Witam przyrządy celownicze od wersji ostrej zawitały w mojej 19-nastce :). Troszeczkę się różnią kształtem ale nie bardzo , no i logo Glock na muszce i szczerbince. Ogólnie zero modyfikacji. Nic nie piłowałem . A co zrobiłem szczerbinka jest lekko za luźna wiec przyklejona została SG, muszka z kolei mocowana być powinna metodą rozgniatania , ale po włożeniu do zameczka siedziała ciasno i idealnie , nie odstawała , ale nie było jej jak rozgnieść za mało wstawało , wiec zalałem to miejsce kropelka SG . Ogólnie jestem bardzo zadowolony , myślę nad kolejnymi modami z wersji ostrej . Pozdrawiam
Ps. u mnie w Glockach miałem ich kilka nigdy nie było luzów w gnieździe magazynka , ale to może dlatego że zawsze zaczynałem od wymiany zatrzasku magazynka na stalowy. Te zatrzaski plastikowe się wyrabiają i luzy mogą być . Ale po to się wymienia zatrzask na metalowy. Podzielam zdanie Hasana że Glock KSC mają tą iskrę której TM nigdy mieć nie będzie. I właśnie że tak ciężko o części to sprawia że są tak wyjątkowe. Bo musisz się trochę postarać żeby coś z Glockiem zrobić , wymiana każdego elementu daje frajdę , bo spędzasz godziny na szukaniu w azjatyckich sklepach, później oczekujesz na wysyłkę a nie idziesz do sklepu i kupujesz jak w markecie. Wszystko do razu. To wszystko tę niepowtarzalna atmosferę wokół Glocka KSC. I jakoś nikomu eis nie udało mnie przekonać ze TM robi lepsze Glocki. Choćby sam fakt po rozłożeniu TM. Wygląd lufy zewnętrznej. :( . No ale to moje zdanie.