Bardzo przepraszam Was za odgrzanie kotleta, ale jak widzę, że kurs instruktora strzelectwa sportowego ma trwać przez 4 weekendowe zjazdy to ja widzę tych "instruktorów." Mój kurs w 2012r. trwał przez prawie pół roku w weekendy, a i tak dopiero po przeprowadzeniu kilku szkoleń z drugą osobą czuje się na siłach "uczyć" ludzi. Dodatkowo na takie kursy przychodzą osoby które nie trzymały w rękach broni palnej po czym te same osoby po 4 zjazdach mają przekazywać swoją wiedzę innym. Powinni robić test dla uczestników przed przystąpieniem do kursu... Boże, co się w tym kraju wyprawia... deregulacje