Jako, że nie ma tematu, a jestem (nie)szczęśliwym właścicielem skrobnę coś o samej replice.
Z zewnątrz- cud, miód i orzeszki. Spasowanie- moim zdaniem na poziomie Scara VFC- nic się nie trzęsie, nie telepie. Cała replika jest zwarta i wykonana z solidnego metalu i absu.
Fajnym bajerem są tłoczone oznaczenia z Czeskiej Zbrojeniówki :icon_smile:
I tyle jeśli chodzi o plusy "prosto z pudła".
Jeśli chodzi wnętrze, kupując replikę kosztującą grubo ponad kafla można się spodziewać choćby umiarkowanie dobrych części. Rozbebeszywszy mojego "Krecika" złapałem się za głowę.
Okablowanie przypomina druty z cm.028, czerwony plastikowy tłok z jednym metalowym zębem też zaufania nie wzbudza, silnik ma tak "potężne" magnesy, że można nim wirować wokół zwykłej zapalniczki BIC'a, a ta niewzruszona jego zalotami będzie leżeć spokojnie. Spring jest nadnaturalnie długi (1,5 raza zwykły) i daje 390 fps, co ciekawe krótsza sprężyna m130 dała w miarę stabilne 447 fps.
Lufa wygląda na zwykłą castorurkę, bez koronki nawet :icon_smile:
Po wymianie sprężyny na kulkach 0.3 (nie miałem innych:) i stockowej lufie zasięg, który pozwalał na trafienie w sylwetkę to okolice 60 metrów. O ile na singlu bbsy leciały z względną powtarzalnością, o tyle na serii leciały w losowych kierunkach jak ludzie na promocjach w Media Markt'cie.
Po paru zabiegach zewnętrznych replika prezentuje się następująco: