Witam! Strzelałem sobie dziś moją repliką na sucho (z 20 strzałów) by sprawdzić stan baterii - :icon_eek:
Jednak stało się coś dziwnego. Gdy wydawałem strzały (bez włożonego magazynka) czuć zapach spalenizny, albo jakby zwarcia. Zapach dochodzi z tamtąd gdzie wkłada się magazynek albo z rączki korpusu ( tam gdzie trzyma się broń prawą ręką, gdzie jest śruba do reg silnika). Z bronią nic nie grzebałem, prócz tego, że po ostatniej strzelance wyciągnąłem bezpiecznik od baterii i strzelałem bez, ponieważ się zbił. Teraz bateria jakby "padła" (ładuje w tym momencie) i karabin nie strzela.
Co mogło się stać?
Skąd ten zapach spalenizny?
Mogę strzelać się bez bezpiecznika? ( w normalnych warunkach, bez piachu, wody itd, bez katowania po kilka godzin i kilka tys. kulek)
#edit.
Podładowałem kilka minut bate w celu sprawdzenia czy działa, replika strzela. Więc z baterią jest ok.