Witam chciałbym się podłączyć nieco pod temat bo tyczy się to mojej repliki. Kupiłem ją 2 lata temu za cene 800 zł jest to metal i tylko kolbe i łoże na baterie ma z tworztwa. firmy nie mogę podać bo nie mam tej repliki przy sobie a będe wiedział dopiero jutro to edytuję.
a jeśli chodzi o problem to strzelał zawsze bez zarzutu. dziś po kilku wystrzałach zaczął połykać kulki i wydawać przytłumiony dźwięk. gdy odpinałem maga kulki wylatywały nawet lufą. czasem z przestrzału leciały trzy kulki tak kilka razy i wracało do normy. jak odpoczeła godzine to znów sie powtarzała sytuacja mam real cap to na 30 kulek 10 wystrzeliłem a reszte połknął i powysypywał. teraz jeszcze jeden obiaw, jak połknął pierwszą kulkę to miał bardziej stłumiony dżwięk ale strzelał na około 3 metry parabolicznym torem jak by miał za małą moc wystrzału, a po czasie połykał i nie strzelał cza było przepchać. mam kupione 2 batki 7,4 V lipo
w czym może być problem i jeżeli to wina box'a to jakiego najlepiej zamątować nowego by potrzymał.