Tutaj przedstawiłem Ci naszą wizję na imprezę z ostatnich lat, która z resztą jest po trosze podobna do Basry, Afgaraq, Bornego, W-Armii, czy wspaniałej Border War, ale dalej jest naszą wizją na imprezę i idąc Twoim tokiem rozumowania, mógłbym zarzucić kilku osobom, że skopiowały naszą imprezę
...ale nie o to chodzi, żeby przypieprzać się do szczegółów oprawy w internetach, czy nawet gdyby ktoś chciał skopiować całą fabułę naszej imprezy. Chodzi o to, żeby wyrwać się z domu kilka razy w roku i pobiegać z repliką w miłej atmosferze. Nie robimy tego zlotu tylko dla siebie. Robimy go przede wszystkim dla społeczności, non-profit i zamiast brać czynny udział w zabawie, cała grupa G.R.O.T. będzie nadzorować imprezę.
Czerpiemy przede w całości ze swoich doświadczeń ...
i niemożliwym jest nie odniesienie się do historii FESTEBOYEN, gdyż zarzucasz mi, że nie czerpię z niej, a tylko z innej imprezy, co jest absolutną bzdurą gdyż FESTEBOYEN, to dzieło nie tylko moje, ale i jej uczestników, którzy przez te 9 lat podsyłały pomysły i rozwiązania wielu kwestii dotyczących rozgrywki, to suma dziewięcioletnich doświadczeń na polach airsoftowych oraz wielu porozumień.
Zapożyczyłem elementy oprawy internetowej i wzorowałem się na stronie oraz forum MA, bo pozwolił mi na to DANIEL i na prawdę nie widzę w tym żadnego problemu. Imprezy ASG będą się do siebie zbliżać pod wieloma względami, bo tego wymagają stale podnoszące się standardy. Podkreślam jednoczesnie, że jedynie oprawa informacyjna jest wzorowana na MA - zlot to zupełnie inna sprawa, tworzona od podstaw przez nas, na długo przed powstaniem MA
Nasza dyskusja zmierza w stronę powtarzania pewnych racji i zmienia się w spam, więc jeśli już wytłumaczyłem Ci wszystko, chętnie zakończyłbym zaśmiecanie wątku.
Jeśli dwóch organizatorów się zna, odwiedzają się w domach i coś sobie udostępniają, to dla czego uczestnik jednej z imprez ma do tego pretensje?
JEST TO RZECZ KTÓREJ NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ TROMIXIE