Witam, dzisiaj, pod koniec 6-ścio godzinnej strzelanki mój karabin co kilka minut przestał strzelać, pomyślałem, że bateria jest na poziomie wyczerpania, dlatego zarządziliśmy koniec spotkania.
Akurat gdy się pakowaliśmy zdjąłem "klapkę" kolby, aby wydostać baterię, a następnie oddałem kilka strzałów, aby wystrzelić kulkę z karabinu, kiedy znajomy zauważył, że wnętrze kolby podczas strzału zaświeciło się na kolor czerwono-pomarańczowy. Postanowiłem oddać kolejny strzał, znowu to samo, i karabin "zdechł".
W domu zrobiłem ten sam test, okazało się, że to świecił bezpiecznik, wymieniłem go na nowy, ucieszony, że udało mi się naprawić karabin strzeliłem, jednak tym razem nowy bezpiecznik spalił się. Może mi ktoś powiedzieć czym to jest spowodowane i jak to naprawić?
Dodam, że karabin ma niecały tydzień.