mg79
Użytkownik-
Posts
42 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mg79
-
Phii- to, co piszecie, to jeszcze nic. Na pewnym portalu o broni, był wątek, jak to gościu posiadający wiatrówkę Łucznik (pistolet z łamaną lufą), wiatrówkę Beretta na kulki (nie asg) i chyba jeszcze jakąś wiatrówkę został skazany za posiadanie broni, bo pan biegły sądowy stwierdził ( bez przeprowadzania jakichkolwiek badań), że pistolet Łucznik wystrzeliwuje śrut z mocą 30J. Właściciele konwersji Mancraft- drżyjcie ze strachu o swoją wolność! ;-)
-
Tak się teraz zastanawiam, co by sobie nie ciachnąć lufy zewnętrznej, tylko ciekawe jak to ny się miało do gwaracji? Niby mechanizm nic by nie ucierpiał, ale kto wie? Co do samego czułenka, to muszę je zdjąć i oblukać jak to dokładnie wygląda w środku, bo zewnętrzna strona to myślę, że przy odrobinie zaparcia jest do zrobienia.
-
Wiem jak wygląda, bo sobie obejżałem gotowe wydruki. Tak tylko się zastanawiam nad możliwościami wykombinowanaia tańszego czułenka w kształcie o jakim pisze karol_alasz. Bo w Polsce to chyba nie do dostania, a cena z linku to 30% procent ceny repliki z z GF.
-
Ciekawe ile kosztowałoby wydrukowanie takiego chwytu na drukarce 3d. U mnie w mieście otworzyli właśnie Leroy coś tam coś tam i mają tam właśnie taką usługę? Z czystej ciekawości podjadę i się zapytam. Zresztą tu na forum kiedyś kolega Dread pisał o możliwości druknięcia czegoś na takiej drukarce. Ciekawe ile taki chwyt by kosztował?
-
Witam. Panowie i panie mam problem z ładowarką, otóż uszkodziło mi się w niej gniazdo zasilania. Wygląda to tak, że po podłączeniu zasilacza nie ma żadnej reakcji, jak obracam wtyczką w gnieżdzie to czasami ładowarka zaświeci i piknie. Po krótkich oględzinach stwierdziłem, że z gniazda zasilania w ładowarce wyleciała mała blaszka. Podejżewam, że ułamała się ona od gniazda, a jej zadaniem było dociskanie bolca od zasilacza i pewnie także przewodzenie prądu. Czy ktoś już miał taki problem? Wydaje mi się, że najleprzym rozwiązaniem byłaby wymiana gniazda zasilania w samej ładowarce, ale czy to jest możliwe, jak się takowe gniazdo nazywa, i ile to mogłoby kosztować? Jutro zamierzam się przejść do jakiegoś sklepu z częściami elektronicznymi i popytać, ale może wcześniej ktoś coś doradzi?
-
Operacja usztywnienia lufy zakończona, na razie tymczasowe rozwiązanie (nieśmiertelna izolka -3 warstwy na atrapę magazynka rurowego) i wygląda, że jest oki, lufa sztywna. Sprawdzałem replikę magnesem i tak: magnes przyciąga kolba i jej prowadnice, ogólnie cały mechanizm oprócz przycisku zwalniania kolby i dwóch wkręcanych po bokach słupków z otworami, atrapa magazynka rurowego, wewnętrzny szkielet, w którym jest osadzony tłok, sprężyna itd. Jeśli chodzi o mocowanie lufy zewnętrznej to jest to tylko jedna mała śrubeczka' którą wkręcamy w plastikowy pierścień zakładany na lufę zewnętrzną, z drugiej strony tego pierścienia jest króciutka śruba na taki sam imbusik jak śruba ustalająca lufę, śrubeczka ta służy jako dystans pierścienia. Choć w samej lufie zewnętrznej nie ma otworu po tej stronie to już w obudowie hopka jest, co daje nadzieję na prawie bezbolesne zamontowanie drugiej śruby ustalającej. Na szczycie pierścienia jest zgrubienie z gwintem na śrubę ustalającą szynę ris oraz otwór do regulacji hopka za pomocą imbusa. Przy montażu pierścienia warto znaleźć sobie jakiś kawałek druciku lub drugi mały imbusik i włożyć go w otwór regulacji hopka i dopiero dokręcać śrubę mocującą lufę zewnętrzną, zapobiegnie to przesunięciu się pierścienia i umożliwi bezproblemowy dostęp do regulacji HU. W samej szynie otwór na śrubę mocującą ją do strzelby wymaga lekkiego podpiłowania w celu umożliwienia regulowania hopka. Pod szyną znajduje się mały kawałek plastiku w kształcie litery "U", który mocuje się w rowku pod spodem szyny, a który opiera się na lufie zewnętrznej dając szynie dodatkowe podparcie. Sama szyna siedzi sztywno na body, nic się nie rusza i nie przesuwa. Ogólnie replika jest dobrze wykonana, żadnych nadlewek czy innych niedociągnięć, malowanie też może być. Od razu zaznaczam, że jeśli chodzi o wykonanie to nie mam porównania do innych replik shotgun'ów.
-
Dwa ucha z tyłu, dwa takie słupki z otworami. Muszę magnesem posprawdzać czy coś jest z metalu metalowego.:-)
-
Też tak pomyślałem. Wogóle to warto by było jakieś pewniejsze usztywnienie stabilizatora lufy eewnętrznej na atrapie maga rurowego wymyślić.
-
Dzięki wielkie! Pokombinuję troszku. Tylko tak myśle, że trzeba jeszcze będzie tą szynę zdjąć bo śrubeczki co stabilizuje lufę zewnętrzną nie widziałem. Wogóle to chyba trza będzie zdjąć tą szynę żeby hopka regulowac, bo w innych wersjach to regulacja jest zaraz przed receiverem patrząc od wylotu lufy, a w tej wersji wszystko zakrywa szyna. BTW ten tak zwany przegląd zerowy to naprawdę jest " zerowy".:-/ Jak ktoś by chciał jakieś fotki to da się zrobić
-
Witam. Sprawiłem sobie tą repliczkę http://gunfire.pl/product-pol-1152203101-Replika-strzelby-870-Tactical.html Ogólnie wszystko fajnie, ciężka i klimatyczna flinta. Niestety w sklepie z linku nie postarali się z przeglądem przed wysyłką. Problemem jest to, że lufa zewnętrzna ma przekoszenie na jedną stronę, a połączenie magazynka rurowego z lufą nie ma dobrego spasowania ( problemem jest element, który jest osadzony na atrapie maga rurowego i ma tam luz, ten sam element służy za stabilizator lufy wewnętrznej i tym samym powoduje ruchy lufy zewnętrznej. Ktoś wie jak zdjąć czułenko z maga rurowego? Postaram się pokazac jakieś fotki, chyba, że jednak odeślę na serwis.
-
Pewnie silnik trzeba podniesc, sproboj delikatnie pokrecic sruba w chwycie pistoletowym i sprawdzaj czy nie zacznie strzelac, poza tym mogla ci sie juz zjechac troche zebatka na silniku i nawet jak zacznie wszystko dzialac to trochę może głośno chodzić, aż wymienisz zębatkę na silniku.
-
Zagłosowałem.
-
Chłopie zdaję sobie sprawę,, że dzisiejsze wojna to raczej mało strzelania dla zwykłego szweja, ale jak co do czego to Ci i XXV wiek nie pomoże. Byłem w armii i widziałem, jak niektórzy zachowywali się jak mieli broń w ręku i widziałem w cywilu na zajęciach na strzelnicy. Ogólna konkluzja mojej wypowiedzi jest taka, że im większa część spoleczenstwa kiedykolwiek będzie miała styczność z bronią, nawet tak w celach zaznajomienia się , czy też okazjonalnego postrzelania, to tym lepiej, bo już coś wiedzą, a tak ...? A tak wszyscy, którzy już nawet nie tyle co by mogli, ale co powinni przemyśleć i działać w takich kwestiach to mają to w d...P.s. Co do tej godziny Z z mojego ostatniego postu to oczywiście żart;).
-
Cóż by tu nie mówić żaden z czynników decyzyjnych w Polsce nie jest zainteresowany rozpowszechnianiem strzelectwa sportowego, czy strzelectwa wogóle. Ciekawe tylko co to będzie na wypadek wybuchu wojny, tylko proszę nie mówić nic o bombach atomowych, że jedną zrzucą i będzie po sprawie. Upowszechnie strzelectwa w społeczeństwie zwiększa też jego możliwości obronne na wypadek godziny W, a może nawet i godziny Z ( Zombi).;)
-
Bardzo ciekawy temat został tu poruszony, ale niestety dyskusja w tym czy innym gronie ( na tym czy innym forum ), to wciąż przekonywanie przekonanych. My jesteśmy można powiedzieć miłośnikami broni, choć używamy tylko replik, które lepiej lub gorzej wyglądają jak broń palna. I tak jak ktoś tu już napisał, każdy, kto interesuje się bronią jest w wiekszosci postrzegany w swoim srodowisku, jako osoba o conajmniej dziwnych zainteresowaniach, żeby nie powiedzieć dziwak. Większość ludzi nie ma bladego pojęcia o broni, a ta sama większość myśli, że broń służy tylko do zabijania. Powiedzcie komuś z rodziny, że chcielibyście posiadać broń palną oczywiście legalnie, a pierwsze pytanie będzie brzmiało, a do kogo chcesz strzelać? A przecież broń nie służy tylko do strzelania do ludzi. Ale większość zwykłych zjadacz chleba i nie tylko myśli właśnie w ten sposób. Co do samego dostępu do broni, to niby jeśli chodzi o pozwolenia to wszystko jest w miarę jasne, ale jest kilka ale. Same koszty wydania takiego czy innego pozwolenia są dosyć zaporowe, a już dla kogoś, kto ma rodzinę i nie zarabia jak prezes, to prawie nie do przeskoczenia. Na przykład pozwolenie do celów kolekcjonerskich- koszt wydania 1000 złotych, o ile się nie mylę. Pojawia się pytanie, a czemu nie 500, pln 100 pln, czy 10 000pln? Skad ta kwota? To samo z PZSS, czy oni promują w jakikolwiek sposób cokolwiek? Nie spotkałem się z takimi działaniami, ani nawet wzmiankami o takich działaniach, dlaczego? Bo nie muszą, bo każdy kto chce mieć broń do celów sportowych musi się do PZSS zapisać i płacić składki, więc po co coś robić, skoro kasa sama płynie do związku. całą nadzieją w tym, że może będzie pozwolenie do celów rekreacyjnych i w działaniach ROMB-u, ale jedno jest pewne- jeszcze daleka droga przed nami.
-
W co pykasz? Ja gram w BF3, ale tylko w trybie bitwa pancerna, bo granie padem w strzelankę to dla mnie porażka. Mój nick na PSN to G-A-P-A-1-2-3 .
-
Fakt, do samoobrony to średnio się nadaje, nawet jakby ktoś zaladowal gazową amunicję to może się tym co najwyżej popsikać pod pachami. Nie mówię, że trzeba napastnika zaraz zabijać, ale jak coś to już lepiej mu kopa na jajka sprzedać, poza tym wszystko zależy od sytuacji. Do celów szkoleniowych to chyba się nadaje najlepiej. Po pierwsze oswojenie z bronią, nauka obchodzenia się z bronią, czyszczenia itd. Do celów treningowych to jedynie w miejscach, gdzie wystrzaly nikogo by nie zaniepokoiły, jakąś arena asg, czy inne ogrodzony, czy wydzielone miejsce do asg.
-
Na broń.iweb.pl jest obszerna dyskusja na temat tej zabawki. Ogólnie problem polega na tym, że: lufa lub urządzenie, które ją zastępuje w tej zabawce ma przeswit poniżej 6 mm i to jest oki bo na takie coś nie potrzeba pozwolenia, ale już ammo jest kalibru 9mm, o ile łuska posiada kaliber;) bo przecież pocisku tam nie ma więc jest problem gdzie ten kaliber. Przepisy mówią, że jak mamy broń na która nie potrzeba pozwolenia to ammo do tej broni też możemy nabyć bez stosownego pozwolenia, ale akurat na zakup ślepaków 9mm PAK potrzeba w Polsce pozwolenia. Ogólnie wychodzi masło maslane, ale to tylko dlatego, że nasza ustawa o broni i amunicji wymaga natychmiastowej poprawki. Policja nie zakazała sprzedaży, ale chciałbym być w skórze tego, kto będzie miał tego straszaka przy sobie jak go wylegitymuja. Poza tym cena jest u nas z kosmosu bo w czechach i w niemczech kosztuje to połowę tego co u nas.
-
No w tym przypadku to calkowita racja.:(
-
Tylko, że teraz może mieć lekko zjechaną zębatkę na silniku, ale jeśli działa to najwyżej wymieni przy najbliższym przeglądzie.
-
Głupoty albo i nie, w każdym razie takie informacje były podane, w którymś numerze CD Action, gdzie był obszerny artykuł o tej grze.
-
Wpisz sobie w google: oficjalny SWD A&K, więcej nic Ci nie potrzeba, no może dużo czasu na czytanie.
-
Możesz też wystąpić o pozwolenie do celów kolekcjonerskich, jeśli inne typy pozwoleńCi nie odpowiadają, ale ogólnie rzecz biorąc, to nadal w dużej mierze dużo zależy od widzimisię urzędników i droga do takiego pozwolenia może być wyboista. Polecam lekturę periodyków o broni, które znajdziesz w większości salonów prasowych. Możesz też zerknac na stronę stowarzyszenia ROMB.