Siema, mam mały problem i wolę się was poradzić niż sam się za to brać w końcu od tego mamy forum.
Mianowicie.. Pojechałem na strzelankę kumpel naładował mi moją baterię (1200mAh) do g36. Podpiąłem baterię do broni sprawdziłem czy strzela i było wszystko ok, oddałem parę strzałów na sucho (3-5 strzałów) wszystko wydawało się być ok. Troszkę bawiłem się z nałożeniem obudowy na baterię i nagle iskra i dym z baterii i zrobiła się cała ciepła, poczekałem chwile i jeszcze raz sprawdziłem nadal strzelała i znowu to samo, co się okazało kable od baterii styknęły się ze sobą co dało iskrę a potem już w ogóle tak jakby bateria padła całkowicie. Przejdę do sedna, czy bateria mogła się spalić czy to raczej kable w broni dał dupy? Kupować nową baterię jeśli tak to jaką i tutaj prosiłbym o linka najlepiej. Z góry dzięki 5!