność kinetyczną posiada interesujący Cię model i masz gotową odpowiedź. Według mnie to najpewniejszy sposób ustalenia, czy coś nadaje się do ASG.
-
Od roku używam Bolle Cobra i uważam, że oferują dobrą jakość w swojej cenie. Dobrze przylegają, w moim przypadku wystarczy je przetrzeć płynem do naczyń i nie parują, a w razie czego zawsze można zdjąć gumową obwódkę w celu zwiększenia wentylacji.
-
Zabezpieczenie przed uszkodzeniem latarki w CQB
Kirk replied to hindus's topic in Latarki, oświetlenie
Żaden tam kolega, raz faceta na strzelance widziałem. Fakt, miał orisowane M16 więc było na czym dodatki montować. Sam tego nie próbowałem, dlatego właśnie napisałem, że też chętnie poznam opinie bardziej doświadczonych w używaniu latarek. -
Zabezpieczenie przed uszkodzeniem latarki w CQB
Kirk replied to hindus's topic in Latarki, oświetlenie
Mojemu kumplowi taka statystycznie możliwa sytuacja zdarzyła się już na trzeciej strzelance od momentu zakupu kolimatora i to w lesie, a nie na CQB. Bogu dzięki był przezorny tak jak i hindus zamierza być. Osłonka do replik Eotecha, jaką można dostać choćby w TG albo GF za nieco ponad dychę pękła, ale swoją rolę spełniła i ocaliła kolimator. Specyfika CQB jest taka, że obrywa się więcej po głowie, dłoniach i replice niż na otwartym terenie toteż pytanie jest więcej niż zasadne. Sam też jeszcze latarki nie używam, ale widziałem rozwiązanie następujące: Osłonka do kolimatora z montażem na szynę, taka jaką montuje się przed kolimatorem, założona tak by przylegać szczelnie do przodu latarki. Właściciel mówił, że zdaje dobrze egzamin i nie rozprasza za bardzo światła. Mam jednak nadzieję, że wypowiedzą się doświadczeni użytkownicy latarek, bo sam jestem ciekaw jak to wygląda z ich punktu widzenia. -
Razem z kumplami zrobiliśmy już trochę zakupów w Cytadeli, zarówno osobiście (jak była ku temu okazja) jak i przez sklep internetowy. Za każdym razem byliśmy zadowoleni z obsługi, czasu realizacji zamówienia, serwisu czy jakości towaru. W skrócie - polecam ten sklep (i napisał to krakus :P).
-
Robiłem już trochę zakupów na art-fox i naprawdę polecam. Towar jest zawsze dobry i zgodny z opisem, ceny też zachęcają do zakupów, a kontakt ze sprzedwcą najlepszy z jakim się spotkałem. Na każde pytanie dostaje się szybką i wyczerpującą odpowiedź, ostatnio nawet zdążyłem w ciągu dnia złożyć zamówienie, zapłacić, następnie zmodyfikować je, dopłacić i dostać wszystko, co zamówiłem zaraz na drugi dzień.
-
Ja jakiś czas temu, po kolejnych zakupach w armyworld nadal jestem zdania, że towar i ceny mają ogólnie dobre, ale zmieniłem zdanie o obsłudze klienta. Kupiłem Ospreya mk IV, który wystawiony był jako nowy. Na drugi dzień po zamówieniu i wykonaniu przelewu zadzwoniła do mnie pani ze sklepu z informacją, że nagle okazało się, iż kamizelka jednak używana była. Jako, że nie mieli już zbliżonych rozmiarów zapytałem o ile w takim razie obniżona zostanie jej cena. I tu pierwsze niemiłe zaskoczenie - nie chcieli zejść z ceny, chcieli mi wcisnąć używkę w cenie nówki... Odparłem oczywiście, że nie ma takiej możliwości i że czekam na rozsądną propozycję na maila. Ostatecznie zeszli z ceny, choć nie za wiele. Poprosiłem również o zdjęcia śladów zużycia kamizelki - odmówiono mi... Wtedy poprosiłem o dokładny opis wszelkich śladów użytkowania kamizelki. W odpowiedzi usłyszałem, że jedynie paski od ładownic noszą takie ślady, a żołnierz napisał sobie jakiś numer na naramienniku. Tyle to mi nie przeszkadza, ale... Drugie niemiłe zaskoczenie - ślady używania były tak naprawdę większe niż mi opisano. Na kamizelce było trochę przetarć w okolicach kołnierza oraz na jej dole, a napis nie znajdował się na naramienniku (którego i tak nie używam), a na integralnej części kamizelki i składał się, owszem, z jakiegoś numeru, ale także z grupy krwi. Gdyby nie fakt, że grupa jest zgodna z moją pewnie bym się wkurzył i całość im odesłał, tyle szczęścia w całej sytuacji. Podsumowując - dostałem kamizelkę w dobrym stanie i nie mam do niej zastrzeżeń, mam natomiast poważne zastrzeżenia do jakości obsługi klienta, do celowego błędnego poinformowania mnie o śladach zużycia kamizelki i do próby wciśnięcia mi jej w cenie nowej, które to zabiegi uważam za żałosne.
-
Magi przetestowane, działają jak należy. Wnioski dla każdego, kto w przyszłości napotkałby podobny problem: - nie stresować się, jedyne co musimy zrobić żeby magazynki podawały jak należy i odpowiednią ilość kompozytu to "rozruszać" sprężynę - "formatowanie" daje lepsze efekty jeśli przy ilości ok. 100 załadowanych kulek zaczniemy opróżniać magazynki poprzez wystrzelenie ich zawartości niż kiedy zwolnimy bolkadę - czynność trzeba powtarzać aż osiągniemy zadowalające nas efekty. Przykładowo, za pierwszym razem magi załadowane po 130 kulek zaczynały dobrze podawać przy ilości 99-105 sztuk kompozytu. Przy drugim załadowaniu magów po 130 kulek, ilość jaka dawała się poprawnie wystrzelić to już 110. Podsumowując: Być może jakiś nowszy rzut magów od Cymy ma sztywniejsze sprężyny niż poprzednie, nie ma za to problemu z blokadą kulek, jaką opisywał Head Crusher. Rozwiązanie problemu już znamy, a wygląda na to, że nikt inny się z nim nie zetknął toteż proszę redakcję o zamknięcie tematu. Jeżeli ktoś w przyszłości będzie miał ten sam kłopot to tu znajdzie odpowiedź ;)
-
Z tego, co mi raz powiedzieli Krakmani - repliki G36 i magazynki do nich są ogólnie kompatybilne i problemy z kompatybilnością raczej nie występują w tym typie repliki. Ja kupiłem u nich mid-capy Cymy do G36C Classic Army i pasują dobrze, nie kiwają się na boki, nie zacinają. Jeżeli masz możliwość to najlepiej podjechać do lokalnego sklepu z repliką i sprawdzić, ale pewnie znajdzie się ktoś, kto używa konkretnie repliki Boyca z magami Cymy? Panowie?
-
Święta racja. Ja na przykład biegam w MTP i też używam G36C. Jakbyś chciał bardziej się na tych Marines nastawić to dobre opinie mają eMki od Evolution Airsoft i za około 800 PLN już byś taką dorwał. Ja od siebie tylko radzę na liście priorytetów najpierw umieścić to co służy do ochrony, czyli: - wiadomo - dobre gogle lub okulary z odpowiednim atestem. Takie Bolle Cobra dostaniesz już za około 50 PLN. Ludzie mówią, że parują, ale mnie wystarcza przetarcie ich płynem do naczyń i jest ok. - coś na ząbki żeby ich nie stracić (jednym wystarcza arafatka, innym szalokominiarka, inni wolą założyć maskę z siatki metalowej). Cokolwiek wybierzesz to też nie będzie to duży wydatek. - buty, które ochronią kostki przed skręceniem kiedy w ferworze walki się poślizgniesz albo źle staniesz na schodach lub kamieniu. Na początek jak masz jakieś buty do chodzenia po górach to dadzą radę, ale za ok. 200 PLN już można coś dobrego wybrać spośród obuwia militarnego i temu podobnego. - rękawiczki, koniecznie z palcami. Ja na ostatniej strzelance tak dostałem po palcach, że gdyby nie Mechanixy to na pewno miałbym jeden paznokieć mniej. - nakolanniki - niby nie jakieś niezbędne, a jednak komfort na strzelance znacznie poprawiają i nie ma strachu przyklęknąć dynamicznie i złożyć się do strzału na kamienistym podłożu czy na szyszkach w lesie. Takie np. ALTA SuperFlex kupisz za nieco ponad 100 PLN. Te rzeczy zwiększają komfort, pomagają uniknąć kontuzji, a człowiek może się bawić na całego i myśleć o kolejnych zakupach, jak zawieszenie taktyczne, kamizelka, ładownice, dodatkowe magi itd. itp.
-
Tamer... zacznij czytać ze zrozumieniem. A to porównanie do obiadu jest tak chybione, że nawet się do niego nie odniosę.
-
Dziś przetestowałem pierwszy ze swoich mid-capów Cymy. Po zwykłym "formatowaniu" załadowałem jakieś 110 kulek, a dobrze podawać zaczął przy około 80. Następnie było 120 kulek i prawidłowe podawanie przy ilości ok. 95 kulek. Za trzecim razem upchnąłem z trudem 130 kulek, a magazynek prawidłowo podawał od ilości między 105-110 sztuk kompozytu. Wnioski nasuwają się dwa: 1 - nie wystarczy magazynka "sformatować" raz, trzeba go jeszcze pomęczyć kilka razy, za każdym uzyskując lepszy efekt 2 - to, czy po załadowaniu kulek wysypiemy je czy wystrzelamy zdaje się jednak robić różnicę. Odnoszę wrażenie, że wystrzelanie zawartości na full auto daje lepsze rezultaty niż zwolnienie blokady palcem. W któryś dzień siądziemy z kumplem i pomęczymy te magazynki trochę dłużej, jeżeli moje przypuszczenia się potwierdzą to przynajmniej będzie to jakaś rada dla kogoś, kto w przyszłości spotka się z podobnym problemem.