Witam.
To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość.
Chciałbym podzielić się z Wami moją elką (mb-08):
- komora czeska (test strzykawki przeszła wzorowo, czyżby fart?),
- gumka to czarna systema, dystanser to podpiłowany H
- lufa promyk 590, 6.03,
- zespół cylindra czeski (wedługo mnie trafił mi się niezły model, gdyż obyło się bez polerki),
- sprężyna to czeskie M170,
- zespół spustu to stokowy znal (wbrew opini innych użytkowników nie najgorszy, 3ma się dobrze, poza wymienionym na samoróbkę metalowym pinem spustowym) wystrzelone ponad 2500 kulasów i nadal śmiga,
- co do sprawności całego układu nie mam żadnych zastrzeżeń,wszystko chodzi płynnie i naciąga się (po ubiciu sprężyny) całkiem okej,
Co do wad, to u mnie nie wy3mał amortyzator głowicy tłoka wykonany z za miękkiej jak na moje oko gumy (oczywiście już wymieniony na zrobiony przeze mnie), i wspomniany wcześniej pin spustu.
Co do mocy, to nie mam nikogo w pobliżu z chrono, więc się nie wypowiem.
Testy w lesie wskazały, że z odległości 70m (mierzonę miarą) 6/10 strzałów wpada w "cel" którym był kołpak 13" (stzelałem z devili
0.40g, choć mam wrażenie, że powinienem używać 0.43).
Test nie był moim zdaniem miarodajny, gdyż stabilizatorami lufy była jakaś stara gąbka, na dodatek mój tłumik z plastikowej rury nie 3mał końcówki lufy wogóle, co mogło powodować "zerwane" strzały.
Narazie to tyle.
Pozdrawiam posiadaczy elek :icon_razz: