Trochę śmiesznie bo R7 jest krótsze od R6 o 8 cm za to lufę (wewnętrzną of korz) ma dłuższą parę centymetrów...
Body podobnie, jakby trochę lepiej wykonane w R7 , ale to pewnie też zależy jaki egzemplarz się trafi... Ogólnie szitplastik jak w tanim wellu elektryku... Stała kolba R7 trzyma się świetnie, za to i w R6 i R7 to co robi za foregrip ryra się okropnie (chociaż ris-y w R7 jakby mniej, ale to znowu pewnie kwestia jak się strafi). Ogólnie spasowanie elementów... jakie spasowanie? ;) Wyważenie oki, R7 jakby bardziej z przewagą na kolbę.
Dołączone: kolimator został zabity przy próbie naprawy... trudno, odżałuję te 5 zł :) i tak do niczego to się nie nadaje. Rączka pod ris-y... no jest, ale jak przykręcę i szarpnę do ten ris spod lufy wyjdzie z rączką...
Pasek... wyrzucić od razu... latarka - jedna wielka biała dioda... coś świeci, jak świecisz pod nogi to do dziury nie wpadniesz.
No i dziwne z tą baterią: wielki kaban w kolbie 1200 mAh ale 7,2V. Może dlatego często gęsto zdarzaja sie zacięcia na semi i trzeba przerzucać na auto. /edit: problemy ustąpiły po lekkiej regulacji na silniku (imbusem w rękojeści)/
EDIT
A tak wogóle to R7 tak naprawdę to Knight's SR-16 M4 Carbine? Najbardziej podobne chociaż długość chyba inna?