1. Czy Wasze lufy są jakoś zabezpieczone przesuwaniem sie przód-tył? Oryginalną lufę ogranicza z przodu i z tyłu niewielki kołnierz wykonany w obsadzie. Aby wstawić dłuższą lufe trzeba usunąć ten przedni (no chyba, że ktoś odłamał ten kawałek z przodu, z wklejoną rurką plastikową, to już nie ma problemu z przednim kołnierzem).
2. Czy w związku z tym lufa nie bedzie miała tendencji do wysuwania się do przodu? Rozważałem nacięcie w odpowiednim miejscu na lufie kanałka, wktóry wszedłby ten przedni kołnierz ustalając lufę w odpowiednim położeniu, ale ponieważ mam słaby dostęp do tokarki, a i "mięsa" nie za wiele do obróbki, wiec cała sprawa mogłaby się zakończyc później przypadkowym złamaniem lufy w tym miejscu, więc zarzuciłem ten projekt.
3. Czy hop-up musi być zaraz na początku lufy czy też można umieścić go np. w połowie długośći lufy, albo chociaż kilka centymetrów od początku lufy, czy to ma jakieś znaczenie? Pytam sie ponieważ w montażu hop'a zaraz na początku przeszakdza sprężyna powrotna naciagu-cylindra, potem jest wkręt mocujący obsadę lufy i kołek ustalający - nie ma miejsca.
4. Na koniec jeszcze jedno pytanie - co sądzicie o skróceniu obsady lufy o 1-1,5 mm, tak aby cylinder wraz z dyszą wsunął się głębiej w gumkę-uszczelkę. Z tego co zaobserwowałem to myślę ze 1 mm jest wielkością bezpieczną i nie powinno nastąpić przepychanie kulek przez gumkę do lufy i w ziązku z tym ich wypadanie przy przechyleniu lufy ku dołowi. Pomyślałem o tym ponieważ dysza dochodzi do gumki praktycznie na styk zagłębiając się właściwie symbolicznie - myślę, że ucieka tamtędy sporo powietrza. A może można zastosować jakąś inną, dłuższą gumkę? Czy takie od TM lub CA będą pasować i czy są dłuższe?