loopack
Użytkownik-
Posts
73 -
Joined
-
Last visited
Recent Profile Visitors
813 profile views
loopack's Achievements
-
Trochę mi czasu zajęło załapanie waszych tekstów - masakra jakaś ;-) W nagrodę się wypowiem: Kocie oczy mają świetne parametry do wyostrzania obrazu i niwelowania nadmiaru światła. Wiem, bo miałem w w życiu 4 kociaki, były członkami rodziny i bardzo dobrze poznałem ich możliwości. Z obserwacji też duużo na ich temat się dowiedziałem. Jeśli zwrot "kocie oczy" został do czegoś użyty, to jest kilka możliwości - widzenie w ciemności, niwelowanie światła, wyostrzanie obrazu. To są główne możliwości. W przypadku szparki przed obiektywem, spełniane są dwie role - główna to niwelowanie nadmiaru światła, później wyostrzanie centrum obrazu. Skąd wiem? Bo filmuję i z optyką muszę się liczyć. Natomiast wariacje ułożenia nasadki, jej odległości od soczewki, zastosowanie itp itd, to jak już komuś pasuje. Jeśli tak bardzo chcecie nie wysyłać refleksów do wrogich oczu, to zaklejcie otwór folią/filtrem weneckim i sprawdźcie czy wam to odpowiada :P Byłbym zapomniał - wróże wam, że za jakiś czas pojawią się lunety(celowniki) optyczne z przesłonami jak do obiektywów foto. Kwestia czasu gdy jakiś producent na to wpadnie. Fajnie byłoby też regulować zoom z pomocą czegoś w pobliżu rękojeści, wtedy sparametryzowanie lunety byłoby proste, łatwe i szybkie. Jakoś nie lubię obecnego ręcznego zmieniania zooma w swojej lunecie...
-
Laser umożliwia namierzenie celu praktycznie w dowolnej konfiguracji trzymania repliki. Celuje się przemieszczaniem plamką. Jest to bardzo dobre w celowaniu w pomieszczeniach mniejszych i większych, oraz w wieczorowych porach. Plamka lasera umożliwia bardzo szybkie celowanie. Zasada jest - nie kierować plamki w oczy i nikomu nic się nie stanie. Lasery zazwyczaj mają pokrętło "ostrości". Należy tak ustawić rozmiar plamki lasera, aby na odległości np 30m-40m plamka miała średnice piłki lekarskiej lub większą. Wtedy nawet celując w grupę ludzi i przypadkiem załączając laser, poświecimy im wiązką już rozproszoną. Wiązka skupiona szkodzi, bo pali (jak palnik), rozszczepiona o małej mocy to jak lampeczka. W efekcie na krótkie dystansy mamy małą plamkę, a na długie dystanse zabezpieczenie że przypadkiem komuś nie przypalimy dna oka.
-
Może warto zmienić ładowarkę oraz sprawdzić obecną miernikiem, czy działa jak należy?
-
http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=3314 ten ładnie ciągnie, a przy 12V to ROF taki jak w wiertarce udarowej na springu 130-140, bo nie pamiętam jaką wsadziłem :D (ale 420 fps)
-
danielosik - gadaj z ludźmi na elektroda.pl, oni robią helikoptery z zapałek, a sceptyków z forum olewaj :)
-
Ciężkie to to... nie lepiej coś lżejszego?
-
a jeśli nie masz termokurczliwych osłonek, to taśma izolacyjna i heja! ..... kurde, jakie problemy można sobie samemu wymyślić to świat nie widział :-F
-
rower, dynamo i pedałować =)
-
ebola, z mojego doświadczenia Ci napiszę: Nie ładuj większą mocą jak 0,5A, gdyż powyżej tego amperażu, aku zaczynają się grzać przy ładowaniu, a wtedy dochodzi do zmian chemicznych w ogniwach i spada wydajność. Ja mogłem ładować od 0,1 do 6A, bawiłem się całym zakresem, najlepiej ładują się 0,5A i jest git. Są też aku, które będziesz ładować nawet i 2A i się nie zagrzeją, ale dziwnie łatwo spada ich wydajność prądowa, więc jednak nie warto. Szybkie ładowanie 1A-3A ma sens, gdy awaryjnie musisz ją doładować, np na zlocie itd, ale takie cykliczne szybko-ładowanie zabija ogniwa.
-
Tylko na Augu nie śmiga? To oznacza że silnik auga ma więcej do roboty, więc wydajność mocy baterii jest za słaba na >>> OwE obciążenie sinika. Batka nie równa batce. Też tak miałem, niby słabsza bateria, a wydajność miała lepszą bo miała 10 ogniw a nie 8 itd... Wydajnośc baterii to jest to ile amperów jest w stanie z siebie wydalić na pracę silnika. Silnik mocno obciążony (jak pewnie w Twoim augu) potrzebuje dużo mocy, a bateria widać nie może mu sprostać. Miałem tak, że wiele baterii podpinałem do swojego aega i szybko dochodziło do "niemocy baterii" jak u Ciebie. Wymieniłem silnik na taki z lepszym momentem (dla sprężyn m150) i wszystkie baterie nagle są super, silnik szybciej kręci i gdy bateria coraz słabsza, silnik nadal kręci i nie zacina tłoka. Mam nadzieję, że chwytasz te zależności i pamiętaj, baterie mają jeszcze coś takiego jak wydajność, często w sklepach nie opisaną, bo to nie takie łatwe.
-
Powodów może być kilka: - źle ładowałeś/źle rozładowałeś - nie rozładowałeś/ przetrzymałeś ładowanie/ nie doładowałeś/ źle "sformatowałeś" - masz zwarcie pomiędzy ogniwami - jedno z ogniw szlag trafiło Miernik - szukarka na wmasg i patrz jak to z bateriami powinno być.
-
Kiepsko to opisałeś. Jak podpięta bateria za bezpiecznikiem i aeg strzela, a bateria podpięta przed bezpiecznik i nie strzela - to wymień bezpiecznik.
-
Sprawa w sumie może być prosta - silnik. Aby przy mniejszym napięciu silnik wykonał pracę, musi mieć lepszy moment obrotowy. Miałem podobny problem co u Ciebie z tym że mam mocniejszą sprężynę i więcej voltów. Gdy bateria troszkę osłabłą już silnik nie miał siły naciągnąć tłoka. Wymieniłem na silnik który w teorii ma radzić sobie ze sprężynami m150, wsadziłem i na tych samych bateriach kręci ciut szybciej, ale do końca, nawet gdy bateria już jest słaba, ciągnie dalej ale już wolniej. Teraz używam 12V baterii - gatlinga nie mam, ale ładnie zasuwa ;-) Wiele stockowych silnikow to szajs.
-
Sprawdź to co ja musiałem sprawdzić i odkryłem - źle połączone ogniwa. Oczywiście jak masz baterie na gwarancji to lepiej odesłać, Ja napiszę co było u mnie. Ogniwo jest jak paluszek, czyli po jednej stronie ma cała płytkę i jest to minus, po drugiej stronie ma po środku czubek który jest plusem, dookoła izolacja i na krawędzi minus. Bateria jest łączona blaszkami. Tak byłem wkurzony na pakiet, że zacząłem go rozpakowywać do naga. Okazało się że jedna z blaszek jest przypalona (dziwne bo niby czemu?), ta franca była przylutowana do plusa, po drodze stykała się z krawędzią (czyli minusem) w efekcie robiąc zwarcie!!! Jakiś matoł źle złożył pakiet. O dziwo na tym się strzelało, ale pakiet bardzo szybko tracił swoją pojemność. Teraz gdy mi się coś robi z pakietem "dziwnego", pierwsze co robię to rozbiórkę i sprawdzam łączenia. Później warto poszukać słabego ogniwa. Jak masz na gwarancji weź to wyślij albo co...
-
Szukałeś i znalazłeś :P