Cześć chłopaki.
Nie mam dobrych wieści.
Testowałam z bratem replikę przez weekend. Nic się nie zmieniło! Trigger dalej bywa luźny, kulki raz lecą raz nie, silniczek się dławi ale słychać jak pracuje. Co więcej, górna pokrywa od komory zamkowej obluzowała się i przy biegu po prostu spada na ziemię. Początkowo myślałam, że jest nie dobrze wsadzona, ale to nie to. Dziś zaciął mi się magazynek, musiałam go siłą wyciągać. Zaczynam mieć tego troszkę dość...
Odniosę we czwartek replikę i liczę na to, że dostanę nowy egzemplarz lub zwrot kosztów.
Pozdrawiam,
Solka