Nie ma sprawy. Masadę zakupiłem używaną, ale w stanie praktycznie sklepowym jakieś 2 lata temu. Przez pierwszy sezon śmigała na oryginalnych cześciach gearboxa, oprucz sprężyny, którą wymieniłem na sp120 guardera. Wszystko działało, dopuki nie nastąpiła ścina prawdopodobnie z powodu tanich kulek które cieły się w magazynkach no i wkońcu w lufie. Awaria pociągnęła za sobą wymianę tłoka i zębatek. Stokowy tłok jak wiadomo jest wykonany z jakiegoś przezroczystego tworzywa, łącznie z zebami, które zostały zmielone przez zębatke tłokową. Wyrobieniu naturalnemu uległa także dysza, która nie powalała szczelnością, no i zaczeły się schody. Kupienie nowej dyszy do tej repliki jest dosyć kłopotliwe, ale udało mi się znaleźć firme a własciwie sklep który dorobił mi dyszę mosiężną, nie tylko na długość oryginalnej, ale też o poszerzonej średnicy (bore up) no i z oringiem umieszczonym wewnątrz. Dysza została wytoczona i spasowana z wyciszoną głowica cylindra bore up v 3 guardera, która jeat zrobina ze stali nierdzewnej. Jedynej modyfikacji jakiej musiałem dokonać przy głowicy to zeszlifowanie niewielkiego wypustu na kołnierzu, który posiada większość głowic typu v 3. Całość, od czasu zamontowania działa świetnie. szczelność jest idealna. Reszta cześci które zostały zmienione to: cylinder bore up (deep fire), tłok aluminiowy 14 stalowych zębów (ACM), wyciszona aluminiowa głowica tłoka bore up (JG). zębatki o przełożeniu 22,2 : 1 (modify), precka 363mm 6,01 (jbu), gumka hop up zielona g&g. Wymieniłem także przewody, aby mieć pewność że przy lipo 11,1 nie będą się grzały. Nie wchodząc w koszta, postanowiłem udać sie do leroya i zakupić po 0,5 metra przewodu czarnego i czerwonego o średnicy 1,5 mm. Zakup kosztował około 2zł nie licząc cyny do lutowania. Przewody są sztywniejsze niż sylikonowe ale w masadzie to akurat nie robi różnicy, gdyż poprowadzone są w wiekszości na zewnątrz szkieletu. Na upartego podejrzewam, że można by było zamontować grubsze, ale to kwestia eksperymentu. Kabelki spisują się wyśmienicie nie widać aby się przegrzewały, no i silnik na nich pracuje dużo lepiej niż na pierwotnych. Silnik zostawiłem oryginalny narazie sprawuje sie ok. Jak się szczoty skończą. To go wymienie