Witam.
Naszukałem się na forum jednak nie mogłem znaleźć podobnej usterki. Otóż przez dwie strzelanki moja w pełni stockowa cymka trzymała się całkiem dobrze, dopiero ostatnio zdarzyła mi się pierwsza zacinka. Wyciągnąłem maga i po krótkim męczeniu się, w końcu zacięta kulka wypadła. Zaraz po tym chciałem oddać krótką serię w kierunku wychylającego się zza krzaka typka, lecz kulki po jakichś 10 metrach jakby straciły moc i opadły na ziemie. Na respie przyjrzałem się usterce. Strzelając na auto po kilku strzałach zaczynają tracić moc lub zacinac się. Hicap podaje raczej prawidłowo. Podczas strzelanki co chwilkę kropił deszcz więc myślałem że to przez wilgoć. Dziś jednak jest git pogoda, a jedyne sensowne oddawanie strzałów to semi i to z 2 sekundowymi odstępami.
Ponieważ mam talent do niszczenia każdego urządzenia, którego rozkładam na części chciałbym oddać go w jakieś dobre ręce lecz chciałbym się dowiedzieć czy macie jakieś pomysły co może być nie tak.