Mam owego Scara.
Jestem jego (tak myślę) szczęśliwym posiadaczem. Karabin stockowo ok. Bez szału, lecz zły tez nie jest.
Wymieniłem w nim:
- gumkę na guardera
- preckę
- tłok metalowy madbulla
- cylinder na typ0
- kolbę (uwaga, stockowa złamała mi się, jak przypadkowo spadł. Dokładniej ułamał się plastik okalający zatrzask kolby. z tego powodu musiałem wymienić tę część.)
- sprężyna na m120 Guardera
- silnik na... kurde już nie pamiętam...
Zasięg skuteczny 50m. ROF na poziomie 12-13 bb/s (przy stockowej batce :D)
Cieszy mnie metalowa komora HU, duża wygoda kolby karabinu.
Tak czy siak jeśli myślicie, że chinoli nie da się podkręcic to jesteście w błędzie. :D niestety karabin był kupiony na Allegro jakieś 2 lata temu. Wysłałem go niedługo po zakupie na gwarancję, bł jakiś problem z kablami a że gwarancja- trzeba skorzystać :D
Niestety, dzięki mojej głupocie po otworzeniu karabinu, jakieś pół roku po ,,naprawie" zastałem przerażające widoki....
Panowie ze sklepu ( hehe już go nie było, zawinęli interes) wymienili mi ,,starego" GB na coś o przebiegu na oko 10000000 kulek :|
Sprawa miała się tak: Szkielet wyglądał jakby dziecko napierd@lało w niego młotem pneumatycznym, w środku zalany jakimś zielonym smarem z wiórami drzewnymi :| i powtarzam, nie nasmarowany, tylko ZALANY, płytka selektora przypalona zapalniczką itp....
Dziękuję firmie, która zainspirowała mnie do wymiany większości tego co zostało z GB....
To jest tru story, karabin mam do dzisiaj, strzela i zabija jak pojeb@ny :DDD
Polecam, ponieważ pomimo tego ,,serwisu" udało mi się go poskładać do kupy i przywrócić do życia ^^
Jakieś dodatkowe pytania?? można na PW albo tutaj. Chętnie pomogę!!! (sam szukam pomocy na temat dobrego m4 a1 do 1000zł)