Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Hajmer

Użytkownik
  • Posts

    21
  • Joined

  • Last visited

Hajmer's Achievements

  1. Najbardziej prawdopodobne jest to, że masz zniekształcony kołnierz, a jeśli wepchnąłeś tam teflon, to jest go tam za dużo.
  2. A multimetr masz? Sprawdź rezystancję obwodu, bo mi to wygląda na zużyte styki lub kończące/wypalone się szczotki. Jeżeli GB robił poldecki to mechanicznie GB bym nie obwiniał. Dobra instalacja z podłączonym silnikiem powinna mieć max 0,5 Ohma.
  3. Wytarty/wadliwie wykonany przerywacz. Wymień, będzie wtedy działać jak powinno. Miałem identyczny przypadek w SC-01 - podwójny strzał na semi.
  4. I tak będzie, bo węglowe szczotki ograniczają to negatywne zjawisko, lecz nigdy go nie wyeliminują.
  5. Zajrzałem do tego dzisiaj przed pracą. Nieosiowa komora, nie wchodziła do końca GB. Tego RK kupiłem używanego bez klocka, klocek dorwałem ze swoich źródeł tylko jak ostatni raz miałem na stole 2 lata temu replikę w standardzie VFC to niezbyt pamiętałem, jak ona ma siedzieć. Co ciekawe magazynek wchodził mimo przesunięcia. Tutaj chrono na SP130: Gubi na dyszy parę fps, ale nad tym nie będę się smucił, bo myślałem że będzie gorzej. Jeżeli ktoś twierdzi, ze FPS słaby na tę sprężynę to od razu zaznaczę, iż na tym układzie pneumatycznym się po prostu nie da. W dodatku nie ma żadnych łożyskowań, więc sprężyna nie rozwija pełni możliwości, a dodatkowo chcę i tak zabić części, które tam są ze względu na późniejszą rozbudowę, a z drugiej strony to moja ciekawość kiedy się to posypie. W SC-01 podejrzewam lipną gumkę, a sprężyna to krótka boyi. Tę replikę wrzucę na stół później, bo na razie praca mi nie pozwala. W każdym bądź razie, dzięki seger za przypomnienie, bo jak człowiek śpi po 3 godziny w tygodniu to i myślenie gorsze.
  6. Odpowiedziałem na to wcześniej. Testu papierka nie robiłem, użyłem nosa, który wykrył potężne zawirowania powietrza. To tak żartobliwie, ale właśnie jestem przekonany tym faktem, że kołnierz K*^&* puszcza. Załatwi się G&G :)
  7. Witam, dziś muszę skorzystać z pomocy forum, a raczej potrzebuję konsultacji z kimś innym w fachu serwisanta. Dziś trafiły mi się na szczęście moje karabiny, które gubią gdzieś FPSy. Jeden AK-74 bojca, drugi SCAR też od bojca. Pomiar wykonałem na chrono DCH 330. AK ma 330 fps na M150(duużo za mało) i do tego dropy 140+ pomiędzy strzałami. SCAR ma 363 i też ma podobny objaw(drop 100+ fps), powinien mieć najmniej 400(M120). Myślałem, że chrono leci w kulki, więc przechronowałem moją M4 ze zbitą M150 G&G bez BU. Stabilne 484 fps, więc to nie wina chrono. Jeżeli padnie pytanie o bebechy. Celowo zostawiłem stock, żeby zobaczyć ile to wytrzyma(po co mam wyrzucać części? Chyba lepiej je uzyć ja sobie GB otworzę, to nie problem). Oba karabiny mają strzykawkę i tłoki w nich poruszają się bez znacznych oporów. Niewielka nieszczelność jest na dyszach(w AK mogę zmienić, w SC-01 już nie). Tłoki sprawdziłem w szkieletach skręconych, brak zacięć/oporów. Teraz najlepsza część programu... Obie komory są w 100% szczelne i mają teflon fix. Test na zatkanie otworów i próba ustna nie wykazują nieszczelności. Mi to wygląda na jakiś problem z kołnierzem, co ciekawe w obu karabinach nie jest zniekształcony. Na dniach załatwię zieloną G&G do AK i zobaczymy czy coś to pomoże. Chyba stockowe gumki nie dają rady. Aha, podmiana sprężyn na stockowe nic nie dała, tylko fps jest niższy, drop taki sam. Dawno mi tak kiepskie karabiny nie wyszły, albo coś jest wadliwe na drodze dysza - komora hu. Będę szukał.
  8. Kilogramów nie podam, mogę podać wyniki jeśli pomoże(moja waga cyfrowa psuje pomiar, a analogowej nie mam). Baza testowa - plastikowa M4 JG, tłok wersja extreme(moja inwencja twórcza), brak łozyskowań(ani prowadnica nic nie ma, w tłoku pusto) Element M125, zakatowany w augu JG z rofem 22 rps, przebieg 12 tysięcy/ 430 fps Guarder SP130(jeszcze ten stary)/465 fps G&G M150 z tłokiem w wersji pancernej/500 fps/520fps wersja extreme Stock JG bez dzyngla/ 400 fps Baza testowa 2 - SCAR L Boyi Element M115 srebrny/400 fps Guarder SP 85/ 320 fps Stock JG z dzynglem/390 fps Stock Boyi/405 fps Dla mnie dobrym zamiennikiem była by G&G, czarne elementy akceptowalne patrząc na to co robiłem z M125. Z tym, że G&G trzyma się oznaczeń. Stare sprężyny guardera nie są czarne, pojawił się o barwie wątek zauważyłem. Nie potrafię określić koloru, kolor przypomina mi zabezpieczenie sworznia tłokowego w silniku dwusuwowym. Porównując Sp 130, ta jst bardzo charakterystyczna - Sp130 ma drobniejsze zwoje. Ja w innych replikach używałem elementów, dla mnie interwencja w GB to tylko przyjemna chwilka z narzędziami w łapach, jednak dla typowego użyszkodnika replik raczej lepiej by dobrać coś co się wolniej zbija. Niestety bez chrono i kartonu spręzyn różnej maści niewiele mogę zrobić. Tak więc tutaj ukłon w stronę Poldeckiego.
  9. Kto mi da złotą łopatę górnika? Tutaj mój wyjek, 520 fps. Tak, katuję lipo 7.4V, taki rof mnie zadowala, strzelam automatem. http://youtu.be/SYbJ8Byvkcw
  10. Hajmer

    SCAR-L [BOYI]

    Próbowałem zastąpić śruby imbusowe. Rozmiar jest niestandardowy raczej, m5 są za duże, m4 za małe. Wygląda na to, że gwint też jest calowy. Gearboxy to dla mnie na codzień. Ja mam egzemplarz leżący u mnie na przechowaniu z roku 2009. sam kupiłem w 2008(obecnie replika uznana zmarłą). Kolba lata, stopka się gubi. Dysza i komora nie są tragiczne, trochę taśmy teflonowej i koniec tematu z komorą. Na głowicę cylindra poszły 3 warstwy. W głowicy wystarczyło wymienić uszczelkę. Łożyska plastik to już jest znane i zębatki XYT. NIe wiem jak obecne egzemplarze, jednak od roku 2010 serwowane są inne gearboxy np. w AK(mam tutaj na myśli wnętrze). Replika przyzwoita, selektor i wyciągnięcie Gb to już wyższa szkoła rozpychania body. W zasadzie wystrzegałbym się 1 rzeczy, nie da się jej uniknąć. jak poleci cały przód GB na komorę to już jest po komorze. Jedyna opcja ratunku to wycięcie klocka z pleksy , wstawienie uciętej komory od M4 i dyszy. Nie wiem jeszcze jak te zielone akumulatory co dodają obecnie, jednak aku jeszcze z napisem d-boys to od początku martwy pakiet, tym nie da się oddać strzałów.
  11. Obecnie do rąk wpadła mi ładowarka redox beta. Jestem zaskoczony jej rozmiarami. Oczywiście na wstępie obserwacje po wyciągnięciu z pudełka: 1. Na pakietach lipo nie sprawdzałem. 2. Początkowo cele sanyo 2700mAh, pojedyńczo. Ładowarka przeładowywałą cele mimo ustawienia d.peak 5mV/cela 3. Korzystając z menu kalibracji wyrównałem różnicę napięcia między celą, a ładowarką. 4. Po kalibracji naładowałem cele Eneloop prądem 1 A przy d.peak 5mV 5. Cele zostały naładowane prawidłowo, temperatura 42 stopnie, napięcie po osiągnięciu temp pokojowej 1.530V na obu ładowanych. 6. Pakiet boyi stock, prąd 0.3A, d.peak domyślny(7mV/cela) naładowany tak jak powinno być. 7. Przy Shitelecie 9.6V 4200mAh ładowarka krzyczy connection break. 8. Ładowałem baterię do aparatu i jest ona ładowana do 4.15V i tutaj się namyślam, czy moja kalibracja tego nie spowodowała Ogólnie słuchy mnie doszły, że lepiej ładować lipo do 95% czyli 4.15V na ogniwo.. To poprawia życie aku. Jeszcze zrobię test na normalnym lipo, zobaczymy jak zostanie naładowane, potem menu serwisowe ustawię na 00 i zobaczymy czy zostanie naładowane "pod korek" 9. Aku Pb nie sprawdzałem, że względu na to iż posiadam już 8-etapową szwedzką ładowarkę CTEK i radzi sobie nawet z zasiarczonymi akumulatorami. Podłączenie pod redoxa to jakby podłączyć aku pod prostownik. Dodam małą galerię, zdj robiłem przy kiepskim oświetleniu i budżetowym aparatem więc nie są najlepsze na świecie.
  12. PCB robi ta sama fabryka lecz na indywidulane zamówienia. Na początek zanim zaczniesz ładować to kalibrujesz napięcie ogólne. Kombinacja decrease + enter potem wkłądasz wtyczkę od zasilacza cały czas trzymając te klawisze dopóki nie pojawi się menu serwisowe. Bierzesz multimetr w łapę, sprawdzasz napięcie pakietu i korygujesz +20/-20. Enter zapisujesz, stop anulujesz. Te ładowarki od fabryki są rozkalibrowane. Moja była tak wspaniale wykalibrowana, że przeładowywała lipo, teraz mam spuchnięte cele. Nie wiem jak w pb, w redoxie prawdopodobnie nie ma menu kalibracji dla każdej celi, by wykalibrować balanser trzeba mieć pakiet 6S naładowany idealnie po 4.20V na celę. Balancer w tej ładowarce nie będzie możliwy do wykalibrowania, jeśli nie wymienicie rezystorów z 1% na 0.1%. Czasami trafia się padnięta sztuka i ogniw NiMh ani NiCd nie naładujesz. Albo będzie przeładowywać, albo pozostawi pakiety niedoładowane. Przynajmniej 1 wersja redoxa, podejrzewam że firmware ma wadliwy algortym i przez to kontroler poprawnie nie interpretuje D.peak. Dodam tylko, żebyście lepiej sprawdzili multimetrem czy ładowarka nie pompuje w którąś celę 4.23V. Taki wynik spowoduje zmniejszenie sprawności pakietu, w skrajnych przypadkach napuchnięcie cel(delikatnie, widoczne to jest po naprężeniu folii pakietu) lub wybuchu. Te ostrzeżenie piszę, by ktoś nie popsuł sobie pakietów, ja kupiłem redoxa alpha V1 2 lata temu w sklepie modelarskim. Polecono mi ją, po czym gdy byłem kupić kolejny pakiet nazwano mnie niszczycielem lipo. Wszystkie 8 pakietów mam spuchnięte, tą ładowarką. Co prawda kolega ma nimh, jego też to tyczy jak ładowarka zgłupieje i nie zadziała d.peak to zniszczy mu pakiet.
  13. Nie zdecydowałem się jeszcze na kupno V2, lecz pojadę do sklepu z ciekawości z ładowarką co mi powiedzą, pewnie nic. Czasu mam dużo. Prawdopodobnie kupię lecz później, bo mamona też sama nie wpada - Robbe Power Peak B7 w RC Skorpion. Lepszej kupować nie zamierzam, bo używam sporadycznie, jednak chciałbym coś co działa i mogę bez obaw odłożyć na półeczkę. Mówiąc w skrócie o sammy robbe: "Seems legit" Ogólnie co nieco naskrobałem o tych ładowarkach, może komuś się przyda. Nie będę nic krył, że nawet oryginalny imax czy tunirgy accucel przy bantamie to syf. I jeszcze małe info - z zawodowego wykształcenia jestem elektrotechnikiem nie elektronikiem.
  14. Nikt nie zna odpowiedzi lub nie ma tutaj modelarza coś mi się wydaje. Studiując przez 2 dni internety i fora RC raczej znalazłem odpowiedź i wygląda mi na to, że chyba zostaje mi kupno nowej ładowarki. Po rozebraniu i przestudiowaniu PCB wywnioskować mogę, że pierwsza wersja ładowarki Redox Alpha zawiera pcb i elementy z niskich lotów kopii. Rezystory od balansowania już pomijam, bo ani w w tunirgy ani w genuine iMAX nie są one precyzyjne. Co zawiera wspomniana ładowarka? Kiepskiej jakości rezystory, kondensatory, tranzystory, kontroler udający atmegę32 zrobiony przez chińskie rączki i najgorsze co może być - niskich lotów analogowy 8-mio kanałowy multiplexer. Napotkałem się na spory temat o kopiach B6, ludzie nawet brali stacje do lutowania smd i zmieniali rezystory - bez skutku. Ładowarkę można wykalibrować 2 etapowo. 1 etap - to napięcie ogólne i to menu jest dostępne w każdej pochodnej B6. Zrobiłem to, ledwo mi starczyło zakresu współpracując z multimetrem Fluke'a za 200$. Ta kalibracja jednak jedynie pomoże przy tym by lipolom nie pęczniała folia od delikatnego przeładowania. 2 etap to kalibracja balansera w kopiach imaxa menu dostępne 1 raz, w redoxie go nie ma. Jakby skalibrować ją porządnie to by pracowałą bardzo ładnie. By odblokować to menu potrzebny jest programator ISP, nie jest to droga zabawka jednak jestem zdania, że dla tej ładowarki nie ma po co inwestować, bo pewnie i tak nadaje się na śmietnik. Prawdziwą ładowarką jest Bantam B6, zarówno accucel 6, oryginalny imax od skyrc i pochodne to jego kopie. Zagłebiając się dalej w problem moja obawa nie była bezpodstawna - mam wadliwy od fabryki multiplexer. On interpretuje spadki napięć(d.peak) i odczytuje napięcie z rezystorów od balansowania cel. Dlatego mam loterię, że pakiet nimh raz naładuje, raz nie. Co jeszcze? Podczas balansowania wchodzi w grę bardzo kiepska kalibracja balansera i rozrzut napięć na celach z tego wynikający tylko 0.14V pomiędzy celami. Sprawdziłem pakiety multimetrem i cele są po ładowaniu rozjechane o tę właśnie wartość z czego jedna lub więcej cel są przeładowane. W sklepie modelarskim mnie wyzwano od kata lipoli. 8 pakietów ma naprężoną folię z czego 2 kokamach podczas ładowania pękł folie zabezpieczające. A to jest oznaka puchnięcia cel. A w tym sklepie polecono mi ową ładowarkę. Do tego mogę doliczyć 2 zabite pakiety nimh, właśnie tą ładowarką. Prawdopodobnie zakupię rzekomo poprawioną Alphę V2, która weszła dosłownie rok po tym jak pojawiła się pierwsza, zawodna i wadliwa od nowości wersja pierwsza. Patrzyłem na zdjęcia częściowo rozebranej i PCB jest bliźniaczo podobny do accucela - 6. W środowisku sklepowym, podobno osoby je używające nie narzekają, podobno na V2 nie było reklamacji jednak produkty tego producenta zaczynam darzyć ograniczonym zaufaniem. Jakie komponenty zastosowano, nie wiem. Jeśli ją kupię w sobotę i nie będzie plomby to zrobię konfrontację zdjęciową. Nie omieszkam sprawdzić jak sobie radzi z innymi typami aku i czy wymaga kalibracji. Nie napisałem tego wcześniej, do kalbracji tej ładowarki potrzebny jest w pełni naładowany pakiet 6S czyli ma mieć 25.2V i idelanie po 4.20V na celę. Do kalibracji napięcia ogólnego wystarczy dowolny pakiet. Na zakończenie mogę być jedynie szczęśliwy, że nie spaliłem sobie mieszkania. A jak wiemy LiPo bardzo lubią się palić bez dostępu do tlenu. W sobotę napiszę co dalej. A jak się znajdzie parę rzeczy to nie odmówię sobie zaprogramowania chińskiego chipa softem zmodyfikowanym od imaxa B6. Jak niczego nie spalę lutując to wymienię także multiplexer i zobaczę co dalej.
  15. Uznaję forum za ostateczność. Sklepy modelarskie mają mnie chyba dzisiaj w pupie i nikt nie odbiera chociaż jest dzień pracujący. Posiadam już kawałek czasu ładowarkę Redox Alpha w pierwszym wydaniu. Problem jest jeden - coś jej się stało, upiła się? Nie wiem... Testowane pakiety: Shitelect 9.6V 4200mAh NiMH, stocki boyi, jg, cymy 8.4V NiMh, aku na ogniwach GP, w pojemnikach sanyo eneloop itd + Akumulatory ołowiowe, żelówki od ups, tradycyjne "mokre" z kwasem. W przypadku lipo ładuje ok, kończy jak powinna i balansuje ok. Natomiast akumulatory Pb gotuje i nie kończy ładować. W przypadku NiMH to w ogóle tego nie rozumiem, tyle pakietów i żadnego nie ładuje: 1. Delta peak - default ładuje do mniejszy aku od 50 do 400 mAh i kończy, akusie nawet nie są ciepłe. 2. Delta peak 5mV/cela - to samo co wcześniej 3. Delta peak 10mV/cela - kończy za wcześnie, lecz ładuje już ok 700mAh do pakietów 1100 4. Delta peak 12mV/cela - delikatnie pakuje za dużo, lecz nadal losowo raz wbije ponad 1000 raz kończy na 50mAh. Prądy ładowania dawałem od 0.1 do 0.6A dla małych aku i 1.4A, dla dużych. Mam po prostu pytanie co mam z tym szajsem zrobić i o co tej ładowarce chodzi? Pytanie nr 2 - Jaką teraz kupić nową, chciałbym też ładować NiMh, NiCd, kwasiaki - tym czymś się nie da.
×
×
  • Create New...