Warto tu też poruszyć kwestię przebiegu repliki. To jest tak samo jak z autami z niemiec : ponad 200tyś km przebiegu i ludzie przejdą bokiem, ale jak ma 190tyś to juz warto sie zastanowić. Potem dziw, że handlarz kręci licznik do mitycznych 'prawie 200 tys'.
Z replikami jest podobnie. Więszkośc moich replik miała olbrzymie przebiegi rzędu 35 tyś bb i co z tego? Ważne, żeby nie siać na auto, zwalniać sprężynę, dbać o replikę.
Inna sprawą jest to, że często pisze się banialuki typu ' podkładkowana i przesmarowana'. Nagle każdy rsoftowiec staje się serwisantem, który w przenośni ' tankuje Ci furę przed sprzedażą + wymienia olej i klocki).
Przebieg stanowi barierę rozsądkową, ale czy nie lepiej kupić potwierdzone 300 tysi w benzynie niż 150 tysi w dieslu, które na 99% zostało przekręcone o minimum połowę?
Trzeba znaleźć złoty środek, bo nie długo zaleje nas fala replik " wypodkładkowana, przesmarowana przebieg 3 tys kulek g&g ".
Pamiętajmy, że to klient kreuje towar, który chce kupić;)