Nie ingerowałem w gb, wyciągłem gb z body tylko po to, żeby wymienić selektor, zębatki były ostatnio wypodkladkowane u serwisanta, który zna się na tym i zrobił to dobrze. Poskladalem wszystko do kupy, na "słuch" wydawało się OK, ale po pierwsze przy strzelaniu na dworze po kilku minutach zauważyłem, że lipo osłabło, może przez to, że było w niedzielę na cało dniowej strzelance, a po drugie zauważyłem, że silnik się zgarzał... Chwyt pistoletowy był dość cieply, nie wiem czy z tego powodu nie osłabło lipo. Prędzej tego nie było, po złożeniu silnika i "ustawieniu" coś takiego się pojawiło... Więc teraz pytanie: silnik zbyt mocno dociśnięty do gb, że się tak grzeje?