Tak czytam i czytam opinie o obu firmach i widze, ze kazda ma swoich zwolennikow. Choc chyba nieco korzystniej wypada jednak Praszka. Nie ukrywam, ze zawsze lubilem solidna robote, wiec pewnie kupilbym cos u nich, ale...
Jak porownuje produkty obu firm, mam wrazenie, ze Lubliniec ma nieznacznie lepiej przemyslane wersje (albo moze bardziej odpowiadajace moim potrzebom).
Plecaki. Szukam czegos z komora na notebooka. P nic nie ma :(, L ma BAKTRIAN 2 i 3. Do tego przydalby mi sie jakies kieszenie w plecaku. Oba te modele maja. W P pozostaje doczepianie kieszeni, co wydaje sie byc chyba troche slabsza opcja, jesli kieszenie maja bezwzglednie byc! P w tego typu plecakach nie ma pasa biodrowego, L daje (choc czy akurat przy tej pojemnosci bedzie sie go az tak czesto uzywac?).
Kamizelki. Na tapete poszla ATEK3. I w P zniechecily mnie sciagacze na ramionach (to sie nazywa regulacja mocowania pionowego?). Takie dyndajace paski kojarza mi sie z jednym - predzej czy pozniej zaplataja sie gdzies i narobia klopotu.
P jest za to zwykle tansza niz L.
Na pewno musze zrobic lepsze "rozpoznanie", ale czy tez macie podobne wrazenie?