witam bardzo serdecznie mam 23 lata i interesuje sie asg od 2 lat . w mojej kolekcji znajduja sie juz (mp5a3 tokyo marui , ka 47s aeg tokyo marui, stinger r36 crosman, uzi hfc, desert eagle hfc, walther p99 z kompensatorem hfc m16a2 xinda. kazdego guna rozkrecalem i modowalem przy kazdym siedzialem ok 1 tygodnia zmienialem lufy smarowalem dawalem uszczelki i tak dalej i tak dalej . pierwsza giwere jaka rozkrecilem to byla moja mp5 moze wydac sie wam to smieszne i nierealne ale wykrecialem na niej 52metry co moge powiedziec ze elektryki z tokyo marui maja podobny zasieg. pierwsze co zrobilem to wymienilem lyfe na precyzyjna ktora mozna kupic na allegro za smieszne pieniadze a jesli komus sie niechce czekac na paczke to niech skoczy do sklepu i napsika w lufe spreyem na jedno wychodzi bo dodatkowa warstwa farby zmniejsza objetosc lyfy. 2 rzecza za ktora sie zabralem to tlok w wersji stokowej chodzil bardzo ciezko co zwalnialo troszke spręzyne wiec wzialem kawalek pamieru sciernego i troszke zeszlifowalem bo bokach co sprawilo ze zmniejszylem troszke jego obietosc tak aby chodzil bardzo luzno. 3 rzecza wsadzilem kilka podkladke za sprezyne. nie uzywalem zadnego smaru wazeliny czy oleju sylikonowego wpadlem na genialny pomysl przetestowac plak do czyszczenia tapicery w samochodzi kazdy wie ze ze jak sie psiknie plakiem i chwilke poczeka pozniej sie szmatka wyfroteruje powloka robi sie bardzo sliska . popsikalem w lufe i do tloka i sie udalo i to wszystko wydalem ok 20 zł na lufe + przesylka. zrobilem to samo z kazdym swoim gunem i praktycznie kazdy strzela na podobna odleglosc procz mojego ak bo po wymianie lufy i zmianie sprezyny wyciagam na nim ok 70 metro .