qba54
Użytkownik-
Posts
40 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by qba54
-
ZGUBA: Nasz kolega Piotrek zgubił podczas imprezy kluczyki do auta. Jeśli ktokolwiek cokolwiek widział lub znalazł - proszę o kontakt przez PW.
-
Wszystkim dzięki za przybycie u czestnictwo! Linki do trzech "firmowych" spotów "reklamowych": 1 2 3 :uśmiech:
-
Też kupiłem w/w typ (Krakmanowski mix BOYi i P&J). Wystrzeliłem kilkadziesiąt kulek celem testu. Moje uwagi: + HopUp nie wymagał wymiany (poprzednie moje chinole od razu szły pod śrubokręt i wymianę gumy) + bateria po wyjęcia z pudełka wytrzymała kolo 30 kulek zanim "padła" + lufa i RIS się nie chwieją (siedzą b.sztuwno) - kolba ma luzy - luzy ma pin zatrzasku kolby (odkręca się samoistnie jego główka) - plastik nienajładniejszy - farba łatwo schodzi z metalu + działa poprawnie z magazynkami midcap f-my MAG - dość chwiejny zatrzask magazynka - chwieje się i brzęczy zatrzask zamka (coś będę musiał z tym zrobić) - puszka na baterię (atrapa lasera) wymagała podoklejania detali które trzymały się ledwo-ledwo, a jedna z niby śrubek odpadła od razu, nie wygląda też na zbyt ładnie + zasięg + branie kulek + znośna powtarzalność strzałów + zawieszenie taktyczne + zestaw narzędzi (choć mógłby być i klucz do muszki) - instrukcja (można by dawać troszkę dokładniej traktującą temat albo wcale) Ogólnie jestem zadowolony (szczególnie jak za te pieniądze). Co do HiCapa załączonego z repliką to nawet go nie włożyłem do gniazda więc moje uwagi do niego się nie odnoszą (używam tylko mid-low-real).
-
Tylko kurde błagam nie tfu.. kwaczuszki! Gęsi jesteśmy :-) Pozdrowienia dla wszystkich Gorgończyków (szczególnie dla pjatoj roty) i Kutangijczyków! Fajnie było!
-
Wcześniej wspomniany egzemplarz SCARa (dotychczas wymieniona na "dzień dobry" guma HU i poprawione mocowanie kabla na silniku), teraz po około 1000-cu kulek dwie "awarie": 1) W metalowym zespole lufy zewnętrznej - składanej muszki - układu gazowego pękło prawe ucho (trzymane pinem do body), delikatnie (szczelina na ułamek milimetra i trzyma się bez problemu) ale jednak.... 2) Spadła blaszana obejma trzymająca ośkę górnego trybiku w mechaniźmie HU. Trybik wyleciał i HU przestał podkręcać. Wszystkie kawałki znalazłem w środku i naprawiłem bez problemu ale się ciapkę zdenerwowałem (obie giwery które wziąłem do Modlina padły z samego rana i w końcu biegałem z zapasową emką kolegi). PS Chwaliłem się, że jako jedynemu to mi się w tym "chinolu" zewnętrzna lufa nie chwieje... już nie aktualne :-( Przemalowałem też mojego "czarnucha" na zielono-brązowe ciapy (koszt 19 PLN za dwa spraje bez połysku z Praktikera), jestem w miarę zadowolony, widziało to 3 kolegów (trzy rozbieżne opinie + 0 - ). Zamiast pinu trzymającego zespół zewnętrznej lufy dałem zwykłą śrubę, z podkładką i nakrętką) HU uszczelniony taśmą teflonową 0.8. Lufę wewnętrzną z przodu okręciłem izolką na rozmiar przedniej obejmy i już sie nie buja i jest lepsza powtarzalność strzałów.
-
Zdjecia z aparatu Yacentego (paczka ZIP okolo 4.5MB): pobierz.
-
Fotki z telefonu komorkowego okolo 11 MB w paczce ZIP: pobierz.
-
Z checia bym sie pojawil, pare innych Gesi pewnie tez... Z checia tez poznalbym jakies szczegoly dot. imprezy... :-)
-
Oryginalna gumka HU byla totalnie do dupy, wymienilem na silikonowa. Moj modul HU caly (zarowno gora polaczona z lufa, jak i dol polaczony z body) jest z bialego tworzywa.
-
Też jestem świeżym posiadaczem SCARa (lub raczej produktu SCARopodobnego by JLS :-) od wczoraj. Pierwsze wrażenia. Waga: porównywałem z AK-47 TM z drewnianymi elementami (z prawdziwego AK) i wydawał się troszkę cięższy. Ogólnie nie jest to najlżejszy karabin ASG i ma ten miły ciężar (dla mnie plus) Konstrukcja: Całość jest bardzo zwarta, stabilna, nic się nie chwieje ani nie trzeszczy... z wyłączeniem składanej kolby. Ona wprost przeciwnie - a szczególnie jej stopka regulowanej długości - delikatna i niestabilna. Kolba w stanie złożonym bardzo słabo trzyma się na zaczepie na odbijaczu łusek (czy jak się to nazywa). Raczej nie zaczepię tyłu pasa naośnego o kolbę, a o ucho z tyłu body. Trzymana tylko za jeden chwyt replika (przedni na RISie lub tylny) nie wygina się czy trzeszczy (AK by TM był pod tym względem troszkę "miększy"). Plastiki nie wyglądają źle ale jednak to tylko plastiki... Nie chwieje się (może jak na razie) lufa zewnętrzna (przeciwnie niż większości przedmówców). Poza kolbą wszystko oceniam na plus. Oksyda: Barwnik z elementów metalowych schodzi na potęgę. Już w pudełku kanty metalowych części miło się świeciły - na razie to mi się dość podoba (dodaje realizmu) ale martwię się co będzie po kilku strzelankach (wygląda jakby miały się wytrzeć całkowicie - dla mnie minus). Uruchomienie: Bateria po wyjęciu z pudełka ciągnęła bez problemu giwerę wiec mogłem ją na niej przestrzelać (strzelałem też z innej mojej w pełni naładowanej baterii 8.4 i nie zauważyłem jakichś wyraźnych różnic). Cały karabin upaćkany był w zielonym smarze - w tym i lufa. Zacząłem od jej wyczyszczenia, a i tak pierwsze kulki ciężko przeszły (to początkowe czyszczenie gorąco wszystkim nowym posiadaczom polecam). Potem się polepszyło. Niestety po pierwszej kulce karabin "zdechł". Okazało się, że zszedł z silnika czarny kabel. Dogiąłem blaszki na kablu, założyłem na nowo i więcej problemów z tym nie miałem. Po kilkudziesięciu metrach kulki nosi w lewo lub prawo - do tego miejsca lecą równo i prosto. Zdecydowanie mocniejszy niż stockowy AK-47 TM (porównywałem dźwięk i dynamikę odbić od betonowego słupa). I hałaśliwszy. To oceniam na plus. Niestety obraz ten psuje jak na razie HopUp (strzelałem Firdragonami 0.25g). Słabo i niepewnie podkręca. Mało czuje się wpływ regulacji na lot kulki - ale może jeszcze jest zbyt nasmarowany. Wystrzeliłem na razie kilkadziesiąt kulek, jak wystrzelam kilkaset i jeszcze raz wyczyszczę lufę to dopiero ocena będzie jak sądzę bardziej wiarygodna. Magazynek: Dość ciasno i opornie wchodzi w gniazdo (muszę nasmarować troszkę). Metalowy, malowany szarą metaliczną farbą z brokatem. Wygląda tak sobie, działa OK ale na pewno zmienię go na lowcapy / midcapy (sprawa indywidualnych preferencji). Ogólnie jak za cenę jaką dałem (305PLN + przesyłka za nowy karabin na gwarancji rozruchowej) to jestem zdecydowanie zadowolony. Pamiętam czasy gdy najtańsze elektryki były w okolicach 1000 PLN w górę. Jest to mój drugi tani AEG (po Glocku CYMY) i jestem nim bardziej zbudowany niż w/w poprzednim "chińczykiem". Jeżeli coś wyraźnie się zmieni po kilkuset / kilku tysiącach kulek to uzupełnię ten opis. Jeżeli komuś jeszcze brak zdjęć w/w repliki (a szczególnie jakichś jej detali zewnętrznych) to mogę zrobić i wystawić (kontakt przez PW).
-
Nie denerwuję się. Co do czasu trwania przelewu to mógł trwać nawet tyle co w opisanej sytuacji. Niepokoić warto się jeśli taki przekaz nie dotarł by w więcej niż dwa dni (to raczej maksymalny czas realizacji tej usługi). Oczywiście mam na myśli dni robocze (weekend czy święto w trakcie może sprawę opóźnić).
-
Aktualizacja: Dostalem od sklepu posta, ze przysla mi te kulki, ktorych nie wlozyli do paczki z zamowieniem.
-
NOAH napisal, ze ma nieoslonieta gore gearboxa (plastikowa nakladka). Wlasnie kupilem tego Glocka i nakladka u mnie jest. Czyzby byla to kolejna seria produktu? A moze tamten byl rozkladany i po zlozeniu cos zostalo (w niektorych sklepach robia "tzw. przeglad zerowy"), czy ktos jeszcze tak mial? W moim egzemplarzu bateria siedzi troszke krzywo i uciska jak sadze bok atrapy zamka przez co z pewnym trudem daje sie ja zalozyc (obawiam sie, ze moze byc troche naprezona i kiedys peknie). Czy sa do tego modelu lub TM metalowe atrapy zamkow? Chetnie bym cos takiego kupil (dla mnie ten pistolet jest bronia boczna ostatniej szansy i czyms co w budynkach nie grozi zranieniem przeciwnika - napewno mocowo tunningowac go nie bede). Mogę prosić o używanie polskich literek ? CHEMIK
-
Pierwszy raz korzystalem z tego sklepu i jak narazie jest to zniechecajace co mnie potkalo. Najpierw sprawa platnosci. Zaplacilem przelewem elektonicznym... i czekam. W moim logowaniu w podgladzie zamowienia dwa dni stoi, ze nie ma odemnie kasy i dlatego nie wysylaja. Sprawdzilem przez moj bank - twierdza, ze doszlo. Wysylam majla do sklepu no i sie obudzili, ze pieniadze dostali i, ze wysylaja. Mija kilka dni, przyszla paczka< a w niej brakuje kulek (kupowalem klocka CYMY i tam wyraznie napisane jest gratis dwa tysiaki kulek - link do opisu przedmiotu: http://sklep.airsoftguns.pl/product-pol-11...0-elektryk.html). W paczce jest worek z kulkami ten co jest w cenie repliki w innych sklepach, ale kulek tam to jest moze 200. Wyslalem im majla z informacja o niezgodnosci w dostarczonym towarze i czekam na odpowiedz. Narazie jak dla mnie to maja juz dwa minusy. Jak kupowalem w "Tajgunie", "Tanich militariach" czy "Machinegunie" nigdy nie bylo takich cyrkow...
-
spoko poprostu zaistniala niejasnosc scenariusza/regulaminu - ktora kazda ze stron zinterpretowala w inny sposob dla mnie EOT
-
tym 'arabem' bylem ja zagralem jako cywil i zostalem zastrzelony przez was po obwolaniu z duuuzej odleglosci - co o tym sadze pisalem juz wczesniej - a mojemu 'zabojcy' powiedzialem, ze tez nie zyje - bo byl zapis w scenariuszu, ze bezpodstawne zabicie cywila (nie mialem wyjetej broni, nie strzelalem itd. tylko lazilem ulica, wygrazalem niewiernym piescia i wydzieralem sie) jest rownowazne z smiercia strzelajacego NATOwca - i co zrobiliscie - olaliscie to...
-
a dla mnie 10-15m a stalem raczej blisko granicy waszych kulek - bo cos dluuuuugo Wam zajelo trafienie w stojacy cel (nie krylem sie, nie uciekalem) moim zdaniem to poprostu pujscie na latwizne - walic do kazdego w zasiegu AEGa... przez takie akcje calosc takiej ekspedycji bierze w leb bo co z tego, ze np: amerykanie wyeliminuja 100 prawdziwych terrorystow, jak przy okazji zastrzela postronna osobe, najlepiej dziecko czy staruszke i to tak 'zdolnie', ze mozna to zobaczyc w stereo i kolorze w newsach na calym swiecie... operacja powstrzymujaca to w zalozeniach cos innego niz WW III :-)
-
...a to dla tych co nie widzieli talii kart
-
jaki tam "Allach" - to krzyczeli fundamentalisci my widzac okupantow z NATO krzyczelismy poprostu: "szarmuta! gabi szarmuta!" i inne tym podobne powszechnie zrozumiale inwektywy :-)
-
...no tak, to bylo poprostu niedogadanie - szkoda - bo swietnie bawilem sie jako wkurzajacy cywil :-) sam natomiast pomysl spotkania 3 kultur (europejskiej, arabskiej i grilowej) uwazam za swietny - i wart dopracowania i powtorzenia (szczegolnie napierw tych dwoch pierwszych, a dopiero potem trzeciej) sadze tez, ze NATowcow powinno byc mniej, a miejscowych wiecej - ale z wiekszymi restrykcjami uzycia broni - przydaliby sie tez jacys niezdecydowani tymczasowi cywile - ktorych odpowiednia postawa NATO moglaby zmienic w zaprzyjaznionych lub wrogich 'indian' wtedy NATO mialo by motywacje by nie traktowac wszystkich innych jako pewne cele - ale mogli by wsrod nich szukac informatorow, zdrajcow, sprzymierzencow - cos pohandlowac.... (....znowu watek z mlodymi kozami :-)
-
Ja sie ubawilem :-) ...i w zasadzie bardziej LARPowo niz na strzelaniu. W koncu jak dzien zaczelismy od mlodej kozy, to potem nie zal umierac w Dzichadzie. ...a skoro NATOwcy narzekaja... Sadze, ze w moim wypadku moge ponarzekac na niesprecyzowany punkt scenariusza cytuje: "cywile mają wykonywać polecenia żołnierzy NATO znajdujących się w bliskiej odległości (w stylu proszę opuścić teren itp.)". Bliska odleglosc okazala sie odlegloscia kazda, na ktora siegal glos zoldaka NATO. ONZ (czyt. jeden z organizatorow) zalegitymizowal ta zasade (moim zdaniem nieslusznie) - ale to moje zdanie - ale faktem jest, ze warto bylo to poprostu okreslic wyraznie wczesniej (tak jak np: zasieg detonacyjnego umilowania Allacha przez braci samobojcow) - i nie byloby niepotrzebnych zgrzytow. ...no wlasnie - szkoda, ze nie wiedzialem o tym do samego konca - nalatalem sie jak idiota - ale i tak bylo warto... Allah Akbar!
-
Ja sie ubawilem :-) ...i w zasadzie bardziej LARPowo niz na strzelaniu. W koncu jak dzien zaczelismy od mlodej kozy, to potem nie zal umierac w Dzichadzie. ...a skoro NATOwcy narzekaja... Sadze, ze w moim wypadku moge ponarzekac na niesprecyzowany punkt scenariusza cytuje: "cywile mają wykonywać polecenia żołnierzy NATO znajdujących się w bliskiej odległości (w stylu proszę opuścić teren itp.)". Bliska odleglosc okazala sie odlegloscia kazda, na ktora siegal glos zoldaka NATO. ONZ (czyt. jeden z organizatorow) zalegitymizowal ta zasade (moim zdaniem nieslusznie) - ale to moje zdanie - ale faktem jest, ze warto bylo to poprostu okreslic wyraznie wczesniej (tak jak np: zasieg detonacyjnego umilowania Allacha przez braci samobojcow) - i nie byloby niepotrzebnych zgrzytow. Allah Akbar!
-
Skladam gooooorace podziekowania oragnizatorom zlotu - zarowno ze strony swojej jak i naszej Ekipy. Scenariusze, strzelnica, kwaterunek, strzelnica, zarcie, strzelnica, strzelnica, kino po drinku, strzelnica, strzelnica,... byly swietne... no i strzelnica - dla mnie byl to pierwszy raz z ostra amumicja - wiec nie zapomne do konca zycia (dzien pozniej poleglem pod murami stajni)! Niech (dziki) Drób będzie z Tobą!
-
...niestety nie ma co sie przyzwyczajac, tylko niestety trzeba brac poprawke na stan naszego matriksa - nie dosc, ze to beta wersja i jeszcze nie niadomo czy bedzie rozwijana, a juz jest platna ;-( z ludzmi tak jest, ze trzeba zawsze checi dzielic przez zapal (slomiany - ekologiczny wiec biodegradowalny z uplywem czasu) ...z drugiej strony jak ktos wspomni o imprezach, ze wstepem na indywidualne zaprosenia (dla grup czy osob) - to sie wrzask podniesie o zle rozumiany elitaryzm, robienie rozlamow itp. itd. ..tez fakt, ale szybko w tym watku pojawila sie dlugasna lista miejsc gdzie mozna przekimac - wiec potencjalny problem zostal prawie od razu zazegnany my (= TWG) mamy o jakies 150 kilosow dalej od goryli - ale nas to nie zniechecilo - wystarczy zadzwonic i zarezerwowac sobie lozko - tyle ze faktycznie niektorym robi to bolesniejszy prog kosztow - bo nawet gdyby w takim samym miejscu rezerwowac nocleg grupa nie 5ciu, a 15 czy 50 ludzi - juz jest szansa na zbicie ceny ... w 100% podpisuje sie pod powyzsza uwaga
-
Chcialbym zglosic swoja planowana obecnosc - w tej chwili jedynie niestety / az na 80%. Jezeli bede to tez na 100% bede chcial sie strzelac i w niedziele.