Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Brayan_78

Użytkownik
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brayan_78

  1. U mnie nic takiego nie występuje. Głównej zębatki nie założysz odwrotnie bo ma charakterystyczny kształt, tej od dźwigni nie da się założyć odwrotnie bo ma ośkę. Zostaje środkowa , którą musisz złożyć tak zeby zęby na siebie pasowały ...cudów nie ma.... ech
  2. Ale ja nie piszę o tym jak lufa jest spasowana tylko o spasowaniu kół zębatych - tragedia Co do spasowania lufy w komorze to faktycznie zatrzask lepiej leży w lufie niż na stocku ale nie jest tak że się nie przestawia. Dalej jest luz w obrocie po parę stopni i bez owinięcia taśmą nie ma tego co do karabinu wkładać. Zza to pierścień od komory stockowej jest za ciasny, a pierścień z kompletu Guardera ciut za luźny...tak więc chętnie bym pomacał dobrego Elementa Nie wiem co ty masz za fobie z tym "nie potrafisz"... jak można nie potrafić wsadzić kółka na trzpień . To nie zegarek. Chwile znajdę to zrobię zdjęcie jak się zębatki rozchodzą podczas regulacji hopa. Może faktycznie to jakieś **** a nie Element :/ Inna sprawa to te uszczelnienia komory...jaki one mają sens ? Moim zdaniem przy dobrze spasowanych elementach, uszczelnienie powinno nastąpić na połączeniu dysza<-> gumka hopa. I tak u mnie jest bo nie mam przedmuchów w stronę magazynka. A skoro nie ma przedmuchów to po co uszczelka? Chyba tylko po to żeby magazynek lepiej siedział bo z uszczelnieniem gazowym nic to nie ma wspólnego. Dlatego śmiem twierdzić że te uszczelnione komory to świetny zabieg marketingowy i nic poza tym.
  3. Ja dostałem w piątek komorę Elementa...złożyłem ...i chętnie sprzedam. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem. Ogólnie mało widziałem ale metalowe komory Boyi czy te z PJ jakoś wyglądają i jakoś to wszytko do siebie pasuje. A ja miałem problem żeby Elementa do kupy poskładać. Pin od dźwigni wypada sam, środkowa zębatka ledwo weszła na ośkę, zostało 1mm na założenie zabezpieczenia. Główne kółko jest tak ciasno spasowane że ledwo się obracało. Kółko przesuwające dźwignię, jest tak ze środkowym źle spasowane, że w skrajnej pozycji trzeba uważać żeby nie przeskoczyło na zębach. Ogólnie tragedia....albo ja mam takiego pecha albo to nie jest Element tylko jakaś podróbka. W każdym razie dorobię rowki pod oringi na oryginalnej i wracam do metalu. Szkoda było 40 pln z przesyłką. Ale jak to mówią człowiek uczy się na błędach... :angry:
  4. Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "lotny" I nie wiem co takiego ma oglądać serwis ? Jak daleko pada kulka? Kolego rozłożenie takiej repliki, podkładkowanie, zmiana okablowania czy co tam chcesz nie jest problemem. Właśnie od tego zacząłem przygodę z replikami...dostałem do zabawy M4 które maiło na koncie nawet nurkowanie z właścicielem i jakoś przywróciłem je do żywych. Inna sprawa że jak oddam broń do serwisu to stracę cały fun w grzebaniu w niej. Ja nie wiem co takiego jest dziwnego w odległościach o których pisałem? Fakt nie mierzyłem ich miarą , a dystans na którym nie mogłem trafić do sylwetki człowieka to około 72 kroków spokojnego marszu a dodatkowo zainkasowałem kilka strzałów w nogi z tej i nic mi nie urwało. Zakładam ze mój jeden krok to około 50 cm i taka dokładność mi wystarczy. Co do ucinania to mam dostęp do tokarki wraz z rozumnym operatorem wiec nie będzie źle. Co więcej myślę że traktowanie tematu pilnikiem to zwykłe kowalstwo :blush: Co do tych 5mm to nie zrozumiałeś o czym piszę, nie chodzi mi o długość lufy a o przejście lufa precyzyjna - tłumik i różnicę w średnicach Jeśli można ciąć to oki.
  5. Witam! Od jakiegoś czasu jestem szczęśliwym posiadaczem SR25 PJ od Krakmanów. Nie jestem starym wyjadaczem ASG raczej kupiłem broń zamiast wiatrówki...nie wiem zaczynam się wkręcać, być może za jakiś czas skusi mnie pobieganie z kimś po lesie...raczej nie z tym sprzętem ....ale nie o tym chciałem. Naczytałem się mnóstwo na temat poprawiania SR25. O ile FPS mnie nie rozczarowują .niby Krakmani zrobili stabilne 500 to celność broni na większym dystansie jest rozczarowująca. Zacznę od tego że standardowy hop-up nie działa ale na odległości 30 m kulki sadzą do góry około 50 cm ....parę testów i okazuje się że prawdopodobnie winowajcą jest tłumik...nie wiem źle spasowany , może szczelina powietrza się zmienia może gdzieś obciera...nie zauważyłem . Faktem jest że po zdjęciu jakieś bio-kulki 0,25 PJ (tak wiem już więcej nie kupię takich lekkich i takich kiepskich) trafiają cel. Ale 40 mm przy lekkim wietrze okazuje się być bezpiecznym dystansem dla przeciwnika. Przeczytałem dużo ...bo wszystkiego się nie da...no cóż komorę zakupię Elementa skoro porównywalna z KA. Gumka, dysza to też temat nie trudny...Najbardziej sen z powiek spędza mi lufa precyzyjna. Po pomiarach wychodzi na to ze zmieszczę lufę 655mm... znaczy się 650 bo takie są. Piszecie o lufach Promyka, KM Head...piszecie ale tak mniej więcej w 2008-2010 roku...a gdzie to dostać teraz? Nie mam za dużo kasy więc czasem zastanawiam się nad czyś tańszym no ale ciężko znaleźć opinie naprawdę pozytywne o czymś innym. Bardziej kwestia losowa. Jest jeszcze jedna sprawa... z pomiarów wyszło mi 655 mm do końca tłumika... lufa ma 650. Czy te 5 mm luzu a za razem luźny koniec lufy nie spowoduje zakłóceń w locie kulki? Czy może kupić preckę 690, uciąć i sfazować na pożądana długość. Tak aby koniec lufy licował z końcem tłumika. Dodatkowo usztywniając lufę w krawędzi tłumika za pomocą jakiejś dorobionej na wcisk tulejki? Czekam na mądre słowa i przepraszam jak coś już było wałkowane. Ale wierzcie mi jak ktoś nie był z wami od tych 4-5 lat to ciężko nadrobić.
×
×
  • Create New...