A ja musze ponarzekac...
Kolega zamowil MP5A2 TLF CA, kulki, baterie KAN i ladowarke. Pytal lojalnie czy bateria 9,6 V ktora wybral bedzie odpowiednia do tego AEG'a. Odpisano ze tak, jednak koneiczna bedzie wymiana wtyku w ladowarce. Paczka przychodzi, wiec zaczynamy ladowac... Po 3 godzinach ladowania okazuje sie ze bateria jest... pusta :-(. Rzucilo sie w oczy wowoczas cos, co wczesniej zbagatelizowal - po podlaczeniu do pradu lampka na ladowarce zpala sie na 2 sekundy, po czym gasnie. Probowalismy ladowac mikroprocesorowka kumpla, to po 5 minutach musielismy ja wyciagac z gniazdka przez rekawiczki bo... parzyla :-/. Sprawdzane na roznych gniazdkach. Nie wiem w czym rzecz. Odsyla zarowno baterie jak i ladowarke i niech oni sie martwia - w koncu jest gwarancja. Niemniej jednak boli troche fakt, ze sklep wysyla do klienta towar niesprawdzony, ktory z reszta sami "customowali"...