Witam!
Posiadam Colta 1911 od WE, i ostatnio zdarza mi się mieć następującą awarię. Raz na kilka strzałów, zamek blokuje mi się w tylnym położeniu, i dopiero po lekkim pchnięciu zamka, "odblokowuje się", przeskakuje kilka mm do przodu, i dalej praca przebiega bez problemu. Szukając przyczyny problemu, zauważyłem taką zależność (przedstawię to na zdjęciu)
Kiedy występuje to zacięcie, lufa wewnętrzna zostaje z tyłu, zamiast przesunąć się kilka mm do przodu. Kiedy ten problem występuje, muszę pchnąć zamek, i wszystko wraca do normy. Jeżeli cofam zamek powoli, delikatnie, problem nie występuje, tylko przy pracy podczas strzelania, albo silniejszym odciągnięciu zamka.
---------------- edit: poniżej zdjęcie prawidłowego ułożenia lufy wewnętrznej/zewnętrznej przy odciągniętym zamku (foto poglądowe)