Żeby nie zakładać nowego tematu to napiszę tutaj.
Tylko się nie śmiejcie...
Mama przyczepiła się do tego że nie puści mnie na taką wojenke ponieważ będzie to teren mi nie znany i obcy ludzie i niegdy nie wiadomo co się może stać. Czy na takich strzelankach upewniacie się że nikogo nie będze podczas zabawy w lesie itp.
Bo wiecie jak to wygląda : mam 16 lat i jadę w środek lasu w kilkoma/kilkunastoma chłopakami/facetami no i wiadomo co mama nie znająca tego tematu sobie o tym myśli.
Moja mama myslała że to jest strzelanka za którą się płaci za wstęp, są organizatorzy itp.
Więc nie chce kłamać że będzie tam straż pożarna, karetka, pogotowie, ŻW, SWAT i będą nadzorować spotkanie, ale też nie chce rezygnować z ASG...
Dzięki za pomoc. Pozdro!