Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

michallyszczek

Użytkownik
  • Posts

    47
  • Joined

  • Last visited

michallyszczek's Achievements

  1. W jakim terminie to jest? I w jakich godzinach? Ja bym się wstępnie chętnie pisał:)
  2. Odświeżam. Temat dalej żyje? Dalej na arenie trenujecie? Macie jakąś grupę/stronę gdzie podajecie terminy spotkań?
  3. Uczepiliście się tej reklamacji... ;-) Pragnę tylko zauważyć, że ja NIE oceniam sposobu reklamacji czy załatwiania spraw z tym Panem. Kontakt był profesjonalny, a rady wydały mi się rzetelne. Nie wątpię, że gdybym zgłosił reklamację to sprawa zostałaby potraktowana poważnie i nie zostałbym zlany. Ja oceniam jedynie umiejętności (albo raczej ich brak) tego Pana w sprawach elektronicznych oraz braku kontroli jakości instalowanych przez niego elementów elektronicznych. I nieważne, czy bym zgłosił reklamację czy nie, moja ocena w tej sprawie byłaby taka sama. Sprawa nie wymaga wyjaśnień bo jest jasna sama w sobie. Pan vip1977 zainstalował mi marnej jakości mosfet (nie będę wnikać czy celowo czy nie) oraz zapewnił o jego jakości. Ja natomiast mając pełne prawo do reklamacji odrzuciłem je, bo na tym etapie byłem pewny, że naprawię sobie usterkę lepiej. I w moim postępowaniu i w postępowaniu Pana vipa można się doszukać negatywnych i pozytywnych zachowań. Wszystko zależy od punktu widzenia. Tak, tak. Standardowa już zagrywka sprzedawców. Zaprzeczmy własnej winie i zrzućmy winę na klienta, który się na nas ewidentnie uwziął i bez żadnego powodu chce zniesławić. Sprawa jest skończona i wyjaśniona. Argumenty zostały podane z obu stron. Teraz tylko od czytającego użytkownika zależy komu uwierzy i czy skorzysta z z usług tego Pana. Oficjalnie zamykam moją przygodę z Panem krisem. Ocenę sytuacji zostawiam już tylko społeczności. Pozdrawiam serdecznie Michał I jeszcze na koniec bo tak ładnie Pan prosi: Układ od producenta działał prawidołowo, to że został wykonany najgorzej jak to tylko możliwe i z najgorszych możliwych materiałów to jest inna kwestia - układ działał prawidłowo. Waszym bezpośrednim błędem jest to, że podpieliście potencjał bramki tranzystora do obudowy repliki, gdzie w tym układzie powinien zostać podłączony potencjał drenu (obudowa chłodzonego tranzystora). Wszystkie metalowe elementy obudowy w układzie powinny mieć jeden i ten sam potencjał, żeby w razie zwarcia nie było takich sytuacji jak tutaj.
  4. Do inżyniera brakuje mi lekko 3.5 roku ;-) Jestem tylko technikiem, ale miło, że ktoś uważa, że mam wiedzę na poziomie inżynierskim ;-) Tak, wiem co to jest reklamacja i gdybym nie umiał sobie sam naprawić tego mosfeta pewnie bym się zgłosił z powrotem, ale jako, że szkoda mi było czasu i pieniędzy na dojazd to zrobiłem sobie to sam we własnym zakresie. Tak czy inaczej, opinia również trafiłaby na publiczne forum. Prawdą jest, że nie każdy musi się znać wybitnie na elektronice. Ale jak ktoś komercyjnie instaluje/wykonuje elementy elektroniczne to jednak wypada co nieco wiedzieć w tym temacie, prawda? To, że robi Pan coś o czym ma Pan nikłe pojęcie nie świadczy o Panu dobrze. Jak dla mnie, możecie te repliki nawet i do samego diabła wysyłać na serwis. Jak sprzedajecie marne części to nie dziwcie się, że Was źle ocenią ludzie. Mnie jako klienta nie interesuje skąd bierzecie części zamienne. Ja interesy robię z Panem i to Pan odpowiada za całokształt roboty, łącznie z częściami zamiennymi, które Pan zainstalował i zapewnił mnie, że wszystko jest w porządku. Jeszcze, jakbym został poinformowany, że mosfet, który kupuję jest kiepski, ale ja zaznaczyłem, że chcę, co prawda najprostszy, ale porządny mosfet i ta jakość została mi potwierdzona. O magazynkach PJ, które kupowałem, poinformował mnie Pan, że są średniej jakości i jest to jest w porządku. Już przy zakupie liczyłem się z tym, że złota nie kupuję. A replika najwidoczniej nie była przetestowana dostatecznie dokładnie. Inaczej taki mankament wyszedłby podczas testów i nie trafił w moje ręce. Ależ to nie było pomówienie. Mosfet BYŁ tragicznej jakości, za którą Pan jako sprzedawca osobiście odpowiada. Informacja została napisana na forum publicznym, które Pan również czyta i udziela się w nim. Komentarz nie był napisany za Pana plecami. Ma Pan do niego pełny dostęp, co więcej, wnioskując po wcześniejszych postach wiedziałem, że w końcu i Pan to przeczyta. Proszę się rabatami nie zakrywać. Rabat był udzielony tylko i wyłącznie z Pańskiej chęci i woli. Ba! Ja nawet mówiłem, że na rabacie mi w ogóle nie zależy i wolę mieć porządnie wykonaną usługę niż dostawać zniżki. Również pozdrawiam i proponuję po prostu wyciągnąć wnioski ze swojego błędu i na przyszłość dokładniej sprawdzać co się oddaje klientowi.
  5. To ja napiszę coś o serwisie u tego Pana ;-) Przeklejam swój post z innego tematu ;-)
×
×
  • Create New...