Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

adamso

Użytkownik
  • Posts

    35
  • Joined

  • Last visited

adamso's Achievements

  1. Nie wiem jak polecają specjaliści, ale do sprawnego rozebrania GB mi wystarczają dwa śrubokręty. (jeden dla śrubek, 2 dla podtrzymania sprężyny). Hmm, do pozbycia się starego smaru, zwykła szmata, a do smarowania smar Towota (chodź wielu twierdzi, że do układu cylindra się nie nadaje zupełnie, to u mnie "działa" jak należy) taki za 5 zł. Specjalne airsoftowe smary uważam za zdzierstwo. Podkładki powinieneś dobrać nie tylko o odpowiedniej grubości, lecz także średnicy, by nie wystawały poza łożysko. Czego natomiast nie polecam, to dopłacania za "posrebrzane kable ultra-hiper nisko-oporowe specjalnie dla ASG". Posrebrzanie przewodu wykorzystuje się głównie w urządzeniach elektronicznych pracujących z prądem o wysokiej częstotliwości i wtedy faktycznie ma to sens, tutaj jest to bez znaczenia.
  2. Wykonanie takich ząbków jest jak najbardziej możliwe, tylko bezcelowe :(
  3. No właśnie, dysponując silnikiem magnum + lipo 11,1v nie jest koniecznie przejmowanie się tym czy silnik i batka wytrzyma takie obciążenie i jedynym ograniczeniem jest właściwie sam fakt, czy ząbki wytrzymają naprężenia powodowane przez naszego springa. Jeżeli tak, to najlepiej jest użyć ząbków z możliwie jak największym przełożeniem (18:1 czy nawet większe, np 13:1). Zagadka polega na tym, co zrobić, jeżeli nie operuje się ogniwami lipo i porządnym silnikiem. Wtedy właśnie obciążenie prądowe ma ogromne znaczenie. Spadek napięcia np baterii 8,4v może nawet przekroczyć barrierę 4v co powoduje malutki ROF właśnie. Spadek napięcia pod obciążeniem nie jest liniowy, tak samo zresztą jak wzrost prądu przy zwiększaniu obciążenia silnika. Odpowiedź jest banalna, jeżeli ząbki są na tyle wytrzymałe, że nie pękają przy m140 a silnik się nie nagrzewa przesadnie mocno, dając jednocześnie dobry rof, to nie warto używać mniejszego przełożenia.
  4. Jest w tym sens, nawet spory. Mniejsze przełożenie w mniejszym stopniu obciąża silnik, a same ząbki zyskują na wytrzymałości. Mając odpowiedni silnik można mu podać napięcie nawet wyższe od 11,1 co sprawi, iż uzyskasz naprawdę dobry ROF na mocnej sprężynie. (m140+). Powiem więcej, istnieje sytuacja, w której można na takich zębatkach uzyskać większy ROF od tych z większym przełożeniem. Mianowicie, mając już starą baterię, która słabo trzyma napięcie pod obciążeniem. Czy można wierzyć, czy nie, należy sprawdzić samemu, przekonany jestem, że dobrze złożony GB uzyska te wartości, pytanie pozostaje tylko po co? Do sprężyny 130 nie potrzeba wyczynowych ząbków.
  5. Faktycznie, spostrzegawczy jesteś, mi by to na myśl nie przyszło. Czyli odpada wygodny montaż optyki, bo chodź widziałem szyny na chwyt transportowy, to jak dla mnie to zdecydowanie za wysoko. AnR, a co dokładnie stokowego w gb tam jest do wymiany, by pociągneło M150?
  6. Na Twoje pytanie nie znam odpowiedzi, aczkolwiek zastanawia mnie jedna kwestia. Jeżeli ten karabinek wygląda jak na foto, to jaka jest różnica pomięczy m16A2 - shorty a zwyczajnym m4a1? Bo właściwie to do tej pory święcie przekonany byłem, że m4 i m16 różnią się tylko kolbą i długością lufy.
  7. To teraz dodam małą wadę mosfet'a. Mianowicie jeżeli dobierzemy zły mosfet do naszych zastosowań (w szczególności ważny jest spadek napięcia na baterii pod obciążeniem), wtedy nasz mosfet zacznie się grzać. Niestety ale mosfet w przypadku uszkodzenia termicznego nie przerywa obwodu, tylko go stale zwiera, a zatem masz wtedy full auto do momentu, aż wyciągniesz batką lub padnie coś jeszcze :D Dlatego podałem przykładowy silnik, na którym akurat to sprawdzałem :)
  8. Przy sprężynie guardera sp130 jest to prąd 20-30 A (20 A dla momentu kiedy tłok jest zwolniony i 30 A w momencie kiedy jest w pozycji maksymalnie naciągnięty). Sprawdzone sprzętem laboratoryjnym, prąd rysuje ładną sinusoidę :). Silnik od CM 028.
  9. Dokładnie jak Akkenoth napisał, szybkość reakcji na spust zależna jest od RoF. W stanie spoczynku sprężyna nie jest napięta, dopiero naciśnięcie spustu napina sprężynę a następnie ją uwalnia. Rof określa ile razy nasz mechanizm jest w stanie napiąć i zwolnić sprężynę w ciągu sekundy, czyli z niewielkim marginesem błędu można stwierdzić, że czas reakcji na spust = 1/RoF Swoją drogą zmniejszenie oporu całego układu (zastosowanie mosfetu i lepszych przewodów) powoduje zmniejszenie obciążenia baterii, a co za tym idzie mniejszy spadek napięcia pod obciążeniem (i dłuższą pracę). Jak już każdy wie, wyższe napięcie = wyższy rof. Dlatego też tak bardzo często polecane są baterie LiPo, gdyż one charakteryzują się znacznie niższym spadkiem napięcia przy dużym obciążeniu, stąd widoczna szybsza praca na baterii LiPo o tym samym napięciu. Niestety ale dokładne obliczenie wpływu na RoF, bez przeprowadzenia doświadczenia na testowanym modelu nie jest możliwe, nie da się powiedzieć, że zastosowanie mosfetu i nowych kabli zwiększy RoF o 3, po prostu istnieje zbyt wiele czynników wpływających na układ.
  10. Jeżeli wymienisz body, chwyty na drewniame, zamontujesz set co podał matthi, kupisz batkę lipo, wsadzisz mosfet, to uzyskasz dobrą replikę, która ma tylko szkielet gb i części metalowe z "oryginału', pytanie tylko, czy warto za tą cenę, bo za tyle kupisz lepszą replikę razem z nową gumką i preclufą -.-"
  11. Firmowym serwisantem nie jestem, ale repliki składam/naprawiam.tuninguję. Do parasnajperki polecam zwykłą tanią replikę 2 klasy, bo zakładając, że chcesz to wytuningować na parasnajperkę to jak już pisałem, potrzebne ci tylko body ładne body, które pomieści długą lufę. Za niecałe 600 zł dostaniesz chińską replikę w wersji full metal i właściwie z perspektywy tuningu, to nie interesuje Ciebie, co ona ma w środku. Bo właściwie, to nie kupisz nigdzie stockowej repliki, której bebeszki będą długo działały w takowej parasnajperce. Chyba, że obowiązkowo potrzebujesz firmowego znaczka ...
  12. Jeżeli masz zamiar robić parasnajperkę, to wydaje mi się, że kupno podlinkowanej bronii nie jest najlepszym pomysłem, owszem wygląda fajnie i zrobisz z tego upragnioną parasnajperkę, tylko zastanów się, czy Cię na to stać, bo właściwie robiąc parasnajperkę i tak wymienisz 3/4 wnętrzności, a dla samego body, to ta broń wydaje mi się zdecydowanie za droga (tym bardziej, jeżeli będziesz chciał ją pomalować czy inaczej zamaskować). Do tuningu na parasnajperkę dobrym wyborem są tańsze modele m16 lub mój faworyt aug.(gdzie gb jest w kolbie i dzięki temu masz dłuższą lufę wew. a replika jest stosunkowo kompaktowa). Z wymienianiem części, chcąc mieć 600 fps, to z dowolnej repliki stockowej i tak zostanie body i szkielet GB (+ bzdety, jak np listwa odsyłacza, przerywacz czy anti-reversal). LiPo 11,4 jak najbardziej, będzie śmigać aż miło. Dodam tylko, że repliki z GB v3 nadają się bardziej do tak mocnego tuningu, gdyż zwykle są odrobinkę bardziej wytrzymałe (mając dwa szkielety tego samego producenta, jest o wiele mniejsza szansa, że v3 pęknie). Owszem, na allegro istnieje wynalazek taki, jak stalowe listwy wzmacniające szkielet, ale jakoś temu nie ufałbym.
  13. No właśnie, bo asg to jednak nie broń palna i tu się da, tu nie ma kopnięcia, .... tu jest rof 15+, hicapy i 50m zasięgu, pancerne krzaki, czasem jakiś Shwartzeneger, lekki wiatr co uniemożliwia strzelanie. Właściwie to asg ma jedną przewagę nad bronią palną, większa odporność na aurę, tutaj woda, skrajne temperatury i pył znacznie mniej zniszczeń powodują i nie grożą śmiercią. Asg to sport, zabawa, od realizmu są rekonstrukcje, gdzie właśnie kładzie się nacisk nawet na to, by był dym z lufy i łuski padały na ziemię. Z trzymaniem lunety w ręku, dobrze to ujołeś, bo właściwie to luneta w asg tylko przeszkadza, a jej jedynym zastosowaniem jest obserwacja terenu, co celowania w asg wystarczy muszka i szczerbinka (na dystansie do 100m i obiektu wielkości człowieka optyka jest zbędna). Więc w sumie, niewielka luneta obserwacyjna w kieszeni czasem się przyda. Śmieszą mnie ludzi obładowani sprzętem, commando gotowi na wszystko, Ci co padają po przebiegnięciu 100m w lesie. Nie strzela się z bazooki do mrówki, tak samo jak w aucie osobowym nie jest potrzebna blacha 40mm, tak montaż lunety/gadżetów jest wystarczający, kiedy zrobisz go sobie sam.
  14. huh, faktycznie, ale archeologia :)
  15. Wiesz co Dred? Po co wydawać 50 zł i zwiększać ciężar repliki? Żadne ściski, tylko 2 rowki i wszystko ... montujesz lunetę, tak jakbyś wkładał na risa. prawdę mówiąc wygląda to o niebo lepiej, niż wszystkie dodatki do ak, takie jak czarne risy z na chwycie przednim, kolba od emki w ak, dekiel z risami i cała masa innego chłamu. Napiłować 2 symetryczne linie na deklu nie jest ciężko. masz luźny dekiel i boisz się, że będzie się luneta ruszała, proste, kawałek gumy pod nim załatwi sprawę. Jest to bardziej ludzkie rozwiązanie, dla osób z odrobinką zdolności manualnych wykraczających poza wkręcanie śrubek. A dodam jeszcze jedno rozwiązanie problemu, ale zaznaczam, że nie moje. Na polu walki widziałem, jak człowiek zrobił sobie ze zwykłej stalowej gasrurki chwyt na lunetę. Po prostu wycioł 2 kawałki, a potem wkręcił je właśnie blachowkrętami w dekiel, a luneta była do tych rurek doczepiona właśnie cwykłymi chwytami od rurek. Wyglądało to iście profesjonalnie.
×
×
  • Create New...