Używam PT-2 z miwo, kiedyś go kupiłem i tak zostało, w ogóle go nie oszczędzam i daje radę, ideałem nie jest, ale siła przyzwyczajenia robi swoje (albo lenistwo) ;)
O jego wytrzymałość, jako elementu na którym noszę wszystko poprzyczepiane za pomocą molle, jakichś "patentów", sznurków, spinek alice itd., póki co się nie martwię.
Z pewnością nie żałuję przesiadki z LC-2.
A co do szelek - najpierw używałem szelek "H", parcianych M56, potem żeby polepszyć sobie jakość życia wziąłem szelki z TLBV. Jest mi wygodnie i mam do nich zaufanie.
Taki patent mnie zadowala, ale tak jak miałeś podane wyżej - wymaga to czasu i środków, jak nie kupisz jakiejś beznadziejnej chińszczyzny to i Alice i "modułowe" będzie ok.