Nie byłbym sobą, gdybym nie wtrącił swoje 5 gr.
Dziękować uczestnikom, organizatorom i instruktorom to już chyba wszyscy podziękowali, więc ja dziękuje ich matkom, ojcom i nauczycielom z podstawówki.
Tak serio to połową sukcesu takiej imprezy/szkolenia są ludzie i w tym przypadku, moim zdaniem, to wpłynęło na zajebistość spotkania.
Ucząc, sam się pare rzeczy nauczyłem, dając "wycisk" sam go dostałem. Za co jestem wdzięczny.
Wielki Szacun dla Recona, bo za każdą imprezą organizacja jest na coraz wyższym poziomie.
Dzięki chłopakom z Alphy, bo zrobili na mnie wrażenie i mimo różnego pochodzenia mogli się zgrać i wyj...ć wroga w kosmos ;)
Pozdro All.