witam.
Mam pytanie odnośnie zachowania się dyszy w replice AK74.
Czy strzelając ogniem pojedynczym po oddaniu strzału patrząc do komory HU od strony magazynka powinna być widoczna dysza, a kulki powinny się o nią opierać i czekać na swoją kolej.
W moim przypadku (obecnie zawsze) strzelając na semi/pojedynczy nie widzę tej dyszy (wydaje mi się, że na początku przygody z tym karabinkiem dysza była widoczna). Po wyjęciu GB V3 i oddaniu strzału na sucho widać, że dysza cofa się około 4-5mm to samo widać w przypadku tłoka - jest on nieznacznie naciągnięty na około 5mm.
Wydaje mi się, że tak nie powinno być.
Problem pojawił się pierwszy raz latem - myślałem, że gumka HU od wysokiej temp. zrobiła się za miękka i replika strzelała kilkoma kulkami na raz. Wtedy zwróciłem uwagę na zachowanie się dyszy.
1. czy jakaś sprężynka siadła? U mnie stokowe - twarde (nie wiem, jak z ich sprężystością)
2. czy zębatka poruszająca tłokiem powinna się zatrzymać w momencie zadziałania rozdzielacza trybu ognia - wyłącznika silnika? Bo u mnie wykonuje ona jeszcze około 1/3 obrotu naciągając nieznacznie tłok i cofając listwę popychacza z dyszą.